vizo-mylomza kursy maturalne 1000
wtorek, 10 października 2017 10:56

Pierwszy krok w stronę porozumienia pielęgniarek z dyrekcją szpitala zrobiony

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Piątkowe rozmowy przedstawicielek Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w łomżyńskim szpitalu z dyrektorem placówki przyniosły pewną nić porozumienia. Dyrektor częściowo wycofał się ze swoich planów. Nieco ustąpiły też pielęgniarki, które nie zgadzały się na sposób naliczania minimalnej płacy.

ladne-dywany

8 czerwca 2017 r. Sejmu chwalił ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Bardzo ogólnie mówiąc, ustawa zapewnia pracownikom medycznym inną, wyższą stawkę płacy minimalnej niż to jest w innych branżach. Ustawa weszła w życie od 1 lipca i od tej daty pracownicy medyczni muszą mieć naliczone pensje według nowych zasad. Dla większości oznacza to podwyżkę, ale jak się okazuje, diabeł tkwi w szczegółach.

Ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego to jedno, ale pielęgniarkom przysługuje też coroczna podwyżka o 400 złotych przyznana zarządzeniem ministra zdrowia z 14 października 2015 roku. Przypomnijmy, że na mocy zawartego wówczas porozumienia przez kolejne cztery lata pielęgniarki mają dostawać po 400 zł podwyżki tak, by ostatecznie wyniosły one 1600 złotych.

Okazuje się, że ustawa z 8 czerwca br. nie precyzuje w wystarczającym stopniu skąd mają pochodzić środki na wyrównanie płacy minimalnej, dopuszczając wykorzystanie do tego środków przyznanych wspomnianym zarządzeniem ministra.. Dyrektor łomżyńskiego szpitala stwierdził, że podniesienie płacy zasadniczej do poziomu określonego tą ustawą, a także wszystkich pochodnych od tej płacy sfinansuje właśnie ze środków zapisanych w rozporządzeniu z 2015 roku. Oznacza to, że realnie zamiast dwóch podwyżek pielęgniarki otrzymają jedną, która będzie zaledwie o kilkanaście złotych większa niż gdyby ustawy o minimalnej płacy zasadniczej nie było w ogóle. Pielęgniarki domagały się natomiast, żeby tak jak w przypadku innych zawodów medycznych podniesienie minimlanej płacy zasadniczej zostało zrealizowane ze środków własnych szpitala, a podwyżka przyznana zarządzeniem z 2015 roku (tzw. "zembalowe") został naliczona oddzielnie, tak jak to było w latach poprzednich.

Zawarty przez przedstawicielki związku i dyrektora kompromis polega na tym, że z tzw. "zembalowego" dyrektor pokryje podniesienie minimalnej płacy zasadniczej, a pochodne od tej płacy (np. dodatkowo opłacane dyżury) sfinansuje ze środków własnych szpitala. Oznacza to, że zamiast kilkunastu złotych podwyżki pielęgniarki otrzymają około 70 zł miesięcznie, z czego nie są oczywiście zadowolone, ale przyznają, że jest to krok w dobrą stronę. Podwyżka zostanie naliczona od 1 lipca, zatem pielęgniarki otrzymają przy najbliższych poborach jednorazowe wyrównanie za ten okres. Jak podkreśla przewodnicząca OZZiP w łomżyńskim szpitalu Izabela Metelska, nie zostało zawarte porozumienie pomiędzy związkiem a dyrekcją, a jedynie wynegocjowana zmiana decyzji dyrektora wprowadzanej jego zarządzeniem.

Rozmowy z dyrekcją szpitala nie zostały jednak jeszcze zakończone, bo punktów spornych przy realizacji ustawy z 8 czerwca jest więcej. Dotyczą one sposobu podziału grup zawodowych i przypisanych do nich minimalnych płac zasadniczych. Pielęgniarki wskazują na to, że przyjęte rozwiązania są niesprawiedliwe i sprzeczne z zapisami prawa pracy. Rozmowy na tej płaszczyźnie będą więc kontynuowane.

4 komentarzy

  • Odpowiedz benek wtorek, 10 października 2017 21:08 Umieszczone przez: benek

    Jaki sejm taka ustawa, kolejny bubel legislacyjny, który trzeba odkręcać :( Ustawa zrobiona na kolanie przed wakacjami :)

  • Odpowiedz sort wtorek, 10 października 2017 22:01 Umieszczone przez: sort

    Za przeproszeniem a gdzie podwyżki dla sanitariuszy,którzy są "zmuszani"do zakładania opasek gipsowych,kołnierzy szańca?
    Gdzie są podwyżki dla sanitariuszy,którzy"muszą"brać czynny udział w reanimacji ?
    Gdzie są podwyżki dla sanitariuszy tak poniżanych przez Panie pielęgniarki,które wykształcenie nie rzadko mają takie same jak nie niższe niż sanitariusze?
    PS.I w końcu pytanie do pań pielęgniarek:jak Wam jest tak źle,ciężko i tak mało zarabiacie to jak dobrze ,lekko i jak dużo muszą zarabiać ludzie z niższego personelu.

  • Odpowiedz Obiektywny środa, 11 października 2017 09:38 Umieszczone przez: Obiektywny

    sort ;) nie wkładaj wszystkich do jednego wora ;)
    Podwyżki należą się każdemu, bez względu na to kim jest - czy sanitariuszem czy pielęgniarką czy fizjoterapeutą. Każdy ma taki sam żołądek i tak samo chciałby godnie zarabiać.

  • Odpowiedz tymon i team środa, 11 października 2017 20:39 Umieszczone przez: tymon i team

    Obiektywny.
    Właśnie o to chodzi żeby te PODWYŻKI dotyczyły wszystkich pracowników szpitala a nie wyłącznie lekarzy i pielęgniarek!
    Rok rocznie ww mają podnoszone pensję w przeciwieństwie do Sanitariuszy,którzy też mają dzieci i zarabiają najniższą krajową za swoją ciężką pracę.

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu