Kolejny Dąb Pamięci przybył na łomżyńskiej Golgocie Wschodu- pamiątkowym miejscu łomżyniaków wywiezionych na Sybir. Otrzymał go podporucznik Aleksander Wykowski, zamordowany w maju 1940 roku przez radzieckich żołnierzy strzałem w tył głowy. W zasadzeniu drzewa obok pomnika Zesłańców Sybiru przy par. Miłosierdzia Bożego wziął udział Mariusz Chrzanowski, zastępca przewodniczącego Rady Miasta w Łomży- prawnuk ppor. Wykowskiego.
Zasadzenie kolejnego Dębu Pamięci- żywego pomnika osób zamordowanych z rozkazu Stalina w Katyniu, Miednoje, Twerze lub Charkowie przez NKWD- odbyło się podczas łomżyńskich obchodów Dnia Sybiraka.
Uroczystość rozpoczęła Msza św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Uczestnikom towarzyszyli uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Łomży, którzy przedstawili program słowno- muzyczny.
Z rąk wiceprezydenta Beniamina Dobosza i wicewojewody podlaskiego Wojciecha Dzierzgowskiego Krzyż Zesłańców Sybiru otrzymał Franciszek Dąbrowski.
Potem zgromadzeni przeszli pod pomnik Zesłańców Sybiru, gdzie posadzili Dąb Pamięci ppor. Aleksandra Wykowskiego.
- Aleksander Wykowski w 1939 roku został powołany do służby wojskowej w obronie ojczyzny. Przez dowództwo Wojska Polskiego skierowany do obrony wschodnich granic kraju. Schwytany przez wojska radzieckie, a następnie przewieziony do więzienia w Ostaszkowie. Wraz z nim w obozie przebywało ponad 6 300 polskich jeńców. Aleksander Wykowski znajdował się na liście wywozowej nr 058/4 z maja 1940 r., na podstawie której został wywieziony do wewnętrznego więzienia Zarządu NKWD w Kalinie (obecnie Twer), w której w specjalnie przygotowanej celi został zabity strzałem w tył głowy. Zwłoki zostały przewiezione i pogrzebane w oddalonej o około 25 km wsi Miednoje- mówił podczas uroczystości Mariusz Chrzanowski, prawnuk zamordowanego.
Dęby Pamięci rosną już w całym kraju. To żywe symbole Polaków wymordowanych podczas masowych wywózek na Syberię oraz przetrzymywanych w więzieniach NKWD. Każde posadzone drzewo upamiętnia jedno nazwisko. Z rozkazu Stalina mordu dokonano na 21 857 polskich obywatelach.