Dziś rano dyżurny łomżyńskiej policji odebrał anonimową informację telefoniczną, że w Gimnazjum w Piątnicy podłożony został ładunek wybuchowy. Na miejse wysłano policjantów z psem przeszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych. Równocześnie dyrekcja szkoły podjęła decyzję o ewakuacji uczniów. Do godz. 10.15 nie został odnaleziony żaden ładunek.
Około 900 uczniów zostało ewakuowanych z budynku Gimnazjum w Piątnicy do pobliskiej hali sportowej po tym, jak anonimowy rozmówca poinformował dyżurnego łomżyńskiej Policji o ładunku wybuchowym, który miał zostać podłożony w piątnickim Gimnazjum. Na miejscu pracują obecnie policjanci, którzy przy pomocy psa wyszkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych przeszukują wszystkie pomieszczenia w budynku szkoły.
- Każdy taki sygnał traktujemy bardzo poważnie - zapewnia oficer prasowy Łomżyńskiej Policji mł. asp. Ewelina Szlesińska.
Jak informuje Szlesińska, w przydku gdyby okazało się, że jest to tylko głupi żart, będzie on miał swoje konsekwencje. Jego sprawca bowiem odpowie za swój wybryk przed sądem, gdzie grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd może także nakazać zwrot kosztów całej akcji.
Dokładnie o godz. 10.32 otrzymaliśmy informację, że poszukiwania ładunku zostały zakończone. Nic nie zostało znalezione i uczniowie właśnie wracają do szkoły.