vizo-mylomza baner jesienny2017-1000x200px
czwartek, 09 listopada 2017 14:08

Łomżyńscy drogowcy gotowi do zimy

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
archiwum archiwum fot. www.mylomza.pl
Służby drogowe Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży informują o stanie przygotowań do nadejścia zimy. Z informacji przekazanej przez MPGKiM wynika, że wszystko jest już prawie gotowe i zima drogowców nie zaskoczy.

MPGKiM ZB w Łomży dysponuje 22 pojazdami przeznaczonymi do prowadzenia akcji zimowej na drogach i ciągach pieszych w obrębie miasta. 14 ciężkich pojazdów oraz 1 mikrociągnik wyposażonych jest w specjalistyczny sprzęt do odśnieżania i likwidacji śliskości, a 6 samochodów dostawczych i 1 ładowarka ma za zadanie uzupełnianie, załadunek soli oraz wspomaganie prac prowadzonych ręcznie. Do dyspozycji pracowników pozostaje także 7 szt „małego" sprzętu zimowego oraz narzędzia ręczne.

Na potrzeby likwidacji śliskości w okresie zimowym 2017/2018 zabezpieczono 1325 t soli drogowej. W chwili obecnej na placu MPGKiM ZB w Łomży znajduje się 625 t soli, a 700 t zgodnie z umową producent ma dostarczyć na wezwanie w miarę zgłaszanych potrzeb. Do celów likwidacji śliskości przy wystąpieniu temperatur poniżej -5 C do -25 C zakupiono 48 t chlorku wapnia (nowość) . Mieszankę piasku z solą przedsiębiorstwo produkuje we własnym zakresie. Produkcja mieszanki przebiega na bieżąco, a jej wielkość uzależniona jest od zapotrzebowania.

Na terenie Miasta Łomża rozstawiane jest 463 szt pojemników na mieszankę piaskowo-solną przeznaczoną do ręcznej likwidacji śliskości na ciągach pieszych, przejściach przez jezdnię, parkingach, przystankach, parkach, dojściach do śmietników, itp. Pojemniki uzupełnione w mieszankę są gotowe do natychmiastowego użycia.

W zakresie zimowego utrzymania budynków zasobu mieszkaniowego wprowadzono całodobowe dyżury hydraulików i elektryków. Służby techniczne zobligowano do natychmiastowego usuwania awarii systemów grzewczych oraz skutków dewastacji w postaci wybitych szyb, czy uszkodzeń drzwi wejściowych do budynków. W pobliżu bloków mieszkalnych ustawiono pojemniki na mieszankę piaskowo-solną.

W związku z rozpoczęciem sezonu zimowego kadrze pracowniczej przydzielono obowiązki i zadania wynikające z zakresu zaplanowanych prac. Obszar działania podzielono na rejony do których przypisano konkretnych pracowników. Bezpośrednio do prowadzenia akcji zimowej skierowano 79 osób, a 9 osobom zlecono nadzór oraz koordynację pracy zespołów w zależności od panującej sytuacji pogodowej. W przypadku wystąpienia długotrwałych następujących po sobie opadów śniegu czy gołoledzi MPGKiM ZB w Łomży jest przygotowane do zmiany organizacji pracy i całodobowego prowadzenia akcji.

- Wyznaczeni pracownicy nadzoru na bieżąco analizują sytuację pogodową, komunikaty Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Województwa Podlaskiego, Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łomży oraz prognozy dostępne w mediach i na stronach internetowych – zaznacza Marek Olbryś, dyrektor MPGKiM ZB w Łomży. - Uzyskane informacje są na bieżąco analizowane i uwzględniane podczas planowania zadań oraz układania planów pracy poszczególnych zakładów.

14 komentarzy

  • Odpowiedz Mikołaj czwartek, 09 listopada 2017 14:22 Umieszczone przez: Mikołaj

    Już widzę ten artykuł za 3-4 tygodnie ...ZIMA ZASKOCZYŁA ŁOMŻYŃSKICH DROGOWCÓW...

  • Odpowiedz Pojebaniec czwartek, 09 listopada 2017 14:24 Umieszczone przez: Pojebaniec

    Wtedy wspomnimy redakcje z usmiechem hahaha

  • Odpowiedz bbbb czwartek, 09 listopada 2017 14:33 Umieszczone przez: bbbb

    Zobaczymy jak spadnie śnieg lub będzie szklanka na drodze.

  • Odpowiedz Ramzes Kolniak czwartek, 09 listopada 2017 14:57 Umieszczone przez: Ramzes Kolniak

    A okaże się jak zwykle zima zaskoczyła drogowców chcieli dobrze wyszło jak zwykle

  • Odpowiedz gitara czwartek, 09 listopada 2017 15:36 Umieszczone przez: gitara

    Taaa, a w Ratuszu juz chcieli przesunąć środki z odśnieżania na zieleń miejską. Chłopaki będą gotowi , tylko nigdzie nie wyjadą, bo im nikt nie zapłaci he, he.

  • Odpowiedz mieszkaniec czwartek, 09 listopada 2017 16:09 Umieszczone przez: mieszkaniec

    14 ciężkich HISTORYCZNYCH (MAN na zdjeciu około 25 lat) pojazdów hahaha 4 samochody ciezarowe plugo-solarki i pare traktorków z plugami

  • Odpowiedz zaskoczonydrogowiec piątek, 10 listopada 2017 05:55 Umieszczone przez: zaskoczonydrogowiec

    Zima nie zaskoczy drogowców, dopuki się nie pojawi.

  • Odpowiedz snow piątek, 10 listopada 2017 07:55 Umieszczone przez: snow

    No jasne, że gotowi. Do pierwszego śniegu...

  • Odpowiedz real piątek, 10 listopada 2017 08:59 Umieszczone przez: real

    Czekają na zimę z utęsknieniem żeby tylko nie namalować pasów na Szosie Zambrowskiej od rond Hanki Bielickiej do ZUS-u. Nie rozumiem takiego postępowania władz miasta, które nie reagują skutecznie na takie niedokończone roboty drogowe w mieście.

  • Odpowiedz Kierowca2 piątek, 10 listopada 2017 16:01 Umieszczone przez: Kierowca2

    Z tymi robotami drogowymi w Łomży to komedia od Barei jest.

  • Odpowiedz Kropek piątek, 10 listopada 2017 17:53 Umieszczone przez: Kropek

    Sikorskiego Polowa nie dokończone co za syf ...

  • Odpowiedz z polowej piątek, 10 listopada 2017 18:53 Umieszczone przez: z polowej

    ale potem bedzie ok

  • Odpowiedz dziadek sobota, 11 listopada 2017 06:53 Umieszczone przez: dziadek

    Nie malują pasów, bo chyba zaraz będą wymieniać nawierzchnię!

  • Odpowiedz real sobota, 11 listopada 2017 08:58 Umieszczone przez: real

    Polowa od Legionów w dół, Szosa Zambrowska od rond do ZUS-u, łącznik Szosy Zambrowskiej i Ks. Anny, to ulice na których nawierzchnia już jest położona, ale brak jest pasów i stoją znaki uniemożliwiające korzystanie. Dlaczego tak utrudnia się mieszkańcom miasta normalne życie? Same roboty to utrudnienie, które jednak wszyscy znoszą z pokorą w nadziei na rychłą poprawę. Niezrozumiałe i nie do zaakceptowania jest wyłączanie z ruchu ulic bez należytego uzasadnienia, tylko dlatego, że nie namalowali jeszcze pasów. Ktoś imiennie za to odpowiada i chciałbym, aby został z tego sprawiedliwie rozliczony, a mieszkańcy miasta dowiedzieli się dlaczego nie dba się o ich codzienne potrzeby. Dlaczego nadal, bez żadnego uzasadnienia na remontowanych jezdniach utrzymuje się nadal studzienki kanalizacyjne? Nie musi tak być, nie musimy ponosić ciągle kosztów ich naprawiania. Można je wyprowadzić poza jezdnię, która w ten sposób uzyska większą trwałość.

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu