O niewiarygodnym szczęściu może mówić mężczyzna, nad którym wczoraj przejechał pociąg. Badania wykazały, że miał blisko 2,5 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło na torach kolejowych w rejonie ulicy Konduktorskiej w Białymstoku wczoraj wieczorem. Przed 23:00 obsługa pociągu zauważyła siedzącego między szynami mężczyznę.
- Po zatrzymaniu składu okazało się, że pojazd przejechał nad nim, a mężczyzna żyje. Trafił do szpitala. Tam stwierdzono, że w jego organizmie było blisko 2,5 promila alkoholu. Cudem uniknął śmierci na torach. Ruch pociągów nie był wstrzymywany- przekazała podlaska policja.
Nie wiadomo, jakie były motywy postępowania mężczyzny.