labirynt dom lomza
piątek, 15 czerwca 2018 18:57

Książę Janusz I przybył na Stary Rynek [VIDEO i FOTO]

Napisane przez  mano
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Książę Janusz I przybył na Stary Rynek [VIDEO i FOTO] fot. mylomza.pl
Barwny korowód w strojach historycznych rozpoczną inscenizacje związane z rekonstrukcją nadania praw miejskich naszemu miastu. Uczestnicy w strojach z różnych epok przemaszerowali spod placu Niepodległości na Stary Rynek. Chwilę potem na „dziedziniec” wraz z dworem przybył Książę Janusz I Stary, by nadać naszemu miastu przywileje na prawach chełmińskich.

brico lomza

Dziś po uroczystej sesji rady miejskiej ulicami Łomży przeszedł korowód historyczny z okazji 600- lecie nadania praw miejskich. W postacie z różnych epok wcielili się uczniowie i nauczyciele z łomżyńskich szkół i przedszkoli. Barwny pochód przeszedł ulicą Giełczyńską w stronę Starego Rynku. Na specjalnej scenie pod ratuszem grupa rekonstrukcyjna Projekt 14 odegrała inscenizację związaną z nadaniem praw miejskich naszemu miastu przez Księcia Janusza I.

52 komentarzy

  • Odpowiedz Rupert piątek, 15 czerwca 2018 19:13 Umieszczone przez: Rupert

    Książę Janusz I Stary w grobie się przewraca widząc co Chrzanowski w Łomży wyprawia.
    150 milionów zł. długu na 600 lecie,
    a pomnika nie zdążyli mu postawić.

  • Odpowiedz obiektywny piątek, 15 czerwca 2018 19:41 Umieszczone przez: obiektywny

    przebiegu obecnej kadencji widać, że dla Chrzanowskiego ważniejsze są tanie igrzyska dla gawiedzi; Sylwki za kilkadziesiąt tysięcy złotych, Misie i kolejki na Starówce, dresy dla kolegi, zmiękczacze wody w ratuszu, występy disco-polo i gale. Zawsze to lepiej się pokazać i przy pozować do fotki na czerwonym dywanie, przy aplauzie rozradowanego pospólstwa, niż "inwestować" w miasto. Jakieś to takie niesmaczne i nie przyzwoite.

  • Odpowiedz Czerwony Wiewior piątek, 15 czerwca 2018 19:43 Umieszczone przez: Czerwony Wiewior

    Zwracam się do Państwa, jako mieszkaniec tego miasta w obliczu nowych zagrożeń, które chce nam zafundować przewielebny nasz włodarz. Otóż, co kadencja to gorszy prezydent, czy można zejść jeszcze niżej? Pan Chrzanowski udowodnił, że tak. Tylko sport, koncerty, bawmy się, a dług rośnie. Stołki dla swoich MOSiR - dyrektor, zarząd MPWiK, radna babcia w zarządzie MPEC, urząd zapchany młodzieżą, niekoniecznie kompetentną. Kupił emerytów biletami autobusowymi. A teraz jeszcze zamierza wprowadzić, nawet wbrew elektoratowi, który go wybrał, wbrew zdecydowanej większości mieszkańców miasta, zakaz sprzedaży alkoholu po godz. 22.00. Czy ten człowiek nie robi kpin z tego miasta i jego mieszkańców? Nie dość, że nic nie zrobił, by, tak jak obiecał w kampanii wyborczej, przyciągnąć nowych inwestorów, aby utworzyć nowe miejsca pracy i w ten sposób zapobiec odpływowi ludzi z tego miasta, to jeszcze ośmiesza to miasto powodując całkowitą jego degradację i zaściankowość. Wstyd panie prezydencie! Na rzecz kogo lub czego pan działa? Kto za panem stoi?

  • Odpowiedz historic piątek, 15 czerwca 2018 20:07 Umieszczone przez: historic

    ŁOMŻA powstała w X wieku w odległości 5 km na wschód od obecnego centrum, na wysokiej skarpie doliny rzeki Narew. Pozostałością po tamtych czasach jest olbrzymie grodzisko nazwane „Górą Królowej Bony” oraz „Wzgórzem św. Wawrzyńca”. Usytuowanie miasta na obecnym miejscu nastąpiło w 2 połowie XIV w. Prawa miejskie ŁOMŻA otrzymała 15 czerwca 1418 roku od księcia Janusza I. Po śmierci ostatnich książąt mazowieckich i wcieleniu Mazowsza do Korony w 1526 roku, ŁOMŻA stała się miastem królewskim. Największy rozkwit miasta przypadł na wiek XV i XVI. Miasto leżało na szlaku rzecznym Narew-Wisła, posiadało port i sześć mostów. Otoczone było wałami. Stąd rozchodziły się ważne szlaki handlowe do Prus, Wilna, Rusi i na zachód Europy. ŁOMŻA była ośrodkiem handlu, rzemiosła, siedzibą urzędów i sejmików. W połowie XVI wieku liczyła 3300 mieszkańców, ponad 540 domów, 7 kościołów, miała dwór królewski, ludwisarnię, arsenał, łaźnię, spichlerze zbożowe, magazyny soli i inne budowle. W połowie XVII wieku nastąpił upadek miasta spowodowany wojnami szwedzkimi oraz licznymi pożarami i klęskami żywiołowymi. Ponowny wzrost i ożywienie gospodarcze przypadły na wiek XIX-XX, co związane było między innymi z powstaniem nowych węzłów komunikacyjnych. Nastąpiła dalsza rozbudowa miasta, które rozwinęło się stopniowo w ośrodek o charakterze przemysłowo-handlowym. W 1806 roku miasto liczyło około 6000 mieszkańców. Po utworzeniu Księstwa Warszawskiego Łomża została siedzibą władz departamentu. Z chwilą utworzenia Królestwa Polskiego, od 1816 roku, została głównym miastem obwodu łomżyńskiego w województwie augustowskim. W 50 lat później Łomżę wyznaczono na stolicę guberni. Szczególnie szybki rozwój nastąpił w latach 1867-1915, gdy ŁOMŻA stała się głównym miastem guberni łomżyńskiej i władz gubernialnych, powiatowych i miejskich. I wojna światowa zahamowała szybko postępujący rozwój. W 1925 roku powstała diecezja łomżyńska. Miasto stało się siedzibą biskupa i uznawane było za jedno z największych ośrodków miejskich na obszarze północno-wschodniego Mazowsza. W 1912 roku miasto liczyło około 22000 mieszkańców, a w 1939 roku 27000 (bez wojska). II wojna światowa przyniosła ze sobą zniszczenia. Miasto legło w gruzach aż w 70%. W wyniku deportacji i mordów liczba ludności zmalała o 60%. Wyzwolenie Łomży nastąpiło 13 września 1944 roku. W latach 1946-1975 odbudowano najstarszą część ŁOMŻY. Wybudowano kilka osiedli mieszkaniowych. Uruchomiono miejską komunikację autobusową. Powstały liczne zakłady przemysłowe oraz oddano do użytku ciepłownię miejską. W 1975 roku ŁOMŻA stała się stolicą województwa łomżyńskiego. W latach 1978-1990 nastąpił gwałtowny wzrost gospodarczy oraz rozwój budownictwa mieszkaniowego. Powstały nowe osiedla mieszkaniowe w tym szczególnie osiedla spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego w zabudowie wielorodzinnej. W tych latach praktycznie podwojony został obszar terenów zainwestowanych. Funkcję stolicy województwa łomżyńskiego ŁOMŻA pełniła do 31.XII.1998 roku.

  • Odpowiedz historic piątek, 15 czerwca 2018 20:08 Umieszczone przez: historic

    ŁOMŻA powstała w X wieku w odległości 5 km na wschód od obecnego centrum, na wysokiej skarpie doliny rzeki Narew. Pozostałością po tamtych czasach jest olbrzymie grodzisko nazwane „Górą Królowej Bony” oraz „Wzgórzem św. Wawrzyńca”. Usytuowanie miasta na obecnym miejscu nastąpiło w 2 połowie XIV w. Prawa miejskie ŁOMŻA otrzymała 15 czerwca 1418 roku od księcia Janusza I. Po śmierci ostatnich książąt mazowieckich i wcieleniu Mazowsza do Korony w 1526 roku, ŁOMŻA stała się miastem królewskim. Największy rozkwit miasta przypadł na wiek XV i XVI. Miasto leżało na szlaku rzecznym Narew-Wisła, posiadało port i sześć mostów. Otoczone było wałami. Stąd rozchodziły się ważne szlaki handlowe do Prus, Wilna, Rusi i na zachód Europy. ŁOMŻA była ośrodkiem handlu, rzemiosła, siedzibą urzędów i sejmików. W połowie XVI wieku liczyła 3300 mieszkańców, ponad 540 domów, 7 kościołów, miała dwór królewski, ludwisarnię, arsenał, łaźnię, spichlerze zbożowe, magazyny soli i inne budowle. W połowie XVII wieku nastąpił upadek miasta spowodowany wojnami szwedzkimi oraz licznymi pożarami i klęskami żywiołowymi. Ponowny wzrost i ożywienie gospodarcze przypadły na wiek XIX-XX, co związane było między innymi z powstaniem nowych węzłów komunikacyjnych. Nastąpiła dalsza rozbudowa miasta, które rozwinęło się stopniowo w ośrodek o charakterze przemysłowo-handlowym. W 1806 roku miasto liczyło około 6000 mieszkańców. Po utworzeniu Księstwa Warszawskiego Łomża została siedzibą władz departamentu. Z chwilą utworzenia Królestwa Polskiego, od 1816 roku, została głównym miastem obwodu łomżyńskiego w województwie augustowskim. W 50 lat później Łomżę wyznaczono na stolicę guberni. Szczególnie szybki rozwój nastąpił w latach 1867-1915, gdy ŁOMŻA stała się głównym miastem guberni łomżyńskiej i władz gubernialnych, powiatowych i miejskich. I wojna światowa zahamowała szybko postępujący rozwój. W 1925 roku powstała diecezja łomżyńska. Miasto stało się siedzibą biskupa i uznawane było za jedno z największych ośrodków miejskich na obszarze północno-wschodniego Mazowsza. W 1912 roku miasto liczyło około 22000 mieszkańców, a w 1939 roku 27000 (bez wojska). II wojna światowa przyniosła ze sobą zniszczenia. Miasto legło w gruzach aż w 70%. W wyniku deportacji i mordów liczba ludności zmalała o 60%. Wyzwolenie Łomży nastąpiło 13 września 1944 roku. W latach 1946-1975 odbudowano najstarszą część ŁOMŻY. Wybudowano kilka osiedli mieszkaniowych. Uruchomiono miejską komunikację autobusową. Powstały liczne zakłady przemysłowe oraz oddano do użytku ciepłownię miejską. W 1975 roku ŁOMŻA stała się stolicą województwa łomżyńskiego. W latach 1978-1990 nastąpił gwałtowny wzrost gospodarczy oraz rozwój budownictwa mieszkaniowego. Powstały nowe osiedla mieszkaniowe w tym szczególnie osiedla spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego w zabudowie wielorodzinnej. W tych latach praktycznie podwojony został obszar terenów zainwestowanych. Funkcję stolicy województwa łomżyńskiego ŁOMŻA pełniła do 31.XII.1998 roku.

  • Odpowiedz kurek piątek, 15 czerwca 2018 20:11 Umieszczone przez: kurek

    Dziś po uroczystej sesji rady miejskiej ulicami Łomży przeszedł korowód historyczny z okazji 600- lecie nadania praw miejskich. W postacie z różnych epok wcielili się uczniowie i nauczyciele z łomżyńskich szkół i przedszkoli. Barwny pochód przeszedł ulicą Giełczyńską w stronę Starego Rynku. Na specjalnej scenie pod ratuszem grupa rekonstrukcyjna Projekt 14 odegrała inscenizację związaną z nadaniem praw miejskich naszemu miastu przez Księcia Janusza I.

  • Odpowiedz merty piątek, 15 czerwca 2018 20:14 Umieszczone przez: merty

    Bardzo fajne widowisko. Super obchody

  • Odpowiedz Głos z Ostrołęki piątek, 15 czerwca 2018 20:17 Umieszczone przez: Głos z Ostrołęki

    Ostrołęka - dzielnica Łomży?
    Tak pesymistyczny scenariusz jeszcze dziś wydaje się niemożliwy. Ale już jutro? Kto wie - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Jeśli ostrołęczanie będą tak beztrosko, ślamazarnie i nieroztropnie rozwijać swoje miasto pobliska Łomża zyska nad nim przewagę, której może nie udać się już nadrobić. Ostrołęka wobec Łomży nigdy nie miała dobrego startu. Gdy nasze miasto mogło chwalić się siedzibą starostwa, w Łomży znajdowała się już siedziba Guberni.
    To ściągało tam prawdziwą mieszczańską arystokrację. Dziś pozostał po niej zabytkowy stary cmentarz, przypominający miejscami warszawskie Powązki i wielkomiejskie tradycje, których nie ma u nas. Pewnie był to jeden z powodów, dla których w okresie międzywojennym to w Łomży usytuowano stolicę nowej diecezji.
    Tam powstał pałac biskupi i katedra. Ostrołęka, choć jest niewiele mniejszym miastem nigdy nie dorobiła się nawet konkatedry. Konkatedra to jakby druga katedra, drugi co do ważności kościół w diecezji, coś w rodzaju zastępczej świątyni biskupa. Żaden z ostrołęckich kościołów nie pełni takiej funkcji, bo żaden nie jest wystarczająco duży i reprezentatywny. Konkatedrą biskupa Łomży jest kościół w... Myszyńcu - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".

    Ostrołęka vs Łomża
    W rywalizacji tej szala przechyliła się bodaj tylko raz na korzyść Ostrołęki. Było to po upadku PRLu. Praktycznie wszystkie zakłady przemysłowe, jakie socjalizm zafundował Łomży, nie wytrzymały wolnorynkowego egzaminu. Inaczej było w Ostrołęce, gdzie losy elektrowni nigdy nie były zagrożone, a zakłady celulozowe szybko i sprawnie. sprywatyzowano. Dlatego jeszcze w latach dziewięćdziesiątych poziom bezrobocia, więc i ubóstwa, w Łomży był widocznie większy niż w Ostrołęce. Tego kapitału nigdy nie spożytkowaliśmy. W niedawnej historii była też szansa na wielki rozwój obu naszych miast, gdy dokonywano reformy administracyjnej. Szansa ta polegała na utworzeniu tu wspólnego ostrołęcko-łomżyńskiego województwa z siedzibą w obu tych miastach. Odległość pomiędzy naszymi granicami wynosi niecałe 40 kilometrów. Gdyby Łomża budowała nowe osiedla w kierunku Ostrołęki, a Ostrołęka w kierunku Łomży to za kilkadziesiąt lat miasta niemal połączyłyby się. Z takiej szansy jednak nigdy nie skorzystano, choć nieśmiałe próby współpracy czyniono za czasów prezydenta Czartoryskiego. Miasta do dziś trwają na granicy Podlasia i Mazowsza odwrócone do siebie plecami. Robią wrażenie jakby odległość między nimi wynosiła nie 38, a 380 kilometrów - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Gdy nastały nowe województwa Łomżanie byli załamani. Choć bardzo chcieli znaleźć się w województwie mazowieckim, bo historycznie należą do Mazowsza, to los rzucił ich w objęcia Podlasia. Szybko okazało się to zbawieniem. W dzisiejszych realiach w obrębie województwa liczą się najwyżej trzy ośrodki miejskie. W województwie podlaskim Łomża jest w takiej trójce obok Białegostoku i Suwałk. W mazowieckim nie miałaby na to szans. Tu złota trójka to Warszawa, Płock i Radom, a za nimi są jeszcze osiemdziesięciotysięczne Siedlce. Dwa dawne miasta wojewódzkie Ostrołęka i Ciechanów znajdują się jeszcze dalej, w grupie takich miast jak: Pruszków, Legionowo, Otwock, Zyrardów i Sochaczew. Żeby to się zmieniło musiałaby wybuchnąć wojna i to atomowa. Tak więc to co przed nami, to nie są jakieś szczególnie powabne

  • Odpowiedz Głos z Ostrołęki piątek, 15 czerwca 2018 20:18 Umieszczone przez: Głos z Ostrołęki

    Ostrołęka - dzielnica Łomży?
    Tak pesymistyczny scenariusz jeszcze dziś wydaje się niemożliwy. Ale już jutro? Kto wie - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Jeśli ostrołęczanie będą tak beztrosko, ślamazarnie i nieroztropnie rozwijać swoje miasto pobliska Łomża zyska nad nim przewagę, której może nie udać się już nadrobić. Ostrołęka wobec Łomży nigdy nie miała dobrego startu. Gdy nasze miasto mogło chwalić się siedzibą starostwa, w Łomży znajdowała się już siedziba Guberni.
    To ściągało tam prawdziwą mieszczańską arystokrację. Dziś pozostał po niej zabytkowy stary cmentarz, przypominający miejscami warszawskie Powązki i wielkomiejskie tradycje, których nie ma u nas. Pewnie był to jeden z powodów, dla których w okresie międzywojennym to w Łomży usytuowano stolicę nowej diecezji.
    Tam powstał pałac biskupi i katedra. Ostrołęka, choć jest niewiele mniejszym miastem nigdy nie dorobiła się nawet konkatedry. Konkatedra to jakby druga katedra, drugi co do ważności kościół w diecezji, coś w rodzaju zastępczej świątyni biskupa. Żaden z ostrołęckich kościołów nie pełni takiej funkcji, bo żaden nie jest wystarczająco duży i reprezentatywny. Konkatedrą biskupa Łomży jest kościół w... Myszyńcu - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".

    Ostrołęka vs Łomża
    W rywalizacji tej szala przechyliła się bodaj tylko raz na korzyść Ostrołęki. Było to po upadku PRLu. Praktycznie wszystkie zakłady przemysłowe, jakie socjalizm zafundował Łomży, nie wytrzymały wolnorynkowego egzaminu. Inaczej było w Ostrołęce, gdzie losy elektrowni nigdy nie były zagrożone, a zakłady celulozowe szybko i sprawnie. sprywatyzowano. Dlatego jeszcze w latach dziewięćdziesiątych poziom bezrobocia, więc i ubóstwa, w Łomży był widocznie większy niż w Ostrołęce. Tego kapitału nigdy nie spożytkowaliśmy. W niedawnej historii była też szansa na wielki rozwój obu naszych miast, gdy dokonywano reformy administracyjnej. Szansa ta polegała na utworzeniu tu wspólnego ostrołęcko-łomżyńskiego województwa z siedzibą w obu tych miastach. Odległość pomiędzy naszymi granicami wynosi niecałe 40 kilometrów. Gdyby Łomża budowała nowe osiedla w kierunku Ostrołęki, a Ostrołęka w kierunku Łomży to za kilkadziesiąt lat miasta niemal połączyłyby się. Z takiej szansy jednak nigdy nie skorzystano, choć nieśmiałe próby współpracy czyniono za czasów prezydenta Czartoryskiego. Miasta do dziś trwają na granicy Podlasia i Mazowsza odwrócone do siebie plecami. Robią wrażenie jakby odległość między nimi wynosiła nie 38, a 380 kilometrów - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Gdy nastały nowe województwa Łomżanie byli załamani. Choć bardzo chcieli znaleźć się w województwie mazowieckim, bo historycznie należą do Mazowsza, to los rzucił ich w objęcia Podlasia. Szybko okazało się to zbawieniem. W dzisiejszych realiach w obrębie województwa liczą się najwyżej trzy ośrodki miejskie. W województwie podlaskim Łomża jest w takiej trójce obok Białegostoku i Suwałk. W mazowieckim nie miałaby na to szans. Tu złota trójka to Warszawa, Płock i Radom, a za nimi są jeszcze osiemdziesięciotysięczne Siedlce. Dwa dawne miasta wojewódzkie Ostrołęka i Ciechanów znajdują się jeszcze dalej, w grupie takich miast jak: Pruszków, Legionowo, Otwock, Zyrardów i Sochaczew. Żeby to się zmieniło musiałaby wybuchnąć wojna i to atomowa. Tak więc to co przed nami, to nie są jakieś szczególnie powabne

    Perspektywy
    Dlatego, jeśli chcemy w przyszłości coś znaczyć, jako ośrodek miejski, musimy znacznie bardziej agresywnie walczyć o swoje. Tymczasem ostrołęczanie, którzy potrafią spojrzeć w przyszłość odrobinę dalej niż na odległość najbliższych wyborów przecierają z niedowierzaniem oczy. Oczy, w których miejsce zdumienia powoli zajmuje strach. W ostatnich latach nasz sąsiad ucieka nam bowiem w takim tempie, że za kilkadziesiąt lat Ostrołęka rzeczywiście stanie się przedmieściami dużego ośrodka miejskiego - Łomży, Świadczą o tym liczby. Na przykład wielkość pozyskanych środków unijnych w Łomży była w zeszłym roku prawie czternaście razy większa niż w Ostrołęce! - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Ale nie mniej istotne są też rzeczy, które budują w oczach mieszkańców i przyjezdnych obraz miasta., a których tak łatwo zmierzyć się nie da. Wymienić tu można wiele, zaczynając od McDonaldsa, poprzez np. sieć sklepów i szkół, a kończąc na filharmonii. Czyli te wszystkie rzeczy, które powodują, że osoby z zewnątrz mają po co do miasta przyjeżdżać. Są to też takie czynniki, które decydują o ostatecznym wyborze między Ostrołęką a Łomżą, gdy ktoś chce osiedlić się w jednym z tych dwóch miast. Wydaje się, że we wszystkich tych dziedzinach Łomża przewyższa nas o głowę, a jeśli nawet nie, to będzie nas przewyższała już w niedalekiej przyszłości. A oto przykłady. Gdy u nas rozwija nieustannie sieć sklepów Biedronka, a władze stawiają na rodzimy handel, tam powstają dwie galerie handlowe z wielkopowierzchniowymi hipermarketami. Już niedługo ostrołęczanie i tak będą jeździć na zakupy do Łomży, na nic się zdały zakazy naszej rady miasta. Gdy u nas nie udaje się wciąż zakończyć budowy drugiej sali widowiskowej w OCK, tam powstaje... multipleks. Czy ostrołęczanie będą chcieli chodzić do swojego kina na filmy, które kilka tygodni wcześniej było. można obejrzeć w Łomży? Dodajmy do tego też takie "drobnostki" jak teatr czy EMPiK. Nawet nową pływalnię, choć zaczęli budować razem z nami, oddadzą do użytku jeszcze w tym roku. A to nie koniec, bo już niedaleka przyszłość zepchnie Ostrołękę jeszcze bardziej

    Ku prowincji
    Za kilka lat przez Łomżę będzie biegła nowoczesna trasa szybkiego ruchu Via Baltica. To spowoduje, że czas przejazdu z Łomży do Warszawy zmniejszy się o kilkadziesiąt minut. Trudno dziś ocenić na jakie dziedziny łomżyńskiego życia to wpłynie, ale wiadomo że rozwój miasta znacznie przyspieszy. A co z nami? Na razie nie możemy doprowadzić do budowy bocznej drogi, która połączyłaby nas z Via Balticą, bo w miejscu którym miałaby przebiegać żyje mała zielona żabka - rzekotka, Zresztą rzekotka może czuć się zupełnie niezagrożona, bo i po co ktoś miałby zjeżdżać z wygodnej trasy szybkiego ruchu i do nas zaglądać? Żeby zobaczyć targowisko w centrum miasta udające wielkopowierzchniowy hipermarket? Salę widowiskową w domu kultury udającą premierowe kino? Remizę strażacką udającą nocny klub? Aż wstyd dalej wymieniać. Zamiast tego może rzeczywiście lepiej się skupić na tej rzekotce. Już to widzę: w czerwonym polu żaba w koronie z rozpostartymi ramionami, ci na jej piersi złota tarcza z napisem "Haec rana protege" (Ta żaba ochrania)

  • Odpowiedz kurek piątek, 15 czerwca 2018 20:25 Umieszczone przez: kurek

    Dziś po uroczystej sesji rady miejskiej ulicami Łomży przeszedł korowód historyczny z okazji 600- lecie nadania praw miejskich. W postacie z różnych epok wcielili się uczniowie i nauczyciele z łomżyńskich szkół i przedszkoli. Barwny pochód przeszedł ulicą Giełczyńską w stronę Starego Rynku. Na specjalnej scenie pod ratuszem grupa rekonstrukcyjna Projekt 14 odegrała inscenizację związaną z nadaniem praw miejskich naszemu miastu przez Księcia Janusza I.

  • Odpowiedz nani piątek, 15 czerwca 2018 20:26 Umieszczone przez: nani

    Dziś Miasto Łomża świętuje! 15 czerwca przypada 600. rocznica nadania praw miejskich Łomży która, o czym warto pamiętać, liczy sobie tych lat znacznie więcej. Z tej okazji o godz. 12.00 na sali widowiskowej Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich rozpocznie się uroczysta sesja Rady Miejskiej Łomży.

  • Odpowiedz krycha piątek, 15 czerwca 2018 20:28 Umieszczone przez: krycha

    - Miasto to nie budowla z kamieni, ale miasto złożone z ludzi: z ich planami, pragnieniami, a one są różnorodne. Każdy zarząd stara się je upiększać, uczynić wygodnym, ale miasto to nie budynki, pałace. Przede wszystkim to ludzie, którzy się w nim realizują - przekonywał podczas homilii biskup łomżyński Janusz Stepnowski. Uroczysta Msza święta pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abpa Salvatore Pennacchio, rozpoczęła oficjalne obchody sześćsetnej rocznicy nadania Łomży praw miejskich.
    Modlitwa w najstarszej, łomżyńskiej świątyni, szesnastowiecznej katedrze, zgromadziła władze miasta, radnych, zaproszonych gości i kilkuset mieszkańców, którzy chcieli pomodlić się w intencji przyszłości Łomży.

    W takim też duchu utrzymał swoją homilię bp Janusz Stepnowski. Kapłan wiele lat życia spędził w krajach basenu Morza Śródziemnego, gdzie słowo „miasto” od starożytności miało ogromne znaczenie dla sposobu życia ludzi. Ideę „życia miastem”, czyli myślenia i działania prospołecznego, starał się też zaszczepić mieszkańcom.

    - W języku greckim miasto to „polis”, a „polities” to obywatel. Miasto nie należy do nas, ale do tych, którzy przyjdą po nas. (…) Książę Janusz I Starszy miał wizję rozwoju Mazowsza. Miał wizję nie tylko na jego „dziś, ale na to „jutro” wszystkich obywateli Łomży i miast, które ufundował. Pragnął, aby mieszczanie żyli w spokoju, aby miasta rozwijały się i umacniały - mówił bp Stepnowski.

    Nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio przyjechał do Łomży ze specjalnym błogosławieństwem dla miasta od papieża Franciszka i życzeniem, że to nie ostatnia wizyta w naszej okolicy.

    - Mam nadzieję, że następnym razem będę mówił już po polsku- mówił, wzbudzając brawa wśród modlących się łomżyniaków. - Mam nadzieję powrócić tutaj, by przebywać wśród tych pięknych krajobrazów i odwiedzić wspólnotę łomżyńskiego kościoła.

    W uroczystą oprawę jubileuszowej Mszy świętej zaangażowali się radni Rady Miejskiej. Prezydent Mariusz Chrzanowski, do którego należało czytanie z Nowego Testamentu, podziękował też hierarchom kościelnym za pełne włączenie się w duchowe przygotowanie obchodów sześćsetlecia Łomży.

    Modlitwę w matce łomżyńskich kościołów, poprzedziło oficjalne poświęcenie figury Jezusa Chrystusa, przeniesionej z dziedzińca katedry na skrzyżowanie ulicy Dwornej z Giełczyńską.

    Pomnik został ufundowany w 1914 roku. 35-tonowy Chrystus przez ponad sto lat stał w cieniu drzew, za prezbiterium świątyni. Niszczący upływ czasu spowodował, że Jezusowi brakowało lewej dłoni i prawego przedramienia.

    Na początku tego roku, monument trafił do pracowni konserwatorskiej Przemysława Adamowskiego. Został pieczołowicie odrestaurowany i zabezpieczony na kolejne lata.

    Pomnik, przeniesiony w bardziej widoczne miejsce, ma przypominać łomżyniakom, że chrześcijańska historia tych ziem sięga tysiąca lat wstecz i kształtuje wielowiekową tożsamość mieszkańców miasta.

  • Odpowiedz wasyl piątek, 15 czerwca 2018 20:30 Umieszczone przez: wasyl

    W niedzielę 17 czerwca 2018 r. w godz. 14:00-16:00 zapraszamy wszystkich na łomżyńskie bulwary do wyjątkowego miasteczka Prymat i JBB, gdzie na każdego czeka prawdziwa smakowa przygoda. W kulinarnej ciężarówce dowodzonej przez Roberta Sowę można będzie uzyskać, praktyczne porady grillowe. Nie zabraknie również konkursów. Wydarzenie odbędzie się w ramach obchodów jubileuszu 600-lecia nadania Łomży praw miejskich.
    Jedzenie na świeżym powietrzu smakuje najlepiej, dlatego w myśl tej zasady będzie można dostać specjalny poczęstunek. Smakowite dania z ogromnego kulinarnego TIRa Prymatu i JBB zaserwuje sam mistrz kulinarny Robert Sowa. Znakomity Szef Kuchni i jego ekipa popiszą się kulinarnymi umiejętnościami, a także urządzą świetne konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.
    Okazji do zdobycia nagród będzie znacznie więcej. Kręcąc Kołem Fortuny będzie można stać się posiadaczem przypraw Prymat, a także akcesoriów JBB, które doskonale sprawdzą się w każdej kuchni.
    Każdy będzie mógł także zabrać do domu przyprawy oraz wyjątkową książeczkę z przepisami opracowaną przez Prymat i JBB, którzy zadbali o moc kulinarnych atrakcji

  • Odpowiedz krycha piątek, 15 czerwca 2018 20:31 Umieszczone przez: krycha

    - Miasto to nie budowla z kamieni, ale miasto złożone z ludzi: z ich planami, pragnieniami, a one są różnorodne. Każdy zarząd stara się je upiększać, uczynić wygodnym, ale miasto to nie budynki, pałace. Przede wszystkim to ludzie, którzy się w nim realizują - przekonywał podczas homilii biskup łomżyński Janusz Stepnowski. Uroczysta Msza święta pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abpa Salvatore Pennacchio, rozpoczęła oficjalne obchody sześćsetnej rocznicy nadania Łomży praw miejskich.
    Modlitwa w najstarszej, łomżyńskiej świątyni, szesnastowiecznej katedrze, zgromadziła władze miasta, radnych, zaproszonych gości i kilkuset mieszkańców, którzy chcieli pomodlić się w intencji przyszłości Łomży.

    W takim też duchu utrzymał swoją homilię bp Janusz Stepnowski. Kapłan wiele lat życia spędził w krajach basenu Morza Śródziemnego, gdzie słowo „miasto” od starożytności miało ogromne znaczenie dla sposobu życia ludzi. Ideę „życia miastem”, czyli myślenia i działania prospołecznego, starał się też zaszczepić mieszkańcom.

    - W języku greckim miasto to „polis”, a „polities” to obywatel. Miasto nie należy do nas, ale do tych, którzy przyjdą po nas. (…) Książę Janusz I Starszy miał wizję rozwoju Mazowsza. Miał wizję nie tylko na jego „dziś, ale na to „jutro” wszystkich obywateli Łomży i miast, które ufundował. Pragnął, aby mieszczanie żyli w spokoju, aby miasta rozwijały się i umacniały - mówił bp Stepnowski.

    Nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio przyjechał do Łomży ze specjalnym błogosławieństwem dla miasta od papieża Franciszka i życzeniem, że to nie ostatnia wizyta w naszej okolicy.

    - Mam nadzieję, że następnym razem będę mówił już po polsku- mówił, wzbudzając brawa wśród modlących się łomżyniaków. - Mam nadzieję powrócić tutaj, by przebywać wśród tych pięknych krajobrazów i odwiedzić wspólnotę łomżyńskiego kościoła.

    W uroczystą oprawę jubileuszowej Mszy świętej zaangażowali się radni Rady Miejskiej. Prezydent Mariusz Chrzanowski, do którego należało czytanie z Nowego Testamentu, podziękował też hierarchom kościelnym za pełne włączenie się w duchowe przygotowanie obchodów sześćsetlecia Łomży.

    Modlitwę w matce łomżyńskich kościołów, poprzedziło oficjalne poświęcenie figury Jezusa Chrystusa, przeniesionej z dziedzińca katedry na skrzyżowanie ulicy Dwornej z Giełczyńską.

    Pomnik został ufundowany w 1914 roku. 35-tonowy Chrystus przez ponad sto lat stał w cieniu drzew, za prezbiterium świątyni. Niszczący upływ czasu spowodował, że Jezusowi brakowało lewej dłoni i prawego przedramienia.

    Na początku tego roku, monument trafił do pracowni konserwatorskiej Przemysława Adamowskiego. Został pieczołowicie odrestaurowany i zabezpieczony na kolejne lata.

    Pomnik, przeniesiony w bardziej widoczne miejsce, ma przypominać łomżyniakom, że chrześcijańska historia tych ziem sięga tysiąca lat wstecz i kształtuje wielowiekową tożsamość mieszkańców miasta.

  • Odpowiedz kurek piątek, 15 czerwca 2018 20:33 Umieszczone przez: kurek

    Miasto dołożyło coś grosza do tego pomnika figury Jezusa Chrystusa ?
    Chyba to było ze składek społecznych.

  • Odpowiedz wasyl piątek, 15 czerwca 2018 20:47 Umieszczone przez: wasyl

    Super wydarzenie. Dla takich uroczystości warto było zostać w mieście

  • Odpowiedz ania89 piątek, 15 czerwca 2018 20:48 Umieszczone przez: ania89

    Nie ma co sie dziwić że Chrzanowski ma takie wysokie poparcie w społeczeństwie. Jest wykształcony, uczciwy, prawdomówny, potrafi rozmawiać z ludźmi.

  • Odpowiedz Ld piątek, 15 czerwca 2018 21:04 Umieszczone przez: Ld

    Do pomnika miasto sie nie dolozylo zaplacili parafialne

  • Odpowiedz jery piątek, 15 czerwca 2018 21:12 Umieszczone przez: jery

    Nasze miasto ma 600 lat.

  • Odpowiedz krycha piątek, 15 czerwca 2018 21:33 Umieszczone przez: krycha

    Rekonstrukcję sprzed 600 lat robił kilkudziesięcioosobowy zespół pod kierunkiem byłej wiceprezydent Agnieszki Muzyk.
    Ale dla A.Muzyk nie było miejsca w pierwszym rzędzie na Starym Rynku.
    Jednak wiceprezydent nie siedziała w pierwszym rzędzie ław na Starym Rynku. Przechadzała się w gąszczu ludzi pomiędzy kilkudziesięcioma straganami i namiotami, gdzie rekonstruktorzy pokazali życie w średniowieczu,

  • Odpowiedz ania89 piątek, 15 czerwca 2018 21:34 Umieszczone przez: ania89

    Rekonstrukcję sprzed 600 lat robił kilkudziesięcioosobowy zespół pod kierunkiem byłej wiceprezydent Agnieszki Muzyk.

    Ale dla A.Muzyk nie było miejsca w pierwszym rzędzie na Starym Rynku.

    Jednak wiceprezydent nie siedziała w pierwszym rzędzie ław na Starym Rynku. Przechadzała się w gąszczu ludzi pomiędzy kilkudziesięcioma straganami i namiotami, gdzie rekonstruktorzy pokazali życie w średniowieczu,

  • Odpowiedz alan23 piątek, 15 czerwca 2018 21:36 Umieszczone przez: alan23

    MARIUSZ - KOCHAMY CIEBIE!!!

    @jery - nie mózgu ;) Łomża ma więcej niż 600 lat, sprawdź dokładnie co się stało 600 lat wstecz!

  • Odpowiedz alan22we piątek, 15 czerwca 2018 21:37 Umieszczone przez: alan22we

    MARIUSZ - wymiatasz, świetna rekonstrukcja, KOCHAMY CIEBIE!!! show must go on... Muzyk ssie...

  • Odpowiedz obiektywny piątek, 15 czerwca 2018 21:37 Umieszczone przez: obiektywny

    przebiegu obecnej kadencji widać, że dla Chrzanowskiego ważniejsze są tanie igrzyska dla gawiedzi; Sylwki za kilkadziesiąt tysięcy złotych, Misie i kolejki na Starówce, dresy dla kolegi, zmiękczacze wody w ratuszu, występy disco-polo i gale. Zawsze to lepiej się pokazać i przy pozować do fotki na czerwonym dywanie, przy aplauzie rozradowanego pospólstwa, niż "inwestować" w miasto. Jakieś to takie niesmaczne i nie przyzwoite.

  • Odpowiedz wasyl piątek, 15 czerwca 2018 21:38 Umieszczone przez: wasyl

    Rekonstrukcję sprzed 600 lat robił kilkudziesięcioosobowy zespół pod kierunkiem byłej wiceprezydent Agnieszki Muzyk.

    Ale dla A.Muzyk nie było miejsca w pierwszym rzędzie na Starym Rynku.

    Jednak wiceprezydent nie siedziała w pierwszym rzędzie ław na Starym Rynku. Przechadzała się w gąszczu ludzi pomiędzy kilkudziesięcioma straganami i namiotami, gdzie rekonstruktorzy pokazali życie w średniowieczu,

  • Odpowiedz Rupert piątek, 15 czerwca 2018 21:39 Umieszczone przez: Rupert

    Rekonstrukcję sprzed 600 lat robił kilkudziesięcioosobowy zespół pod kierunkiem byłej wiceprezydent Agnieszki Muzyk.

    Ale dla A.Muzyk nie było miejsca w pierwszym rzędzie na Starym Rynku.

    Jednak wiceprezydent nie siedziała w pierwszym rzędzie ław na Starym Rynku. Przechadzała się w gąszczu ludzi pomiędzy kilkudziesięcioma straganami i namiotami, gdzie rekonstruktorzy pokazali życie w średniowieczu,

  • Odpowiedz Kasa piątek, 15 czerwca 2018 21:40 Umieszczone przez: Kasa

    Brak umiejętności zarządzania dyskwalifikuje p. Chrzanowskiego na fotel włodarza miasta. Kadencja bieżąca pokazała jakim jest gospodarzem. Potrafi zadłużać miasto, zatrudniać poprzez esemesy i lansować się w mediach. To tylko niektóre z posunięć. Będąc człowiekiem honoru powinien sam wycofać się z polityki, bo nie nadaje się! A najlepiej wyjechać z Łomży, aby do reszty nie psuć wizerunku tego miasta.

  • Odpowiedz anka123 piątek, 15 czerwca 2018 21:41 Umieszczone przez: anka123

    Trole się dwoją i troją. Ale niestety głosów nie rozmnożą. Jaki wstyd, żeby w taki sposób postępować. Co za czasy!!! Co za poziom. Ideał sięgnął bruku - jak mawiał poeta. To miasto zasługuje na szacunek i poważanie. A tutaj co mamy, prawdziwe igrzyska, kosztem uczciwych ludzi. Muzyk dostała wypowiedzenie, bo co, stanowi zagrożenie??? A może jest wolą wielu, aby kandydowała??? Nikomu nie przyszło do głowy? Sprawdziła się jako wice to niech kandyduje. Ma do tego prawo !!!! I to jest utrata zaufania?????

  • Odpowiedz 	alan22we piątek, 15 czerwca 2018 21:45 Umieszczone przez: alan22we

    Rekonstrukcję sprzed 600 lat robił kilkudziesięcioosobowy zespół pod kierunkiem byłej wiceprezydent Agnieszki Muzyk.

    Ale dla A.Muzyk nie było miejsca w pierwszym rzędzie na Starym Rynku.

    Jednak wiceprezydent nie siedziała w pierwszym rzędzie ław na Starym Rynku. Przechadzała się w gąszczu ludzi pomiędzy kilkudziesięcioma straganami i namiotami, gdzie rekonstruktorzy pokazali życie w średniowieczu,

    REKONSTRUKCJA TO NIE ZASŁUGA CHRZANOWSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    POD UROCZYSTOŚCI KOŚCIELNE POŚWIĘCENIA FIGURY CHRYSTUSA - NA KTÓRĄ ZŁOŻYŁO SIĘ SPOŁECZEŃSTWO -
    CHRZANOWSKI TEŻ SIĘ PODCZEPIŁ :)))))))))))))))))

  • Odpowiedz alan22we piątek, 15 czerwca 2018 21:46 Umieszczone przez: alan22we

    Rekonstrukcję sprzed 600 lat robił kilkudziesięcioosobowy zespół pod kierunkiem byłej wiceprezydent Agnieszki Muzyk.

    Ale dla A.Muzyk nie było miejsca w pierwszym rzędzie na Starym Rynku.

    Jednak wiceprezydent nie siedziała w pierwszym rzędzie ław na Starym Rynku. Przechadzała się w gąszczu ludzi pomiędzy kilkudziesięcioma straganami i namiotami, gdzie rekonstruktorzy pokazali życie w średniowieczu,

    REKONSTRUKCJA TO NIE ZASŁUGA CHRZANOWSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    POD UROCZYSTOŚCI KOŚCIELNE POŚWIĘCENIA FIGURY CHRYSTUSA - NA KTÓRĄ ZŁOŻYŁO SIĘ SPOŁECZEŃSTWO -
    CHRZANOWSKI TEŻ SIĘ PODCZEPIŁ :)))))))))))))))))

  • Odpowiedz alan22we piątek, 15 czerwca 2018 21:48 Umieszczone przez: alan22we

    Rekonstrukcję sprzed 600 lat robił kilkudziesięcioosobowy zespół pod kierunkiem byłej wiceprezydent Agnieszki Muzyk.

    Ale dla A.Muzyk nie było miejsca w pierwszym rzędzie na Starym Rynku.

    Jednak wiceprezydent nie siedziała w pierwszym rzędzie ław na Starym Rynku. Przechadzała się w gąszczu ludzi pomiędzy kilkudziesięcioma straganami i namiotami, gdzie rekonstruktorzy pokazali życie w średniowieczu,

    REKONSTRUKCJA TO NIE ZASŁUGA CHRZANOWSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    POD UROCZYSTOŚCI KOŚCIELNE POŚWIĘCENIA FIGURY CHRYSTUSA - NA KTÓRĄ ZŁOŻYŁO SIĘ SPOŁECZEŃSTWO -
    CHRZANOWSKI TEŻ SIĘ PODCZEPIŁ :)))))))))))))))))

  • Odpowiedz Czerwony Wiewior piątek, 15 czerwca 2018 21:52 Umieszczone przez: Czerwony Wiewior

    Zwracam się do Państwa, jako mieszkaniec tego miasta w obliczu nowych zagrożeń, które chce nam zafundować przewielebny nasz włodarz. Otóż, co kadencja to gorszy prezydent, czy można zejść jeszcze niżej? Pan Chrzanowski udowodnił, że tak. Tylko sport, koncerty, bawmy się, a dług rośnie. Stołki dla swoich MOSiR - dyrektor, zarząd MPWiK, radna babcia w zarządzie MPEC, urząd zapchany młodzieżą, niekoniecznie kompetentną. Kupił emerytów biletami autobusowymi. A teraz jeszcze zamierza wprowadzić, nawet wbrew elektoratowi, który go wybrał, wbrew zdecydowanej większości mieszkańców miasta, zakaz sprzedaży alkoholu po godz. 22.00. Czy ten człowiek nie robi kpin z tego miasta i jego mieszkańców? Nie dość, że nic nie zrobił, by, tak jak obiecał w kampanii wyborczej, przyciągnąć nowych inwestorów, aby utworzyć nowe miejsca pracy i w ten sposób zapobiec odpływowi ludzi z tego miasta, to jeszcze ośmiesza to miasto powodując całkowitą jego degradację i zaściankowość. Wstyd panie prezydencie! Na rzecz kogo lub czego pan działa? Kto za panem stoi?

  • Odpowiedz speech piątek, 15 czerwca 2018 21:55 Umieszczone przez: speech

    Tak pesymistyczny scenariusz jeszcze dziś wydaje się niemożliwy. Ale już jutro? Kto wie - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Jeśli ostrołęczanie będą tak beztrosko, ślamazarnie i nieroztropnie rozwijać swoje miasto pobliska Łomża zyska nad nim przewagę, której może nie udać się już nadrobić. Ostrołęka wobec Łomży nigdy nie miała dobrego startu. Gdy nasze miasto mogło chwalić się siedzibą starostwa, w Łomży znajdowała się już siedziba Guberni.
    To ściągało tam prawdziwą mieszczańską arystokrację. Dziś pozostał po niej zabytkowy stary cmentarz, przypominający miejscami warszawskie Powązki i wielkomiejskie tradycje, których nie ma u nas. Pewnie był to jeden z powodów, dla których w okresie międzywojennym to w Łomży usytuowano stolicę nowej diecezji.
    Tam powstał pałac biskupi i katedra. Ostrołęka, choć jest niewiele mniejszym miastem nigdy nie dorobiła się nawet konkatedry. Konkatedra to jakby druga katedra, drugi co do ważności kościół w diecezji, coś w rodzaju zastępczej świątyni biskupa. Żaden z ostrołęckich kościołów nie pełni takiej funkcji, bo żaden nie jest wystarczająco duży i reprezentatywny. Konkatedrą biskupa Łomży jest kościół w... Myszyńcu - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".

    Ostrołęka vs Łomża
    W rywalizacji tej szala przechyliła się bodaj tylko raz na korzyść Ostrołęki. Było to po upadku PRLu. Praktycznie wszystkie zakłady przemysłowe, jakie socjalizm zafundował Łomży, nie wytrzymały wolnorynkowego egzaminu. Inaczej było w Ostrołęce, gdzie losy elektrowni nigdy nie były zagrożone, a zakłady celulozowe szybko i sprawnie. sprywatyzowano. Dlatego jeszcze w latach dziewięćdziesiątych poziom bezrobocia, więc i ubóstwa, w Łomży był widocznie większy niż w Ostrołęce. Tego kapitału nigdy nie spożytkowaliśmy. W niedawnej historii była też szansa na wielki rozwój obu naszych miast, gdy dokonywano reformy administracyjnej. Szansa ta polegała na utworzeniu tu wspólnego ostrołęcko-łomżyńskiego województwa z siedzibą w obu tych miastach. Odległość pomiędzy naszymi granicami wynosi niecałe 40 kilometrów. Gdyby Łomża budowała nowe osiedla w kierunku Ostrołęki, a Ostrołęka w kierunku Łomży to za kilkadziesiąt lat miasta niemal połączyłyby się. Z takiej szansy jednak nigdy nie skorzystano, choć nieśmiałe próby współpracy czyniono za czasów prezydenta Czartoryskiego. Miasta do dziś trwają na granicy Podlasia i Mazowsza odwrócone do siebie plecami. Robią wrażenie jakby odległość między nimi wynosiła nie 38, a 380 kilometrów - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Gdy nastały nowe województwa Łomżanie byli załamani. Choć bardzo chcieli znaleźć się w województwie mazowieckim, bo historycznie należą do Mazowsza, to los rzucił ich w objęcia Podlasia. Szybko okazało się to zbawieniem. W dzisiejszych realiach w obrębie województwa liczą się najwyżej trzy ośrodki miejskie. W województwie podlaskim Łomża jest w takiej trójce obok Białegostoku i Suwałk. W mazowieckim nie miałaby na to szans. Tu złota trójka to Warszawa, Płock i Radom, a za nimi są jeszcze osiemdziesięciotysięczne Siedlce. Dwa dawne miasta wojewódzkie Ostrołęka i Ciechanów znajdują się jeszcze dalej, w grupie takich miast jak: Pruszków, Legionowo, Otwock, Zyrardów i Sochaczew. Żeby to się zmieniło musiałaby wybuchnąć wojna i to atomowa. Tak więc to co przed nami, to nie są jakieś szczególnie powabne

    Perspektywy
    Dlatego, jeśli chcemy w przyszłości coś znaczyć, jako ośrodek miejski, musimy znacznie bardziej agresywnie walczyć o swoje. Tymczasem ostrołęczanie, którzy potrafią spojrzeć w przyszłość odrobinę dalej niż na odległość najbliższych wyborów przecierają z niedowierzaniem oczy. Oczy, w których miejsce zdumienia powoli zajmuje strach. W ostatnich latach nasz sąsiad ucieka nam bowiem w takim tempie, że za kilkadziesiąt lat Ostrołęka rzeczywiście stanie się przedmieściami dużego ośrodka miejskiego - Łomży, Świadczą o tym liczby. Na przykład wielkość pozyskanych środków unijnych w Łomży była w zeszłym roku prawie czternaście razy większa niż w Ostrołęce! - piszą "Rozmaitości Ostrołęckie".
    Ale nie mniej istotne są też rzeczy, które budują w oczach mieszkańców i przyjezdnych obraz miasta., a których tak łatwo zmierzyć się nie da. Wymienić tu można wiele, zaczynając od McDonaldsa, poprzez np. sieć sklepów i szkół, a kończąc na filharmonii. Czyli te wszystkie rzeczy, które powodują, że osoby z zewnątrz mają po co do miasta przyjeżdżać. Są to też takie czynniki, które decydują o ostatecznym wyborze między Ostrołęką a Łomżą, gdy ktoś chce osiedlić się w jednym z tych dwóch miast. Wydaje się, że we wszystkich tych dziedzinach Łomża przewyższa nas o głowę, a jeśli nawet nie, to będzie nas przewyższała już w niedalekiej przyszłości. A oto przykłady. Gdy u nas rozwija nieustannie sieć sklepów Biedronka, a władze stawiają na rodzimy handel, tam powstają dwie galerie handlowe z wielkopowierzchniowymi hipermarketami. Już niedługo ostrołęczanie i tak będą jeździć na zakupy do Łomży, na nic się zdały zakazy naszej rady miasta. Gdy u nas nie udaje się wciąż zakończyć budowy drugiej sali widowiskowej w OCK, tam powstaje... multipleks. Czy ostrołęczanie będą chcieli chodzić do swojego kina na filmy, które kilka tygodni wcześniej było. można obejrzeć w Łomży? Dodajmy do tego też takie "drobnostki" jak teatr czy EMPiK. Nawet nową pływalnię, choć zaczęli budować razem z nami, oddadzą do użytku jeszcze w tym roku. A to nie koniec, bo już niedaleka przyszłość zepchnie Ostrołękę jeszcze bardziej

    Ku prowincji
    Za kilka lat przez Łomżę będzie biegła nowoczesna trasa szybkiego ruchu Via Baltica. To spowoduje, że czas przejazdu z Łomży do Warszawy zmniejszy się o kilkadziesiąt minut. Trudno dziś ocenić na jakie dziedziny łomżyńskiego życia to wpłynie, ale wiadomo że rozwój miasta znacznie przyspieszy. A co z nami? Na razie nie możemy doprowadzić do budowy bocznej drogi, która połączyłaby nas z Via Balticą, bo w miejscu którym miałaby przebiegać żyje mała zielona żabka - rzekotka, Zresztą rzekotka może czuć się zupełnie niezagrożona, bo i po co ktoś miałby zjeżdżać z wygodnej trasy szybkiego ruchu i do nas zaglądać? Żeby zobaczyć targowisko w centrum miasta udające wielkopowierzchniowy hipermarket? Salę widowiskową w domu kultury udającą premierowe kino? Remizę strażacką udającą nocny klub? Aż wstyd dalej wymieniać. Zamiast tego może rzeczywiście lepiej się skupić na tej rzekotce. Już to widzę: w czerwonym polu żaba w koronie z rozpostartymi ramionami, ci na jej piersi złota tarcza z napisem "Haec rana protege" (Ta żaba ochrania)

  • Odpowiedz merty piątek, 15 czerwca 2018 21:57 Umieszczone przez: merty

    To wspólne święto: ważne, doniosłe i radosne dla nas – łomżan, dla każdego, komu Łomża jest bliska. Niech te dni dostarczą nam wszystkim wielu pozytywnych wrażeń oraz emocji i pozostaną w naszej pamięci na długie lata – mówi prezydent Mariusz Chrzanowski.

  • Odpowiedz czerwony wiewiór piątek, 15 czerwca 2018 21:59 Umieszczone przez: czerwony wiewiór

    Atrakcji nie zabraknie również w kolejnych dwóch dniach. W sobotę na muszli przy ul. Zjazd od godz. 17:00 planowany jest koncert „My z Łomży”, w trakcie którego wystąpią artyści z naszego miasta: Michał Sawicki, BKStep, Bębniarnia, EMDEK, POPART, Irmina i Leczsami, Adam Kalinowski, Mateusz Kurkowski oraz Jula. Tego dnia gwiazdą wieczoru będzie legenda polskiego rocka, zespół Perfect, który na sennie pojawi się około godz. 22:00.

    Niedziela rozpocznie się na łomżyńskich bulwarach, gdzie w godz. 14:00-16:00 stanie miasteczko Prymat i JBB. W kulinarnej ciężarówce dowodzonej przez Roberta Sowę, będzie można uzyskać praktyczne porady grillowe. Nie zabraknie również konkursów za atrakcyjnymi nagrodami. O godz. 17:00 na muszli koncertowej rozpocznie się gala muzyki rozrywkowej, w trakcie której wystąpią: Wojciech Trawiński, Marcin Siegieńczuk, Exaited, Piękni i Młodzi. Galę zakończy występ grupy Boys, która na scenie pojawi się około 22:30

  • Odpowiedz czerwony wiewiór piątek, 15 czerwca 2018 21:59 Umieszczone przez: czerwony wiewiór

    Atrakcji nie zabraknie również w kolejnych dwóch dniach. W sobotę na muszli przy ul. Zjazd od godz. 17:00 planowany jest koncert „My z Łomży”, w trakcie którego wystąpią artyści z naszego miasta: Michał Sawicki, BKStep, Bębniarnia, EMDEK, POPART, Irmina i Leczsami, Adam Kalinowski, Mateusz Kurkowski oraz Jula. Tego dnia gwiazdą wieczoru będzie legenda polskiego rocka, zespół Perfect, który na sennie pojawi się około godz. 22:00.

    Niedziela rozpocznie się na łomżyńskich bulwarach, gdzie w godz. 14:00-16:00 stanie miasteczko Prymat i JBB. W kulinarnej ciężarówce dowodzonej przez Roberta Sowę, będzie można uzyskać praktyczne porady grillowe. Nie zabraknie również konkursów za atrakcyjnymi nagrodami. O godz. 17:00 na muszli koncertowej rozpocznie się gala muzyki rozrywkowej, w trakcie której wystąpią: Wojciech Trawiński, Marcin Siegieńczuk, Exaited, Piękni i Młodzi. Galę zakończy występ grupy Boys, która na scenie pojawi się około 22:30

    Atrakcji nie zabraknie również w kolejnych dwóch dniach. W sobotę na muszli przy ul. Zjazd od godz. 17:00 planowany jest koncert „My z Łomży”, w trakcie którego wystąpią artyści z naszego miasta: Michał Sawicki, BKStep, Bębniarnia, EMDEK, POPART, Irmina i Leczsami, Adam Kalinowski, Mateusz Kurkowski oraz Jula. Tego dnia gwiazdą wieczoru będzie legenda polskiego rocka, zespół Perfect, który na sennie pojawi się około godz. 22:00.

    Niedziela rozpocznie się na łomżyńskich bulwarach, gdzie w godz. 14:00-16:00 stanie miasteczko Prymat i JBB. W kulinarnej ciężarówce dowodzonej przez Roberta Sowę, będzie można uzyskać praktyczne porady grillowe. Nie zabraknie również konkursów za atrakcyjnymi nagrodami. O godz. 17:00 na muszli koncertowej rozpocznie się gala muzyki rozrywkowej, w trakcie której wystąpią: Wojciech Trawiński, Marcin Siegieńczuk, Exaited, Piękni i Młodzi. Galę zakończy występ grupy Boys, która na scenie pojawi się około 22:30

  • Odpowiedz czerwony wiewiór piątek, 15 czerwca 2018 22:00 Umieszczone przez: czerwony wiewiór

    Warto dodać, że zarządzeniem Prezydenta Łomży, w dniach 15, 16, 17 czerwca komunikacja miejska na terenie administracyjnym Miasta Łomża będzie bezpłatna. Ponadto osoby zarejestrowane w systemie Łomżyńskiej Komunikacji Rowerowej od 15 do 17 czerwca będą mogły wypożyczać rowery za darmo.

  • Odpowiedz krycha piątek, 15 czerwca 2018 22:02 Umieszczone przez: krycha

    W ramach obchodów 600-lecia nadania Łomży praw miejskich w Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich odbyła się uroczysta sesja Rady Miejskiej Łomży. W jej trakcie miało miejsce uroczyste nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łomży prof. dr hab. Kazimierzowi Pieńkowskiemu. Nie zabrakło również okolicznościowego wystąpienia Prezydenta Łomży oraz zaproszonych gości.
    Obrady poprowadził przewodniczący Rady Miejskiej Łomży Wiesław Grzymała, który podkreślając doniosłą rangę jubileuszu dodał, że Łomża jest miastem, którego dzieje nierozerwalnie wpisane są w burzliwą historię polskiego narodu i państwa. Wymieniał, że z grodu nad Narwią i ziemi łomżyńskiej pochodzi wielu "dzielnych i patriotycznych obywateli”, dzięki którym Polska mogła się rozwijać, stawać do walki czy trwać w świadomości ludzkiej w trudnych czasach rozbiorów. - Odziedziczyliśmy bogatą spuściznę po naszych przodkach, to skłania nas do refleksji w takim dniu jak dziś. Nasze czyny, tak jak ich, zostaną kiedyś ocenione przez historię – mówił przewodniczący Wiesław Grzymała. - Niech ten dzień napełni nas wszystkich radością oraz przybliży perspektywę twórczego działania dla dobra mieszkańców miasta i ziemi łomżyńskiej – podsumował.

  • Odpowiedz liberty piątek, 15 czerwca 2018 22:03 Umieszczone przez: liberty

    Okolicznościowe przemówienie wygłosił również Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski. Jego treść w pełni prezentujemy poniżej.
    Ekscelencje Księża Biskupi, Szanowni Państwo Ministrowie, Parlamentarzyści, przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, Państwo Radni na czele z Przewodniczącym, przedstawiciele naszych miast partnerskich, rektorzy wyższych uczelni, zaproszeni goście, drodzy Mieszkańcy Łomży,
    Cztery lata temu tysiące mieszkańców Łomży obdarzyło mnie zaufaniem i powierzyło mi funkcję prezydenta miasta. Wśród wielu emocji, jakie mi wówczas towarzyszyły, jedynie na dalszym planie pojawiła się myśl,że przecież ostatni rok tej kadencji będzie rokiem wspaniałego jubileuszu mojego miasta, naszego wspólnego miasta. Gdyby 600-lecie uzyskania praw miejskich przez Łomżę z woli mazowieckiego księcia Janusza I Starszego przypadało kilka tygodni po tamtych wyborach z uśmiechem i bez żadnych rozterek zarządziłbym czas świętowania.
    Minęło jednak ponad tysiąc dni, kiedy spotykałem się z wielkimi i mniejszymi sprawami całej naszej wspólnoty. Każdy taki dzień, kiedy udawało się rozwiązać problemy, pomóc ludziom, przynosił satysfakcję, ale też skłaniał do refleksji. Dzisiaj cieszę się, że jubileusz nie przypadał kilka lat temu. Dopiero teraz mogę bowiem z pełnym poczuciem odpowiedzialności oraz dumy stanąć przed Państwem i powiedzieć: To wielki dzień naszego miasta. I jeszcze dodać: To wielki rok naszej Ojczyzny.
    Nie powinniśmy zapominać, że jest to przecież rok dwóch rocznic. 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości i 600-lecie praw miejskich Łomży to bliskie sobie święta. Łomża i jej mieszkańcy swoją tożsamość i tradycję od wieków przecież budują na miłości do Ojczyzny i służbie dla niej w pracy, walce zbrojnej edukacji, sztuce.
    Szanowni Państwo,
    Szczegółowe informacje historyczne, dotyczące wydarzeń z czerwca 1418 roku, możemy znaleźć w dziełach naukowych, w tym w najnowszej monografii miasta. Chciałbym zatem raczej skupić się na ich znaczeniu. Wiemy z całą pewnością, że książę Janusz I Starszy przyjechał nad Narew nie po to, aby osadnikom nakazać tworzenie jeszcze jednego grodu na Mazowszu. W istocie aktem nadania praw miejskich usankcjonował to, że od wieków pokolenia dzielnych i mądrych ludzi budowały tu swoją przyszłość.
    Musiał wiedzieć dobry książę, że już kilkaset lat wcześniej osadnicy z doliny Narwi skupili się wokół krzyża i wznieśli pierwszy przybytek Chrystusowy na tej ziemi. Historycy nie są zgodni, czy był wśród nich święty Brunon z Kwerfurtu. Jeżeli nawet nie, to i tak trwałe fundamenty wiary zostały wówczas położone.
    Chrześcijaństwo stało się dla Łomży i Ziemi Łomżyńskiej jednym z filarów tożsamości. Byliśmy w swej historii błogosławieni obecnością świętych i wielkich postaci Kościoła. Cztery lata spędził tu święty Andrzej Bobola, jeden z patronów Polski, jako kaznodzieja i dyrektor szkoły humanistycznej. O swoich młodych latach w Łomży tak napisał Czcigodny Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński: "Właśnie tutaj w Łomży kształtowało się moje powołanie kapłańskie. I to nie gdzie indziej, tylko w tej katedrze...".
    Wszyscy znamy opowieść o modlitwie biskupa Stanisława Łukomskiego, która powstrzymała Niemców przed wysadzeniem w powietrze gotyckiej Katedry, Matki Kościołów Ziemi Łomżyńskiej.
    Był wśród nas święty papież Jana Paweł II. Pamiętamy jego słowa: "Matko Boża Łomżyńska, Matko z łomżyńskiej katedry, ja Ci dzisiaj włożyłem na Twoje skronie tę złotą koronę. Ukoronowałem Cię koroną pięknej miłości i ja tę całą sprawę dobrej, czystej, szlachetnej, prawdziwej miłości Polaków oddaję Tobie, a Ty czuwaj nad nimi, czuwaj po macierzyńsku, nawet kiedy Ci się wymykają, ścigaj ich, prowadź na właściwe drogi, ucz, gdzie jest prawda, żeby wszyscy fałszywi prorocy, których nie brak, z Tobą nie poradzili".
    Szanowni Państwo,
    Łomża nie jest miastem, które często pojawia się w annałach w związku z epokowymi wydarzeniami, spotkaniami monarchów, przełomowymi bitwami. Nie ma chyba jednak w historii Polski, a zwłaszcza regionu, takich wydarzeń, w których zabrakłoby łomżyniaków. Znany pisarz i publicysta Waldemar Łysiak napisał, że gdyby przy jakimś ważnym wydarzeniu zabrakło Polaków, historia świata straciłaby sens. Mam podobne wrażenie jeśli chodzi o łomżyniaków. Gdyby w historii Polski gdzieś ich zabrakło, to dzieje wyglądałyby zupełnie inaczej.
    Nadanie praw miejskich Łomży nastąpiło zaledwie 8 lat po bitwie pod Grunwaldem. Kiedy książę Janusz przyjechał do Łomży, w jego świcie mogli być rycerze z chorągwi, którą wystawił wśród wojsk króla Władysława Jagiełły. Byli tam mieszkańcy Ziemi Łomżyńskiej.
    Dopiero niedawno pojawiła się w naszej zbiorowej pamięci postać podkomorzego łomżyńskiego Zygmunta Zbierzchowskiego. Porucznik husarski dowodzący chorągwią królewicza Aleksandra w bitwie pod Wiedniem otrzymał od króla Jana III Sobieskiego rozkaz, którego nie można było wykonać i przeżyć. Miał przeprowadzić szarżę na całą armię turecką, by dokonać tego, co się w terminologii militarnej określa jako "rozpoznanie bojem". Podkomorzy łomżyński zadanie wykonał, a tak jego powrót przed oblicze króla opisuje Michał Dyakowski, uczestnik wydarzeń: "Otrzepawszy się z kurzawy, przyjeżdża porucznik do króla z tą chorągwią (...) i mówi: ‘Podług rozkazu Waszej Królewskiej Mości sprawiłem się’. Król odpowiada: ‘Chwała Bogu, że Waszeci Pan Bóg żywo i zdrowo przyprowadził".
    Sprawił się Zygmunt Zbierzchowski, sprawił się król Jan III Sobieski i chrześcijańska Europa się obroniła.
    Łomżyńskich wojowników cenili wielcy wodzowie. Marszałkiem szlachty łomżyńskiej zdecydował się zostać w 1769 roku Kazimierz Pułaski, patriota, bohater Polski i Stanów Zjednoczonych Ameryki. Wyruszał, aby wyrzucić Szwedów z Polski legendarny kurpiowski strzelec Stach Konwa Maszerowali łomżyniacy do powstań listopadowego i styczniowego. Nie sposób wymienić wszystkich, którzy przelewali krew za ojczyznę, ale nie można pominąć postaci Leona Kaliwody. Młodziutki peowiak i harcerz oddał życie w pierwszym dniu niepodległej Polski.

  • Odpowiedz hgy piątek, 15 czerwca 2018 22:04 Umieszczone przez: hgy

    W trakcie uroczystej sesji nie zabrakło okolicznościowych wystąpień i przemówień zaproszonych gości. List od Prezydenta RP Andrzeja Dudy odczytał Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta, a list od premiera Mateusza Morawieckiego, Wojewoda Podlaski Bohdan Paszkowski. Przemówienia wygłosili również Magdalena Gawin, wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, senator Anna Maria Anders, Marszałek Województwa Podlaskiego Jerzy Leszczyński, Starosta Łomżyński Elżbieta Parzych oraz Robert Perkowski, prezes Związku Samorządów Polskich. Odczytane zostały także listy od ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela, minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbiety Rafalskiej, minister Beaty Kempy, poseł Bernadety Krynickiej i posła Lecha Antoniego Kołakowskiego oraz Marii Fajger, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

  • Odpowiedz prawda piątek, 15 czerwca 2018 22:05 Umieszczone przez: prawda

    Na koniec kilka słów o jubileuszowej monografii o Łomży opowiedział prof. Krzysztof Sychowicz, pod redakcją którego okolicznościowe dzieło powstało. - Ta monografia ukazuje się w jedynym słusznym i chyba najlepszym momencie, opisuje naszą przeszłość, naszego miasta na przestrzeni lat i dziejów. Ale właściwie można powiedzieć, że już jest ona historią, ponieważ chociażby uczestnicząc w dzisiejszym spotkaniu na nowo piszemy ciąg dalszy tej historii. Historii, którą ktoś inny kiedyś zapewne będzie spisywał – powiedział profesor.

  • Odpowiedz Panidomu piątek, 15 czerwca 2018 22:14 Umieszczone przez: Panidomu

    Wspaniały dzień właśnie wróciłem z wideo mapingu . Mega mega.!!!!!!

    Jak żyje w mieście nigdy się tak nie działo. Mam wrażenie że wcześniej rządzili emeryci.

    Pan prezydent ma mój głos w wyborach!

  • Odpowiedz łapiduch piątek, 15 czerwca 2018 22:20 Umieszczone przez: łapiduch

    Śledziki nie zamieścili żadnej wzmianki o tym - ich to nie interesuje.
    Gdzie leży Białystok? - to proste, rzut śledziem od Białorusi.

  • Odpowiedz Harley piątek, 15 czerwca 2018 22:46 Umieszczone przez: Harley

    Super impreza dziś. Czekamy na jutro.
    Dziękujemy

  • Odpowiedz starszy Łomżyniak sobota, 16 czerwca 2018 09:28 Umieszczone przez: starszy Łomżyniak

    Czy ktoś wie jak nazywał się Wójt Łomży, który odbierał przywilej nadania praw miejskich Łomży ? Nie słyszałem czy nie mówili ?

  • Odpowiedz Enej sobota, 16 czerwca 2018 16:54 Umieszczone przez: Enej

    Mariusz wymiata. Raczej mariusz zmiata bardziej na czasie. Zastaw się a postaw się czyli w łomżyńskim, obecnym wydaniu zastam się a posr... się.

  • Odpowiedz łapiduch sobota, 16 czerwca 2018 21:30 Umieszczone przez: łapiduch

    Do darmowego żarcia utworzyła się kolejka, niektórzy podchodzili nawet kilka razy. Błogosławion łon ten Prezydent Łomży bo wyżywił naród swój i nie dał mu umrzeć z głodu. .

  • Odpowiedz Zorba niedziela, 17 czerwca 2018 08:47 Umieszczone przez: Zorba

    A cóż to za strój z epoki przywdział ów Maciej z Peo i dlaczegóż to zmierza wspak barwnemu orszakowi?

  • Odpowiedz Rupert niedziela, 17 czerwca 2018 20:24 Umieszczone przez: Rupert

    ZA PRZYGOTOWANIE OPRAWY UROCZYSTOŚCI 600 LECIA ŁOMŻY
    ODPOWIADAŁA ZASTĘPCA PREZYDENTA

    p.A. MUZYK

    NALEŻĄ SIĘ JEJ PODZIĘKOWANIA

    KTO MĄDRY, TO WIE ŻE TAKICH IMPREZ NIE UMAWIA SIĘ I NIE ORGANIZUJE W DWA OSTATNIE TYGODNIE

  • Odpowiedz Czerwony Wiewior niedziela, 17 czerwca 2018 20:24 Umieszczone przez: Czerwony Wiewior

    ZA PRZYGOTOWANIE OPRAWY UROCZYSTOŚCI 600 LECIA ŁOMŻY
    ODPOWIADAŁA ZASTĘPCA PREZYDENTA

    p.A. MUZYK

    NALEŻĄ SIĘ JEJ PODZIĘKOWANIA

    KTO MĄDRY, TO WIE ŻE TAKICH IMPREZ NIE UMAWIA SIĘ I NIE ORGANIZUJE W DWA OSTATNIE TYGODNIE

  • Odpowiedz darekk niedziela, 17 czerwca 2018 20:24 Umieszczone przez: darekk

    ZA PRZYGOTOWANIE OPRAWY UROCZYSTOŚCI 600 LECIA ŁOMŻY
    ODPOWIADAŁA ZASTĘPCA PREZYDENTA

    p.A. MUZYK

    NALEŻĄ SIĘ JEJ PODZIĘKOWANIA

    KTO MĄDRY, TO WIE ŻE TAKICH IMPREZ NIE UMAWIA SIĘ I NIE ORGANIZUJE W DWA OSTATNIE TYGODNIE

  • Odpowiedz dorobek 600 lecia i jeszcze 100tu lecia niedziela, 17 czerwca 2018 21:54 Umieszczone przez: dorobek 600 lecia i jeszcze 100tu lecia

    święto ...set lecia syfu z jakim Ekscelencji Her etycy idą z kościoła pod pomnik i z powrotem na swój cmentarz kultury ciasnej ale własnej

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu