rekrutacja 2017
wtorek, 18 kwietnia 2017 08:32

Minister Zieliński mrugnął okiem do piratów drogowych?

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)
Według wiceministra spraw wewnętrznych Jarosława Zielińskiego nie ma nic złego w tym, że kierowcy ostrzegą się wzajemnie mrugnięciem światłami drogowymi o obecności na trasie patrolu Policji. Takie zachowanie jest jednak wykroczeniem, za które policjanci karzą kierowców mandatami. Czy teraz przestaną?

my lomza

Na konferencji prasowej poświęconej bezpieczeństwo na drogach podczas minionych świąt wiceminister Jarosław Zieliński, w obecności swojego szefa - ministra Mariusza Błaszczaka oraz komendanta głównego Policji stwierdził, że nie widzi nic złego w tym, że kierowcy ostrzegają się nawzajem przed stojącymi przy drogach patrolami drogówki. Tradycyjne mrugnięcie światłami zna chyba każdy kierowca, choć może nie każdy ma świadomość, że stanowi ono wykroczenie, za które policjant może nałożyć mandat. Mrugnięcie jest wykroczeniem nie dlatego, że ostrzega, ale dlatego, że świateł drogowych można używać tylko w warunkach opisanych w przepisach kodeksu drogowego, a każde użycie w innej sytuacji podlega karze.

Zdaniem ministra ostrzeganie o obecności na drodze patrolu podnosi bezpieczeństwo na drogach, jednak innego zdania są policjanci. Według nich nie tylko nie podnosi to bezpieczeństwa, ale wręcz je obniża, ponieważ ostrzeżony kierowca zwalnia tylko na chwilę, a po minięciu patrolu ponownie przyśpiesza i przekracza prędkość. "Mruganie" ostrzega przy tym nie tylko zwykłych piratów drogowych ale także przestępców, którzy również jeżdżą po drogach i dzięki niemu mogą uniknąć kontroli.

Co teraz będzie robić Policja? Czy zgodnie z przepisami nadal będzie karać za "mruganie"? A może uzna, że opinia nadzorującego tę służbę wiceministra jest ważniejsza?

Warto przypomnieć, że opinia Jarosława Zielińskiego pokrywa się z opinią wielu kierowców, a nawet polityków i to nie tylko tych reprezentujących rządzące obecnie ugrupowanie. Sześć lat temu poseł Platformy Obywatelskiej Henryk Siedlaczek zaproponował nawet oficjalnie nowe regulacje w sprawie "mrugania". W marcu 2011 roku poseł złożył w tej sprawie interpelację do ówczesnego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego. Chciał bezkarności kierowców, którzy wzajemnie ostrzegają się o obecności policji. Siedlaczek również twierdził, że jego intencją jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.

9 komentarzy

  • Odpowiedz weteran szos wtorek, 18 kwietnia 2017 10:04 Umieszczone przez: weteran szos

    Głupie przepisy które powinny być jak najszybciej zmienione ale w zupełnie inny sposób. Jeden patrol bez problemu mógłby załatwić 1000 wykroczeń nie rzucając się tak w oczy i przesyłając przez internet informację o wykroczenia do centrali. Rzecz w tym że wypisywanie mandatów trwa bardzo długo i zniechęca do łapania piratów drogowych. Tym mogliby się zajmować inni w centrali. Wystarczyłoby wlepić sto tysięcy mandatów w ciągu paru dni i wszyscy jeździliby potulnie jak baranki. Bezpieczeństwo wzrosłoby 1000 razy.

  • Odpowiedz real wtorek, 18 kwietnia 2017 10:08 Umieszczone przez: real

    Ja np. mrugam tym, którzy nie mają włączonych świateł lub mają włączone nie takie jak trzeba. Za to oczywiście też podlegam mandatowi, choć oczywistym jest, że działam w interesie bezpieczeństwa na drodze. W tym wypadku obojętne chyba jest komu mrugam (przestępcy czy innemu użytkownikowi drogi).

  • Odpowiedz antyPiSlamista wtorek, 18 kwietnia 2017 10:39 Umieszczone przez: antyPiSlamista

    oto kolejny przykład PiSlamskiego dyletanctwa, normalnie powinien zostać zdymisjonowany...

  • Odpowiedz V8 wtorek, 18 kwietnia 2017 11:53 Umieszczone przez: V8

    Mruga się również w innych sytuacjach np przy wyprzedzaniu lub wpuszczaniu kogoś ale to już zależy od kultury kierowcy.

  • Odpowiedz Paweł wtorek, 18 kwietnia 2017 12:15 Umieszczone przez: Paweł

    dokładnie co dyletant może mądrego powiedzieć tylko to co mu ślina na język przyniesie. Ten człowiek pis to największa porażka dla policji do spółki z Płaszczakiem.

  • Odpowiedz trolluję trolle wtorek, 18 kwietnia 2017 19:27 Umieszczone przez: trolluję trolle

    Czy wy czytacie te artykuły czy wam trolle płacą za te komentarze?

    Przecież w artykule wyraźnie jest napisane, że

    "...stwierdził, że nie widzi nic złego w tym, że kierowcy ostrzegają się nawzajem przed stojącymi przy drogach patrolami drogówki...."

    I po co akurat w tym przypadku bezsensowny pojazd po PiS-ie???

  • Odpowiedz Bolec wtorek, 18 kwietnia 2017 19:56 Umieszczone przez: Bolec

    Lepiej weź se mrugnij!

  • Odpowiedz real środa, 19 kwietnia 2017 07:31 Umieszczone przez: real

    Jeżeli trollujesz trolle, to powinieneś choć trochę kumać o co chodzi w tym tekście i we wpisach. Jeżeli minister spraw wewnętrznych nadzorujący policję opowiada się za nieposzanowaniem obowiązujących przepisów ruchu drogowego, to jest to co najmniej dziwne. Nie ma przy tym znaczenia, czy przepisy są mądre czy głupie. To może oceniać każdy z nas, ale minister jest od egzekwowania przepisów, a jeżeli są nieżyciowe czy po prostu głupie, to ma prawo, a nawet obowiązek, przygotować zmiany ustawy zamiast wypowiadać się w ten sposób

  • Odpowiedz Carlee środa, 17 maja 2017 23:41 Umieszczone przez: Carlee

    Tra¤dfÃfe dig igÃ¥r och kan inte beskriva känslan, fick gÃ¥shud och förstÃ¥r inte mig pÃ¥ folk som inte gillar dig :( försätt med det du gör, ingen gör det bättre än dig.

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

feedback