wszoz v2
wtorek, 20 grudnia 2016 10:28

Ostatni start Łobodzińskiego w 2016 roku

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)
Piotr Łobodziński zaliczył swój dwudziesty pierwszy bieg w towerrunningu w tym tym roku. Zawody odbyły się w odległej Japonii, a dokładnie w Osace dokąd zawodnik z Łomży udał się bezpośrednio po obronie tytułu Vertical World Circuit tydzień wcześniej w Hong Kongu.

lom wak mylomza 1

Meta Abeno Harukas SkyRun zlokalizowana była dokładnie na 300 metrze, na lądowisku dla helikopterów, czyli na samym dachu najwyższego biurowca w Japonii. Amatorzy finiszowali dwa piętra niżej i mieli do pokonania 50 schodów mniej niż zawodnicy elity, którzy wspinali się dokładnie po 1670 stopniach. Na starcie znalazło się wielu mocnych lokalnych biegaczy ulicznych z życiówkami sporo lepszymi od Łobodzińskiego oraz kilku zawodników międzynarodowych.

- Z tej potyczki po raz kolejny zwycięsko wyszedł nasz zawodnik, który na mecie zameldował się prawie z pół minutową przewagą nad zawodnikiem z Włoch. Jak się okazało po raz kolejny, schody to nie jest płaskie bieganie i Japończycy pomimo tego, iż potrafią dać cierpieć i biegać na 100%, nie sprostali trudom pionowego wyścigu - komentuje Andrzej Korytkowski.

Wyniki top 3:

  1. Piotr Łobodziński (POL) – 8:34
  2. Emanuele Manzi (ITA) - 9:00
  3. Ryoji Watanabe (JAP) - 9:07

- Było to moje 13. zwycięstwo na schodach w tym roku i 26. kraj w którym startowałem w zawodach. Bieg był dość ciężki, gdyż musiałem pobiec najszybciej jak potrafię, gdyż mimo zdecydowanego wygrania swojej grupy, przez kolejne 15 min musiałem czekać na czasy pozostałych zawodników biegających po mnie. Dodatkowo klatka schodowa była bardzo stroma, a ostatnie 8 pięter to było już istne piekło. Było to moje ostatnie zwycięstwo w 2016 roku, ale tak definitywnie sezon zakończy się dopiero w połowie stycznia podczas Finału Pucharu Świata w Chińskim Szenzhen, gdzie bo raz 4. będę chciał wywalczyć "kryształowa kulę" - opowiada Piotr Łobodziński.

Kończący się sezon Łobodziński z pewnością może zaliczyć do udanych, 21 startów, 13 zwycięstw, 7 drugich miejsc i jedno trzecie, a więc skuteczność na podium 100%. W ciągu swojej sześcioletniej towerrunningowej kariery biegacz z Łomży zaliczył już 91 biegów, z czego w 54 triumfował. Oby w kolejnych latach te statystyki ulegały tylko poprawie. Tego mu serdecznie życzymy.

1 komentarz

  • Odpowiedz obserwator środa, 21 grudnia 2016 10:59 Umieszczone przez: obserwator

    Brawo Ty!!!

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

feedback