Milomlyn-webbaner750x100-Wczasy 15urodziny-mylomza
piątek, 19 maja 2017 11:14

Posłowie podróżnicy. Ile wydają na paliwo?

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Poselską skodę dobrze znają mieszkańcy Łomży Poselską skodę dobrze znają mieszkańcy Łomży fot. Archiwum MyLomza.pl
Sprawowanie mandatu posła związane jest z licznymi podróżami, co nie wzbudza żadnych wątpliwości. Podróże oczywiście muszą kosztować. Postanowiliśmy sprawdzić ile kosztują nas, obywateli, przejazdy parlamentarzystów. Kto jeździ najwięcej, a kto najmniej?

dzien dziecka

Zgodnie z przepisami, wybrańcy narodu mają prawo na terenie kraju, do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej. Z tej możliwości raczej jednak nie korzystają, woląc przemieszczać się prywatnymi samochodami. Wydatki posła na przejazdy samochodem związane z wykonywaniem mandatu poselskiego na terenie kraju pokrywane są z ryczałtu przysługującego posłom na prowadzenie biura poselskiego.

Jak duże są te wydatki? Przejrzeliśmy sprawozdania z wydatkowania kwot ryczałtu przeznaczonego na prowadzenie biur poselskich posłów z naszego okręgu, ze specjalnym uwzględnieniem pozycji nr 9 opisanej jako "Koszty przejazdów posła w związku z wykonywaniem mandatu poselskiego samochodem własnym lub innym".

Poniżej prezentujemy zestawienie wydatków naszych posłów na podróże samochodami przygotowane na podstawie oficjalnych dokumentów dostępnych na stronach sejmowych (w kolejności alfabetycznej):

  • Andruszkiewicz Adam, Kukiz15 - 35 542,38 zł
  • Baszko Mieczysław Kazimierz, PSL - 39 951,14 zł
  • Bogucki Jacek, PiS - 7 438,62 zł
  • Cimoszewicz Tomasz, PO - 22 742,89 zł
  • Gwiazdowski Kazimierz, PiS - 40 629,08 zł
  • Jurgiel Krzysztof, PiS - 0,00 zł
  • Kamińska Bożena, PO - 38 160,96 zł
  • Kołakowski Lech, PiS - 39 881,03 zł
  • Krynicka Bernadeta, PiS - 40 410,93 zł
  • Piontkowski Dariusz, PiS - 19 599,51 zł
  • Truskolaski Krzysztof, N - 34 439,10 zł
  • Tyszkiewicz Robert, PO - 23 847,04 zł
  • Zieliński Jarosław, PiS - 7 925,89 zł
  • Żalek Jacek, PiS - 39 282,60 zł

Jak wynika z zestawienia, rozbieżności pomiędzy kosztami podróży posłów bywają znaczne. Nawet jeśli nie weźmiemy pod uwagę kwot podawanych przez tych parlamentarzystów, którzy z racji stanowisk ministerialnych wożeni są głównie służbowymi limuzynami (minister Krzysztof Jurgiel oraz wiceministrowie Jacek Bogucki i Jarosław Zieliński), to różnica pomiędzy kwotą niespełna 19 600 zł wydaną przez posła Dariusza Piontkowskiego a kwotą przekraczającą 40 600 zł jaką za paliwo zapłacił poseł Kazimierz Gwiazdowski (obaj Prawo i Sprawiedliwość) to praktycznie dwukrotność. Nie pytaliśmy posłów z czego to może wynikać, choć przecież z Radziłowa nie jest do Warszawy dwa razy dalej niż z Białegostoku...

Poza posłem Piontkowskim (oraz ministerialną trójką) najmniej na przejazdy autem wydali posłowie Platformy Obywatelskiej Tomasz Cimoszewicz i Robert Tyszkiewicz. Natomiast wśród rekordzistów znajdujemy oczywiście posła Gwiazdowskiego, który jeździł w 2016 roku najwięcej, a także poseł Bernadetę Krynicką (PiS) - zabrakło ledwie 219 zł, by dzierżyć "palmę pierwszeństwa" i posła Mieczysława Baszko (PSL), który o włos czyli o 70 zł wyprzedził drugiego z łomżyńskich parlamentarzystów, Lecha Kołakowskiego (PiS).

Jak widać więc to, ile poseł podróżuje nie ma związku z tym, z jakiego ugrupowania się wywodzi i zazwyczaj kwestie te nie są roztrząsane przez media. Ostatnio jednak pojawiły się informacje o środkach przeznaczonych na paliwo przez posła Adama Andruszkiewicza (Kukiz15), który nie posiada samochodu i nawet nie ma prawa jazdy. Jak tłumaczył Andruszkiewicz, korzysta on z auta na zasadzie użyczenia, na co musi posiadać odpowiednią umowę, aby móc rozliczyć koszty przejazdów. Oponenci zarzucają mu jednak, że jest taki sam jak ci, których krytykuje. "Wszyscy biorą to i on, wcale nie jest lepszy" - tego typu wpisy można przeczytać w komentarzach pod adresem pochodzącego z Grajewa parlamentarzysty. Andruszkiewicz odpowiada, że jest na liście tygodnika Wprost wśród 10 najbardziej aktywnych i pracowitych posłów, a jego podróże są ścisle związane z wykonywaniem mandatu. Jednocześnie poleca sprawdzenie aktywności innych posłów z regionu.

W 2016 roku polscy podatnicy ponieśli wydatki z tytułu ryczałtu na prowadzenie biur poselskich w wysokości 63,7 mln złotych. Największą pozycją na liście wydatków są wynagrodzenia pracowników (21,7 mln zł), ale jeśli doliczymy do tego zlecenia i umowy o dzieło (5,7 mln zł), to łącznie daje kwotę 27,4 mln zł. Na drugim miejscu są wydatki na wynajęcie i utrzymanie biura (13,6 mln zł), a na trzecim przejazdy samochodem. Suma wydatków na ten cel wszystkich posłów w ciągu 12 miesięcy wyniosła 11,8 mln zł. 

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

feedback