vizo-mylomza baner jesienny2017-1000x200px
wtorek, 14 listopada 2017 08:37

Łobodziński po raz drugi zwycięża w Osace [FOTO]

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Łobodziński po raz drugi zwycięża w Osace [FOTO] fot. LŁKS PREFBET ŚNIADOWO Łomża
W minioną niedzielę Piotr Łobodziński ponownie zawitał na start do Azji. Zawody z cyklu Vertical World Circuit odbyły się w Japonii, a dokładnie w Osace dokąd zawodnik z Łomży udał się po raz drugi w swojej karierze. Przed rokiem triumfował z czasem 8:34 i tym razem również miał chrapkę na zwycięstwo w najwyższym japońskim budynku (równe 300 metrów wysokości).

Meta Abeno Harukas SkyRun zlokalizowana była w tym roku o 2 piętra niżej niż w 2016, nie na lądowisku helikopterowym, a na tarasie widokowym na 60 piętrze, gdzie biegacze mieli do pokonania jeszcze 150m płaskiego finiszu. Oznaczało to de facto o około 15-20 sekund dłuższego wysiłku.

Na starcie podobnie jak przed rokiem znalazło się wielu mocnych lokalnych biegaczy ulicznych z życiówkami sporo lepszymi od naszego zawodnika oraz kilku zawodników międzynarodowych. Głównym rywalem był oczywiście Mark Bourne z Australii, z którym Łobodziński miał małe porachunki do wyrównania.Trzy tygodnie wcześniej musiał uznać jego wyższość w Szanghaju.

Rewanż Łobodzińskiemu wyszedł znakomicie. Zawodnik LŁKS "Prefbet Śniadowo" Łomża zameldował się na mecie z przewagą 13 sekund nad zawodnikiem z Australii oraz 20 sekundami na reprezentantem Japończyków.

- Przed startem czułem się bardzo dobrze przygotowany do tych zawodów. Dużą rolę odegrała właśnie ta pewność siebie. Postanowiłem nie oglądać się na rywali i mocno ruszyłem od startu swoim tempem. Do około 30 piętra Mark biegł dosłownie metr za mną, ale od tego momentu zaczął stopniowo odstawać. Na 50 piętrze wiedziałem już, że nie mogę tego przegrać. I tak też się stało. Czas taki sam jak przed rokiem, ale trasa dłuższa, więc progres jest. Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa w Osace oraz kolejnego triumfu nad Markiem. Spotkam się z nim jeszcze dwukrotnie w tym sezonie. Za 2 tygodnie w Szanghaju na najdłuższym biegu po schodach w budynku w historii towerrunningu oraz 3 grudnia na finale VWC w Hong Kongu. Oba długie biegi, więc z lekkim wskazaniem na niego, ale jak to mawiał Pudzian: "tanio skóry nie sprzedam" - komentuje Łobodziński.

Niedzielnym zwycięstwem Łobodziński przypieczętował jednocześnie zwycięstwo w całym cyklu Vertical World Circuit 2017 jeszcze przed finałem w Hong Kongu. Jest to już jego 4 wygrana w tej prestiżowej serii biegów po schodach.

Wyniki top 3:
1. Piotr Lobodzinski (POL) – 8'34"
2. Mark Bourne (AUS) – 8'47"
3. Ryoji Watanabe (JPN) – 8'54"

Drugie miejsce zajęła Polka - Iwona Wicha, prywatnie partnerka życiowa Łobodzińskiego.
1. Yuri Yoshizumi (JPN) – 10'14"
2. Iwona Wicha (POL) – 11'27"
3. Natalia Sedykh (RUS) – 11'47"

Galeria zdjęć

1 komentarz

  • Odpowiedz mała czarna wtorek, 14 listopada 2017 09:05 Umieszczone przez: mała czarna

    TO JEST GOŚĆ!! BRAWO!!
    A MI SIĘ NIE CHCE NAWET NA PIECHOTĘ DO PRACY CHODZIĆ...

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu