vizo-mylomza baner jesienny2017-1000x200px
czwartek, 18 maja 2017 06:07

Traktorki rozjechane w drugiej połowie

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Zwycięstwo 2:1 i komplet punktów w arcyważnym meczu przeciwko Ursusowi Warszawa dały ŁKS-owi 1926 Łomża awans w tabeli i teoretyczne utrzymanie w lidze już na pięć kolejek przed końcem rozgrywek. Gole dla biało-czerwonych zdobyli Przemysław Olesiński i Reinaldo Melao.

Na początek należy się wyjaśnienie, dlaczego utrzymanie ŁKS-u jest na razie jedynie teoretyczne. Na pięć kolejek przed końcem sezonu nasi piłkarze mają co prawda aż 16 punktów przewagi nad 16. w tabeli Ruchem Wysokie Mazowieckie, zajmą więc co najmniej 15. miejsce. Problem w tym, że miejsce nr 15, a nawet 14 wcale nie musi dać utrzymania, a wszystko przez aktualną sytuację w II lidze, skąd do I grupy III ligi może spaść dwie drużyny, co spowoduje rozszerzenie strefy spadkowej z trzech do pięciu zespołów.

Przejdźmy jednak do samego spotkania, które dla ŁKS-u było kluczowe ze względu na miejsce rywala w tabeli i liczbę zdobytych dotychczas punktów. Przed 29. rundą ŁKS zajmował 14. miejsce w tabeli z dorobkiem 33 punktów, a Ursus był jedno miejsce wyżej z taką samą zdobyczą punktową. Kolejność wynikała z tego, że jesienią w Łomży "traktorki" zwyciężyły 2:1. ŁKS pojechał więc do stolicy z jednym, konkretnym celem: wygrać. Nie ważne jak, nie ważne w jakim stosunku, ważne, żeby zdobyć komplet punktów. I ten cel biało-czerwoni zrealizowali, choć na początku niewiele wskazywało, że może im się to udać.

Można powiedzieć, że spotkanie z Ursusem było lustrzanym odbicie tego z jesieni. Wówczas to ŁKS na swoim boisku jako pierwszy wyszedł na prowadzenie, a goście gonili wynik, by ostatecznie wygrać 2:1. Wczoraj było podobnie z tym, że zespoły zamieniły się rolami. Jako pierwsi gola zdobyli piłkarze Ursusa, a konkretnie Michał Ambrozik, który skorzystał z podania Mateusza Baranowskiego i pokonał Oliwera Wienczatka już w 2. minucie meczu. Natomiast w drugiej połowie bramki strzelali Przemysław Olesiński i Reinlado Melao, dzięki czemu powtórzył się wynik z jesieni z tą różnicą, że tym razem to nasi piłkarze byli górą. Zasadniczą różnicą było to, że w pierwszym meczu ŁKS strzelił na 1:0 w 88. minucie meczu z rzutu karnego, by w ciągu pozostałych do kończącego spotkanie gwizdka arbitra stracić nie tylko prowadzenie, ale też komplet punktów. Tym razem gole padały w zupełnie innych przedziałach czasowych.

W pierwszej połowie na boisku niepodzielnie dominowali podopieczni trenera Ariela Jakubowskiego, którzy po objęciu na samym początku prowadzenia byli lepszym zespołem, co mogli udokumentować tuż przed przerwą. Na szczęście piłka po strzale Patryka Kamińskiego nieznacznie minęła bramkę ŁKS-u.

Druga połowa to jakby zupełnie inny mecz i zupełnie inne drużyny na boisku. Teraz to ŁKS dyktował warunki, szybko wyrównał po uderzeniu w 51. minucie Olesińskiego i objął prowadzenie już po czterech kolejnych minutach za sprawą Melao. Biało-czerwoni nie pozwolili już odebrać sobie zwycięstwa i do domu wrócili z kompletem punktów, dzięki czemu oraz korzystnemu wynikowi meczu pomiędzy MKS-em Ełk a Świtem Nowy Dwór Mazowiecki (0:4) ŁKS awansował na 12. miejsce w tabeli. Dodatkowo kolejna porażka rezerw Jagiellonii spowodowała, że różnica między naszym zespołem a drużyną ze stolicy Podlasia skurczyła się do trzech punktów.

W 29. kolejce działo się sporo ciekawych rzeczy również w pozostałych spotkaniach. Bezbramkowy remis w derbach Łodzi był łatwy do przewidzenia, a ucieszyli się z niego przede wszystkim piłkarze Drwęcy, którzy wygrywając swoje spotkanie powrócili na fotel lidera. Ostatnio mamy więc prawie co kolejka zmianę na prowadzeniu w tabeli i kwestia awansu wciąż nie jest rozstrzygnięta.

Rozstrzygnięte są już natomiast częściowo spadki do IV ligi. Szans na utrzymanie nie mają już trzy ostatnie ekipy w lidze czyli (od końca) Motor Lubawa, Huragan Wołomin i Ruch Wysokie Mazowieckie. Na tym jednak wcale nie musi się skończyć lista spadkowiczów, ponieważ w strefie spadkowej II ligi znajduje się wciąż Polonia Warszawa, a po porażce z liderem powróciła tam także Olimpia Zambrów. Obie te drużyny mają jeszcze co prawda teoretyczne szanse na utrzymanie, ale w praktyce będzie to bardzo trudne zadanie. Najprawdopodobniej spadnie co najmniej jedna z nich - ta, która przegra bezpośrednie starcie w najbliższą niedzielę. W przypadku remisu obie znajdą się w niemal beznadziejnej sytuacji. To z kolei przekłada się na liczbę spadkowiczów z I grupy III ligi. jeśli spadnie zarówno Polonia, jak Olimpia, to degradacja do IV ligi czeka aż pięć zespołów. Na chwilę obecną kandydatami są Concordia Elbląg i Ursus Warszawa, ale w takim przypadku także ŁKS nie może jeszcze spać spokojnie.

Kolejny mecz nasi piłkarze rozegrają na stadionie miejskim przy ul. Zjazd 18 w Łomży, gdzie w sobotę 20 maja zmierzą się ze spadkowiczem - Huraganem Wołomin. Początek tego spotkania o godz. 17.00.

Ursus Warszawa - ŁKS 1926 Łomża 1:2 (1:0)

Bramki: 2' Michał Ambrozik – 51' Przemysław Olesiński, 55' Reinaldo Melao

Ursus: Haluch – Kabala, Zawadka, Skowroński, Baranowski, Prusinowski, Słomka, Szkopiński, Mąka, Kamiński, Ambrozik.

ŁKS: Wienczatek – Kaliszewski, Reinaldo, Cibulskas, Kacprzyk, Baranowski, Grabowski, Olesiński, Tarnowski, Gałązka, Sadowski

7 komentarzy

  • Odpowiedz wiśta wio czwartek, 18 maja 2017 06:20 Umieszczone przez: wiśta wio

    tu traktorki a jak wołają na ŁKS w innych częściach polski ?

  • Odpowiedz kibic z krytej czwartek, 18 maja 2017 06:51 Umieszczone przez: kibic z krytej

    Wołają-ŁKS-sie kochany klubie nasz.

  • Odpowiedz yrah czwartek, 18 maja 2017 07:04 Umieszczone przez: yrah

    browarki..

  • Odpowiedz gak czwartek, 18 maja 2017 07:31 Umieszczone przez: gak

    Akurat oni sami o sobie tak mówią :)

  • Odpowiedz hejok czwartek, 18 maja 2017 07:41 Umieszczone przez: hejok

    Teraz każdy mecz będzie arcyważny dla nas. Takie mecze jak z Huraganem w sobotę trzeba koniecznie wygrać. W sobotę WSZYSCY NA STADION! Musimy pomóc ŁKS-owi w utrzymaniu. W przyszłym sezonie liga może być jeszcze ciekawsza!

  • Odpowiedz greg czwartek, 18 maja 2017 14:02 Umieszczone przez: greg

    Moze, byc tak ze o awansie i utrzymaniu zadecyduje ostatnia kolejka.Tak ze ,nie wolno odpuscic zeadnego meczu.

  • Odpowiedz Bzdury czwartek, 18 maja 2017 14:44 Umieszczone przez: Bzdury

    Bzury piszesz po raz kolejny pseudoredtorku:
    "Rozstrzygnięte są już natomiast częściowo spadki do IV ligi. Szans na utrzymanie nie mają już trzy ostatnie ekipy w lidze czyli (od końca) Motor Lubawa, Huragan Wołomin i Ruch Wysokie Mazowieckie"

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu