vizo-mylomza baner jesienny2017-1000x200px
środa, 19 kwietnia 2017 07:04

Maciej Tercjak: cele były wyższe, ale wynik nie jest najgorszy... [FOTO]

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Maciej Tercjak: cele były wyższe, ale wynik nie jest najgorszy... [FOTO] fot. https://www.facebook.com/thekaratekidkyokushin/?fref=ts
Maciej Tercjak zakończył rywalizację na Mistrzostwach Świata w Karate Kyokushin w Tokio zajmując razem z drużyną KATA TEAM znakomite, 4. miejsce! Nieco słabiej łomżyńskiemu karatece poszło indywidualnie, gdzie jeden drobny błąd spowodował miejsce w gronie 15 najlepszych zawodników globu. Tylko u nas osobista relacja Maćka z Mistrzostw Świata w Japonii!

zenek

Maciek jak zwykle przed każdymi zawodami stawiał sobie najwyższe cele. Dotyczyło to zarówno rywalizacji indywidualnej w kata (układy), w jak też stosunkowo nowej konkurencji kata drużynowego. Wynik indywidualny okazał się dość odległy od oczekiwań samego zawodnika z powodu jednego błędu technicznego. Niestety, na tym poziomie na taki błąd nie mogło być miejsca, o czym natychmiast boleśnie przypomnieli sędziowie. W efekcie Maciek nie wszedł do finałowej ósemki i zajął miejsce w pierwszej piętnastce na 52 sklasyfikowanych uczestników swojej kategorii. Najgorsze jest to, że prawdopodobnie powtarzając swój układ setki razy podczas treningów Maciek nie popełniał błędu, który przytrafił się już na zawodach, ale tak właśnie bywa najczęściej.

Znacznie lepszy wynik udało się uzyskać w rywalizacji drużynowej, gdzie razem z Kamilą Krzak i Marcinem Sturgulewskim nasz polski KATA TEAM zajął wysoką, 4. lokatę tylko jednym punktem przegrywając walkę o podium.

Maciej do Polski wróci w czwartek, ale udało nam się z nim porozmawiać wcześniej, dzięki czemu mamy jego bardzo osobistą relację z wyjazdu do Japonii. Publikujemy ją poniżej.

Zawody trwały dwa dni. Pierwszego dnia rywalizowały kategorie: dzieci, juniorzy oraz kata senior i walki seniorek do półfinałów. Łącznie prawie 1800 zawodników. Duże wydarzenie. Tuż po wejściu do hali zaczęło się skupienie oraz motywujący stres, który towarzyszył mi aż do samego startu. Moja kategoria to było 52 zawodników. Każdy z nas ustawił się w kolejce po wylosowanie numeru, który wyłonił kolejność startujących... Wylosowalem "5". To mnie trochę zdołowało, bo przy tak dużej konkurencji ciężko czasami na początku o "lepsze" noty. Sędziowie zazwyczaj wtedy "łapią punkt odniesienia". Mimo to grzeję się do startu i w trakcie rozgrzewki odpada mi z kimona mój numer startowy. Myślę sobie, że już nic gorszego mnie nie może spotkać, ale jestem tu w jednym celu i muszę dać z siebie wszystko. W trakcie startu, przy zmianie pozycji, poleciała mi noga, co mimo bardzo dobrej całej reszty sprawiło, że noty były niższe niż mogły. Tu nie ma miejsca na błędy i od razu za niego zapłaciłem. Ostateczny wynik - pierwsza 15. Cała reszta dnia to wyrzucanie z siebie złej energii i nastawianie się na jutro, gdzie rywalizowałem wraz z teamem w kata drużynowym. Tego dnia odbyły się również finały kobiet i wagowe mistrzostwa seniorów.

My – Polska, rywalizujemy w stawce ośmiu reprezentacji: trzy teamy z Rosji, Australia, Guam, Francja, Nowa Kaledonia. Pracowaliśmy sami, bez nadzoru żadnego trenera, bez wcześniejszych startów sprawdzających. Na zawodach po prostu wyszliśmy i wykonaliśmy debiutancki występ. Od razu na Mistrzostwach Świata! Delikatne niedociągnięcia sprawiły, że przegrywamy rywalizację o 3. miejsce jednym punktem i ostatecznie zajmujemy 4. pozycję na Świecie!

Japonia to wspaniały kraj, zupełnie nie przypominający żadnego kraju z Europy. Totalnie inny świat, połączenie tradycji i nowych technologii. Dużo przy okazji zwiedziliśmy. Asakusa - miejsce starożytnych świątyń, Shibuya - mega wieżowce i pełno świateł. Tokyo Tower - punkt widokowy, z którego widać potężne Tokio, mające ok. 10 mln mieszkańców.

W maju za miesiąc Mistrzostwa Europy i czas na zrehabilitowanie się, podniesienie wyniku team kata, obrona wicemistrzostwa Europy w kata indywidualnym i walka w kumite -70kg. Do Polski wracam w czwartek, a już na majówkę jadę na kilkudniowe zgrupowanie kadry przed Mistrzostwami Europy w Lyonie.

To wszystko nie byłoby możliwe bez wsparcia Sponsorów, którym chciałbym gorąco podziękować. Są nimi firmy: Hale ŁUGOWSCY i DOMCZAR, a także PWSIiP ŁOMŻA oraz Siłownia CORSO.

Indywidualny debiut Maćka na Mistrzostwach Świata był może nieco "bolesny", ale z drugiej strony kto ze sportowców trenujących inne dyscypliny nie wziąłby "w ciemno" miejsca w pierwszej "15" na świecie w swoim pierwszym występie na najwyższym możliwym poziomie rywalizacji? Z kolei 4. miejsce w rywalizacji drużynowej to namacalny dowód na to, że Maćka stać na znacznie lepszy wynik w przyszłości. Miejmy nadzieję, że udowodni to już za kilka tygodni we francuskim Lyonie, podczas Mistrzostw Europy! Maciek ma ogromny potencjał i znając go wiemy, że nie tylko się nie podda, ale włoży dwukrotnie więcej pracy w kolejne przygotowania.

Galeria zdjęć

13 komentarzy

  • Odpowiedz Lucek środa, 19 kwietnia 2017 07:49 Umieszczone przez: Lucek

    Jest jedno mądre powiedzenie idealnie pasujące do całej tej oprawy związanej z artykułami o Panu Maćku : KROWA KTÓRA DUŻO MUCZY MAŁO MLEKA DAJĘ .

  • Odpowiedz MASZ.WYBÓR środa, 19 kwietnia 2017 08:04 Umieszczone przez: MASZ.WYBÓR

    Konstruktywna krytyka zawsze jest w cenie, ale ta w komentarzu wyżej do takich nie należy. Dlatego mogę Panu odpowiedzieć również powiedzeniem: "Psy szczekają, karawana jedzie dalej".

  • Odpowiedz aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa środa, 19 kwietnia 2017 09:05 Umieszczone przez: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

  • Odpowiedz aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa środa, 19 kwietnia 2017 09:08 Umieszczone przez: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

    22 kwietnia mecz Widzew Łódź - ŁKS Łomża

    - najciekawszy mecz od 10 lat

    - przyjazd całej ełkaesowskiej emigracji z najdalszych miejsc na świecie

    - ŁKS jako pierwsza ekipa gości na nowym stadionie Widzewa

    - pierwsi goście na Widzewie od 6 lat

    - ponad 15 tys. kibiców

    MUSISZ TAM BYĆ!!!

    Namawiaj znajomych, mecz już w sobotę!

    Zapisy w piwiarni Warka

  • Odpowiedz Haha środa, 19 kwietnia 2017 17:35 Umieszczone przez: Haha

    Daleko ta karawana nie zajedzie...

  • Odpowiedz rufus środa, 19 kwietnia 2017 20:41 Umieszczone przez: rufus

    Myślę, że pierwszy komentarz jest najbardziej trafny. Ostatni z resztą też.
    To samochwalstwo.Narcyzm:(
    Trochę pokory by mu się przydało.

  • Odpowiedz Kaczy czwartek, 20 kwietnia 2017 17:55 Umieszczone przez: Kaczy

    Rób swoje i nie patrz się na innych

  • Odpowiedz Kaczy czwartek, 20 kwietnia 2017 17:55 Umieszczone przez: Kaczy

    Rób swoje i nie patrz się na innych

  • Odpowiedz Kaczy czwartek, 20 kwietnia 2017 17:55 Umieszczone przez: Kaczy

    Rób swoje i nie patrz się na innych

  • Odpowiedz Miskiem piątek, 21 kwietnia 2017 15:29 Umieszczone przez: Miskiem

    Za dużo pewności siebie , za mało efektów. O ME też chyba troszeczkę za pewny siebie . Zobaczymy jakie będa wyniki. Tutaj też przecież miał być medal. A poza tym trzeba umieć przyznać się do błędu i porazki, nie zrzucać wszystko na wylosowanie 5. Złej baletnicy to i rąbek u spodnicy przeszkadza. I to nie geny panie Macku, a konstruktywna krytyka. Życzę Panu pokory i mniejszej dawki pewności siebie. Mimo to trzymam kciuki za start we Francji.

  • Odpowiedz NH piątek, 21 kwietnia 2017 15:42 Umieszczone przez: NH

    Niestety nie sposób przejść obojętnie obok tych komentarzy... Ludzie! Widzicie tylko etap końcowy... Tylko na MŚ nie dostają się ludzie z łapanki... szkoda tylko, że nikt nie wie/ bądź nie chce wiedzieć... Ile ten chłopak dawał z siebie każdego dnia na treningach (Nawet do dwóch dziennie) . Zacznijcie doceniać, dawać wsparcie! A jeśli nie, to róbcie formę i każda na MISTRZOSTWA ŚWIATA

  • Odpowiedz Skrrr piątek, 21 kwietnia 2017 18:32 Umieszczone przez: Skrrr

    Czytam o pewności siebie i o braku przyznania się do błędu , ale przecież wyraźnie jest napisane ze "popełnił błąd, którego na zawodach takiej rangi się nie wybacza" wymuszona krytyka ? Czy brak umiejętności czytania ze zrozumieniem ?
    To debiut, wynik można poprawić i tego życzę
    Powodzenia

  • Odpowiedz WK niedziela, 23 kwietnia 2017 10:20 Umieszczone przez: WK

    Na świecie żyje ok 7mld ludzi, spośród nich 8 reprezentacji różnych krajów z całego świata !
    Wśród nich Polska i chłopak z Naszego miasta, zajmują 4 miejsce jako debiutanci.
    NA CAŁYM ŚWIECIE !
    Wyobraź to sobie Przemyśl swoją krytykę, która nie ma nic wspólnego z artykułem i spójrz na siebie.

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

feedback