poniedziałek, 19 marca 2018 08:03

Łobodziński najszybszy na wieży Eiffla [FOTO]

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Łobodziński najszybszy na wieży Eiffla [FOTO] fot. LŁKS PREFBET Śniadowo Łomża
Kolejny wyśmienity występ zanotował biegacz z Łomży w czwartej edycji La Verticale de la Tour Eiffel, czyli biegu na szczyt Wieży Eiffla. Piotr Łobodziński zwyciężył w Paryżu po raz czwarty, czyli we wszystkich dotychczasowych edycjach.

planeta asow

La Verticale de la Tour Eiffel to jeden z najbardziej rozpoznawalnych biegów po schodach na świecie. Trasa liczy tu 279 metrów i 1655 schodów. Sama klatka ma zabudowę otwartą, a biegacze muszą sobie radzić z chłodem oraz silnym wiatrem. W czwartkowy wieczór również z siąpiącym deszczem. Rekordy trasy należy do reprezentanta naszego klubu LŁKS 'Prefbet Śniadowo' Łomża (7:48 w 2016) oraz Suzy Walsham (9:34 w 2017).

W tym roku na sam szczyt paryskiej Wieży Eiffla wdrapywało się łącznie 129 wyselekcjonowanych zawodników z całego świata. Transmisję z biegu można było śledzić na żywo na fejsbukowej stronie organizatora.

Na czwartą edycję tej niepowtarzalnej imprezy biegowej zjechali się niezaprzeczalnie najlepsi biegacze po schodach ze światowego rankingu zarówno w rywalizacji mężczyzn jak i kobiet. Zawodnik z Łomży podobnie jak w latach poprzednich starował tuż przed godziną 22 w czwartkowy wieczór jako ostatni z numerem jeden. Przed nim najgroźniejsi rywale: Christian Riedl z Niemiec, Mark Bourne z Australii oraz Kolumbijczyk - Frank Carreno. Ostatecznie Łobodziński wytrzymał presję i wbiegł na metę z najlepszym czasem 7:56, wyprzedzając dość znacząco swoich rywali. Bardzo dobrze zaprezentowała się Polka Dominika Wiśniewska-Ulfik, która ukończyła rywalizację na 3 miejscu. Tuż po starcie nasz towerrunner zdał krótką relację:

- Czułem na sobie dużą presję, ale wydaje mi się, że sobie poradziłem. Po ostatnich treningach forma wyglądał bardzo solidnie, więc byłem pewny swego. Już przed startem wiedziałem, że trasa uległa pewnym modyfikacjom względem lat poprzednich, więc o rekordzie trasy nie było mowy. Dużym utrudnieniem dzisiaj były warunki pogodowe. Padało i wiało. Było ślisko pod stopami oraz rękami. Trzeba było uważać aby się nie wywrócić a śliskie poręcze nie dawały pełnego odepchnięcia. Uzyskany w takich warunkach oraz na nieco dłuższej trasie czas bardzo cieszy. No i przede wszystkim 4 z rzędu zwycięstwo przy tak mocnej stawce, cieszy podwójnie - skomentował Piotr Łobodziński.

Galeria zdjęć

3 komentarzy

  • Odpowiedz yrah poniedziałek, 19 marca 2018 10:09 Umieszczone przez: yrah

    Wariat!!

  • Odpowiedz Wesoła Hela poniedziałek, 19 marca 2018 11:53 Umieszczone przez: Wesoła Hela

    Kopa w dupę na parterze i każdy wleci na szczyt.

  • Odpowiedz Sport przez duże S poniedziałek, 19 marca 2018 17:43 Umieszczone przez: Sport przez duże S

    Jest szansa na Nowe konkurencje na olimpiadę :
    Wbieganie po schodach
    Pici polo
    Tarcie chrzanu na czas
    Wchodzenie po drabinie

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu