Wczoraj policjanci łomżyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli volkswagena. Okazało się, że kierujący nim mieszkaniec Łomży ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. 46-latek przyznał policjantom, że wie o cofniętych uprawnieniach, jednak nie powstrzymało go to przed tym, by wsiąść za kierownicę. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Tuż przed północą policjanci Wydziału Ruchu Drogowego pełniący służbę na terenie powiatu łomżyńskiego na ulicy Zjazd zatrzymali do kontroli volkswagena.
- Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna jest trzeźwy. Natomiast sprawdzając go w policyjnej bazie danych, wyszło na jaw, że od 2017 roku ma on cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. Mężczyzna przyznał policjantom, że o tym wie. Mówił też, że mimo wszystko od tamtej pory nadal jeździ samochodem. Jak się okazało, był on już niejednokrotnie zatrzymywany, za co łomżyńscy policjanci kierowali sprawy do sądu- informuje Komenda Miejska Policji w Łomży.
Reklama
Samochód 46-latka trafił na parking strzeżony. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.