vizo-mylomza kursy maturalne 1000
środa, 27 września 2017 10:52

Bramkarz ŁKS-u pierwszą ofiarą "Lewego" z rzutu karnego? [VIDEO i FOTO]

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(10 głosów)
Robert Lewandowski i Łukasz Adamski. Łomża 11.09.2007 Robert Lewandowski i Łukasz Adamski. Łomża 11.09.2007 fot. xgreeg
Robert Lewandowski to bezsprzecznie najlepszy piłkarz w historii polskiej piłki nożnej. Wszystko za co się bierze, robi perfekcyjnie. Tak samo też wykonuje rzuty karne. Jak wyśledzili dziennikarze redakcji sportowej Super Expressu, pierwszą "ofiarą" Lewandowskiego z rzutu karnego był bramkarz ŁKS-u Łomża Michał Chachuła. Przypominamy więc ten mecz i kolejny, w którym obecny kapitan reprezentacji również strzelił gola biało-czerwonym.

ladne-dywany

Wszystko działo się ponad 10 lat temu. ŁKS Łomża grał drugi sezon na zapleczu ekstraklasy, ale określenie grał wydaje się nieco na wyrost, bo raczej większość spotkań przegrywał, co zakończyło się spadkiem. 11 sierpnia 2007 roku do Łomży przyjeżdża ówczesny beniaminek II ligi (tej starej) Znicz Pruszków, a w jego składzie na boisko wybiega nieznany wówczas szerszej publiczności 19-letni napastnik - Robert Lewandowski.

- Gdybym wtedy wiedział co z niego wyrośnie, polowałbym z aparatem tylko na niego - mówi nam autor zdjęć, które publikujemy z tym artykułem, wykonanych podczas tego i kolejnego meczu obu drużyn - na wyjeździe.

W 41. minucie meczu, przy stanie 2:1 dla ŁKS-u (po dwóch golach Łukasza Adamskiego), sędzia dyktuje rzut karny dla Znicza. Piłkę ustawia na 11 metrze Lewandowski i pokonuje Michała Chachułę, który rzuca się w zupełnie inną stronę niż leci piłka. Jak można zauważyć na starym nagraniu, "Lewy" wykonuje tego karnego inaczej niż robi to obecnie, ale wcale nie mniej skutecznie. To pierwszy w dorosłej karierze piłkarskiej rzut karny Roberta Lewandowskiego.

- Strzelił inaczej, niż robi to teraz. Wtedy nie stosował jeszcze takiego jak obecnie zwolnienia rytmu biegu, ale zmylił mnie kompletnie. Poszedłem w mój prawy róg, a on strzelił w drugi. Nie patrzył mi w oczy, nie zagadywał. Podszedł i pewnie uderzył. Gdybym nawet poszedł w ten róg, to miałbym marne szanse, aby to wybronić - opowiada na łamach Super Expressu Chachuła, który debiutował w tym meczu nie tylko w ŁKS-ie, ale też na II-ligowym poziomie.

ŁKS przegrał ten mecz 2:4. Przegrał także rewanż wiosną w Pruszkowie (3:1), gdzie Lewandowski również zdobył jednego gola. Honorową bramkę dla ŁKS-u zdobył wówczas znany później lepiej z ekstraklasowych boisk Daniel Gołębiewski, który trafił do Łomży na półroczne wypożyczenie z Polonii Warszawa. Mecz w Pruszkowie z pewnością zapamiętali dobrze nieco starsi łomżyńscy kibice, którzy w znacznej liczbie stawili się na stadionie Znicza. W wyniku starć z ochroną, kilku z nich doznało dość poważnie wyglądających obrażeń.

W sezonie 2007/08 Robert Lewandowski rozegrał w barwach Znicza Pruszków 34 mecze, z czego 32 w II lidze i dwa w Pucharze Polski. Strzelił 21 goli. W kolejnym sezonie trafił do Lecha Poznań, gdzie jego kariera nabrała tempa. Natomiast ŁKS skończył znacznie gorzej. Sezon 2007/08 był drugim i ostatnim jak dotąd w historii klubu na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. ŁKS zajął w nim 17. miejsce z dorobkiem 30 punktów i w towarzystwie Pelikana Łowicz z hukiem spadł do nowej II ligi, gdyż akurat wprowadzana była przez PZPN reforma rozgrywek.

7 komentarzy

  • Odpowiedz bbbb środa, 27 września 2017 10:52 Umieszczone przez: bbbb

    No jest się czym chwalić :D

  • Odpowiedz to się nie wróci. środa, 27 września 2017 11:03 Umieszczone przez: to się nie wróci.

    Fajnie sobie przypomnieć tamte czasy i tych zawodników.
    Szkoda, że ówczesne zarządy klubu nie potrafiły tego utrzymać, tylko narobiły długów i jesteśmy teraz gdzie jesteśmy...

  • Odpowiedz ŁKS [bez daty] kibic środa, 27 września 2017 11:13 Umieszczone przez: ŁKS [bez daty] kibic

    To nie tak było. Boniek właściciel owczesny Widzewa ukaranego za kupowanie meczów miał spaść do III ligi z I ligi. Łks miał utrzymanie. Kombinacje zatrzymały spadek Widzewa na II lidze, a Łks już sie nie zmieścił. Łks miał zapewnione utrzymanie.

  • Odpowiedz ŁKS (bez daty) kibic środa, 27 września 2017 11:16 Umieszczone przez: ŁKS (bez daty) kibic

    Ten spadek spowodowal odejście sponsdorów i zawodników. Od tamtych wydarzeń zaczął się upadek ŁKS

  • Odpowiedz greg środa, 27 września 2017 13:12 Umieszczone przez: greg

    Tak ,a;e wtedy jak bysmy sie utrzymajli to od przyszlego sezony mial byc sponsor ''zaplecza Extraklasy'' I bylaby szansa jakos splacac tamte dlugi.Gornik Zabrze czy inne kluby Ekstraklasy maja po kilka milionow dlugu I dalej dzialaja.

  • Odpowiedz kibic z krytej środa, 27 września 2017 13:14 Umieszczone przez: kibic z krytej

    Uwczesne władze miasta niechciały dofinansować klubu,i zaczęła się padaka która trwa do dnia dziszejszego.W innych miastach można a unas idze to jak krew z nosa.

  • Odpowiedz rafal bialy środa, 27 września 2017 17:33 Umieszczone przez: rafal bialy

    Zbierajcie jakies dadki na klub zatrudnijcie wolontariuszy przeciesz was kibicow od serca nie brakuje dzialalnosc otworzyc i zbiorke zrobic do tego numery bankowych rachunkow ,moze cos w tym kierunku sprobowac .Nie ma co liczyc na miasto ,ktore tylko nas ludzi okrada i pcha sobie do kieszeni ,a jak juz cos da to tylko oko mydli ,ale omijajac fakt ratusza sprobujcie ,ludzie zbieraja na choroby rozne ,wy zbierajcie na nasza pilke nasz klub .pozdrawiam

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu