wtorek, 14 listopada 2017 07:55

Adam Kownacki odwiedził łomżyńskich bokserów [VIDEO i FOTO]

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Adam Kownacki, wkrótce miejmy nadzieję pretendent do mistrzowskiego pasa w wadze ciężkiej, odwiedził wczoraj Łomżę. Pogromca Artura Szpilki znalazł też trochę czasu, aby spotkać się z młodymi adeptami pięściarstwa trenującymi pod okiem Zbigniewa Maleszewskiego w BKS TIGER. Kownacki, który urodził się w naszym mieście, zgodził się także na rozmowę przed kamerą.

Jeszcze całkiem niedawno był dla większości Polaków postacią całkiem anonimową. Stopniowo jednak, w miarę kolejnych zwycięstw z coraz bardziej wymagającymi przeciwnikami, zaczęło robić się o nim coraz głośniej. Urodzony w Łomży, a przed emigracją do USA mieszkający w Konarzycach chłopak, być może wkrótce stanie przed życiową szansą na to, by zostać pierwszym, polskim mistrzem świata w wadze ciężkiej. Mówić o tym zaczął coraz głośniej i coraz śmielej po spektakularnym zwycięstwie nad Arturem Szpilką, wcześniejszym pretendentem, którego znokautował szybciej niż zdołał to zrobić w walce o pas Deontay Wilder.

Wilder to kolejny cel Adama Kownackiego. Jak sam przyznaje, chciałby z nim walczyć o pas pod koniec przyszłego roku. Nie, Adam nie mówi, że chce walczyć z Wilderem, tylko że chce go pokonać. Przez nokaut, jak 13 z 16 dotychczasowych rywali. Wcześniej jednak, bo już 20 stycznia, stoczy kolejną, już 17 walkę na zawodowym ringu. Póki co Adam twierdzi, że nie wie kto stanie naprzeciw niego w styczniu, jednak raczej dementuje pogłoski, że miałby to być były pretendent do tytułu Gerald Washington. Podczas rozmowy z Adamem trudno było jednak oprzeć się wrażeniu, że jemu tak naprawdę jest obojętne kogo jako następnego pośle na deski, bo to tylko kolejny przystanek przed walką o najwyższy cel - pas mistrza świata wagi ciężkiej.

Pojawienie się zawodnika notowanego najwyżej w światowych rankingach spośród polskich bokserów wagi ciężkiej na treningu bokserskim w Łomży było dla młodych bokserów wielką niespodzianką. Sam Adam przyznaje, że to spotkanie wynikło spontanicznie, na zaproszenie Zbigniewa Maleszewskiego. Zwracając się do młodszych kolegów mówił krótko, ale jego słowa powinny zapaść im głęboko w pamięć, jeśli w przyszłości chcą znaleźć się na tej samej ścieżce. Adam podkreślał, że liczy się przede wszystkim ciężka praca i nieustępliwość w dążeniu do celu.

Jutro Babyface wyjeżdża do Rosji, gdzie będzie uczestniczył w sparingach z Aleksandrem Povietkinem, od którego ma nadzieję nauczyć się nieco nowych rzeczy. Jest przekonany, że sparingi te pomogą mu dalej się rozwijać. Povietkin przygotowuje się do swojej walki i już samo zaproszenie Adama świadczy o tym, że docenia on siłę i klasę naszego zawodnika. Podobnie jak wcześniejsze zaproszenie do sparingów od braci Kliczko. Nie bardzo natomiast doceniają ją jednak różni eksperci, którzy z uporem maniaka za każdym razem faworyta upatrują w osobach kolejnych przeciwników, których to Adam, również z uporem maniaka, posyła na deski. Kiedy w końcu dotrze do nich, że 16 zwycięskich walk, zero porażek i 13 KO lub TKO nie wzięlo się z niczego? A może chodzi o to, że Adam nie wygląda na mistrza? Kiedy nim zostanie, pokażemy go znowu i powiemy: popatrzcie, tak wygląda mistrz!

Zapraszamy na krótkie spotkanie i rozmowę z Adamem Kownackim w jego rodzinnym mieście. I jeszcze jedno. 20 stycznia cała Łomża kibicuje Adamowi!

Galeria zdjęć

W górę