gosciniec-lomzynski
niedziela, 28 sierpnia 2011 03:58

Remis jak porażka! WIDEORELACJA

Napisane przez  mano
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Remis jak porażka! WIDEORELACJA fot. mano
W piłkarskim spotkaniu na szczycie III ligi ŁKS 1926 Łomża tylko zremisował na wyjeździe z zaprzyjaźnionym Orłem Kolno. Mecz! Jak w kalejdoskopie…
brico lomza

Choć spotkanie rozpoczęło się od ataków ŁKS-u ( m. in. Już w 3 . minucie Cychol główkował tuż nad poprzeczką ), ostatecznie w pierwszej połowie to piłkarze Orła Kolno dominowali na boisku.

W siódmej minucie w zamieszaniu podbramkowym nasz bramkarz nie wybronił strzału Macieja Soleckiego. Biało-czerwoni stratą bramki wydali się być tak zaskoczeni, że nie potrafili znaleźć pomysłu na grę w dalszej części pierwszej połowy.

W 28. minucie wybita głową przez naszego obrońcę piłka trafiła wprost pod nogi przeciwka, ten wrzucił ją z powrotem w pole karne … i Masłowski już drugi raz w tym spotkaniu musiał wyciągać futbolówkę z siatki.

W doliczonym czasie pierwszej połowy napierającego w pole karne Szymańskiego faulował bramkarz gospodarzy Sakowicz. Arbiter podyktował rzut karny, który został  pewnie wykonany przez Mateusza Laskowskiego. Do szatni schodziliśmy już z jednobramkową stratą.

Tuż po wznowieniu gry w 48. minucie Szymański wykonuje rzut wolny z ok. 20 metrów, przebija mur przeciwnika i wyrównuje na 2:2.

Mleczek i Hryszko mieli bardzo dobre sytuacje (m.in. w 60’) by podbić wynik na 3:2, niestety na drodze stawał golkiper gospodarzy. Pod koniec meczu zawodnicy Orła opadli już z sił, celebrowali każdą nadażającą się okazję by zyskać na czasie i nie stracić gola na wagę dwóch punktów, niestety biało-czerwoni nie potrafili tego wykorzystać i ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2.

 - Przed meczem remis byśmy wzięli w ciemno. Po meczu pozostaje mały niedosyt. W drugiej połowie zabrakło nam trochę zdrowia, za dużo pozwoliliśmy ŁKS-owi i ponieśliśmy tego konsekwencje- powiedział nam trener Orła Kolno Ryszard Borkowski.

Byliśmy bliżej zwycięstwa - tak uważa trener ŁKS-u Mirosław Dymek - Mleczek i Michał Hryszko mieli bardzo dobre sytuacje by podwyższyć na 3:2. […] Spodziewałem się zaciętego meczu, na pewno Kolno zagrało w pierwszej połowie bardziej agresywnie i to wykorzystało. Jest to dla nas lekcja na przyszłość .

Galeria zdjęć

5 komentarzy

  • Odpowiedz mario niedziela, 28 sierpnia 2011 10:48 Umieszczone przez: mario

    śmieszy mnie stwierdzenie że TYLKO zremisował, ja bym poiwiedział że AŻ zremisował bo mógł sromotnie przegrać, w pierwszej połowie nawet 3-0, a gdyby nie ten wątpliwy karny to wymiar porażki byłby sromotny. także tylko cieszyć się z takiego obrotu sprawy bo akurat w tym meczu Orzeł bym zdecydowanie lepszy.

  • Odpowiedz abc niedziela, 28 sierpnia 2011 12:22 Umieszczone przez: abc

    TYLKO ŁOMŻA ŁKS !

  • Odpowiedz Johnny Bravo poniedziałek, 29 sierpnia 2011 08:24 Umieszczone przez: Johnny Bravo

    choćby nasi przegrali i tak zawodnicy i trener powiedzą że byli lepsi... stara propagandowa robota

  • Odpowiedz psotnik poniedziałek, 29 sierpnia 2011 21:31 Umieszczone przez: psotnik

    też słyszałem że pierwszą połowę az zal było ogladac

  • Odpowiedz Savannah sobota, 03 marca 2012 07:51 Umieszczone przez: Savannah

    Problem polega na tym, że Igor jest nntkuzjowaoy, a Boba jest kompletnie bez formy (Hanke głf3wnie rozgrywa piłki w środku). Dlatego Reus musi grać w ataku, a Herrmann radzi sobie całkiem dobrze na skrzydle. Jestem przekonany, że w meczu z Werderem ktoś inny (także) zaliczy trafienie dla nas, aczkolwiek najbardziej skupimy się pewnie na defensywie. Pizza obejdzie się smakiem

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu