vizo-mylomza baner jesienny2017-1000x200px
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 10:18

"Busłowe łapy" czyli o przywoływaniu bocianów w Drozdowie [VIDEO]

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)
"Busłowe łapy" czyli o przywoływaniu bocianów w Drozdowie [VIDEO] fot. www.mylomza.pl
Czy w tym roku w Drozdowie będzie więcej bocianów niż zwykle? Jeśli wierzyć ludowej tradycji, którą przywrócono do życia w drozdowskiej podstawówce, stanie się tak na pewno. Do okolicznych gniazd trafiły bowiem specjalnie upieczone "Busłowe Łapy" czyli ciasteczka, których zadaniem jest zachęcić bociany do osiedlenia się właśnie w nich.

Bocian od dawien dawna jest symbolem szczęścia, dlatego zawsze kiedy powracał do gniazda po długiej zimie, według ludowej tradycji starano się go powitać, albo przywołać jeśli do tej pory się nie pojawił. Przylot bociana zazwyczaj zbiegał się w czasie ze świętem Zwiastowania Bogurodzicy, dlatego to właśnie wtedy gospodynie tradycyjnie piekły „busłowe łapy" - postne ciasto drożdżowe w kształcie bocianich łap.

Właśnie tę tradycję postanowiło przywrócić do życia w dolinie Narwi Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, które we współpracy z Łomżyńskim Parkiem Krajobrazowym Doliny Narwi zorganizowało w Szkole Podstawowej w Drozdowie pieczenie tych przysmaków.

Pieczenie ciastek to nie jedyny projekt realizowany obecnie. O programie ochrony bociana białego już informowaliśmy, jak też o kamerze umieszczonej w bocianim gnieździe, dzięki której codziennie możemy podglądać życie ptasiej rodziny.

Jeżeli ktoś chciałby spróbować wypieku "Busłowych Łap", mamy dla Was przepis, z którego możecie skorzystać.

Z wody, drożdży i cukru robimy rozczyn, który na 2 godziny odstawiamy w ciepłe miejsce. Po tym czasie rozczyn dokładnie mieszamy. Z uwagi na to, że jest to postny przepis – a więc nie używamy jajek – dodajemy startą na tarce marchew, aby ciasto nabrało pomarańczowego koloru i było słodsze. Wszystko mieszamy podsypując ciasto mąką do momentu, aż powinno ono odchodzić od rąk. Gdy to nastąpi, odstawiamy ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 25 min.

Kiedy ciasto zwiększy swoją objętość odrywamy jego kawałki łyżką i kładziemy na deską oprószoną mąką i chwilę je wyrabiamy. Staramy się nie podsypywać więcej mąki – jeśli ciasto będzie się przyklejać, dodajmy odrobinę oleju. Z fragmentu ciasta formujemy kulę, którą delikatnie spłaszczamy i z której tworzymy „łapy" - nożem nacinamy ciasto w ten sposób, by kształtem przypominało bocianią łapę.

„Łapy" smażymy na głębokim tłuszczu – w tym przypadku oleju rzepakowym. Przewracamy je pamiętając, o tym by z jednej strony były bardziej przypieczone, a to dlatego, że z jednej strony bocian ma „przybrudzone" łapki kiedy chodzi po łące. „Busłowe łapy" możemy posypać cukrem, pamiętając przy tym, że samego ciasta nie powinno się słodzić, by się nie przypalało w trakcie pieczenia. Życzymy smacznego! (źródło: http://kuchnia.cerkiew.pl)

1 komentarz

  • Odpowiedz makaronnauszynawijamtanio poniedziałek, 10 kwietnia 2017 11:03 Umieszczone przez: makaronnauszynawijamtanio

    Nic tak nie przywołuje bocianów jak 500+

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu