sobota, 14 kwietnia 2018 20:22

Bezbramkowy remis ze spadkowiczem [VIDEO i FOTO]

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Bezbramkowy remis ze spadkowiczem [VIDEO i FOTO] fot. www.mylomza.pl
Okazuje się, że nasze obawy sprzed meczu nie były pozbawione podstaw. ŁKS 1926 nie zdołał pokonać dziś na własnym stadionie szykującego sie do spadku z ligi GKS-u Wikielec, choć zwłaszcza w drugiej połowie meczu okazji do zdobycia gola nie brakowało, a przyjezdni kończyli mecz w dziesiątkę.

brico lomza

O pierwszej połowie tego spotkania można w zasadzie powiedzieć tyle, że się odbyła. Goście przyjechali do Łomży nie przegrać i ten cel determinował wszystkie ich poczynania na murawie. Biało-czerwoni natomiast, choć bardzo potrzebują punktów, nie wykazywali specjalnie wiekiej ochoty, by te punkty zdobyć. Po części powodem mógł być brak na boisku Rafała Maćkowskiego i Damiana Gałązki, którzy za żółte kartki musieli dziś pauzować i mecz obejrzeli z trybuny. Wiadomo bowiem, że to właśnie ci dwaj zawodnicy mają ogromny wpływ na to, jak prezentuje się cały zespół.

W drugiej połowie ŁKS powoli zaczął budzić się z letargu i stopniowo rozpędzać. Na bramkę przyjezdnych sunęły ataki, z których większość kończyła się na linii defensywnej, ale część dochodziła aż pod bramkę. Pojawiły się też dogodne do zdobycia bramki sytuacje. Niestety, powróciły dawne grzechy czyli brak skuteczności przy wykończeniu. Inna sprawa, że kilkakrotnie udanymi interwencjami popisał się bramkarz GKS-u, bez którego wynik z pewnością nie byłby do końca taki, jak na początku.

Końcowe minuty ŁKS grał w przewadze jednego zawodnika, po faulu na wychodzącym na pozycję sam na sam z bramkarzem Michale Tarnowskim. Od tego momentu biało-czerwoni już całkowicie dominowali na boisku. Niestety, efektu tej przewagi w postaci przynajmniej jednego gola kibice nie zobaczyli.

Za tydzień ŁKS pojedzie do Łowicza na mecz z Pelikanem. Może tam uda się zdobyć więcej niż jeden punkt. Szanse na to będą chyba nieco większe, bo w składzie znajdą się pauzujący dziś za kartki zawodnicy. Z kolei w Łomży biało-czerwoni zagrają ponownie 27 kwietnia, a przeciwnikiem będzie warszawska Polonia.

Galeria zdjęć

W górę