To koniec pewnej ery dla kibiców Stomilu Olsztyn. Zespół, który jeszcze niedawno rywalizował na zapleczu Ekstraklasy, spadł do IV ligi.
Stało się tak po dramatycznych barażach o awans do II ligi, w których rezerwy Legii Warszawa uległy 3:4 Podhalu Nowy Targ po rzutach karnych. Po 120 minutach było 2:2.
Dla olsztynian oznacza to nieuchronny spadek. Zakończyli sezon na 14. miejscu w tabeli III ligi grupy I - pozycji, która w ostatecznym rozrachunku okazała się spadkową. Utrzymanie było możliwe tylko wtedy, gdyby Legia II awansowała do wyższej klasy rozgrywkowej. Tak się jednak nie stało.
Olsztynianie w swoim ostatnim meczu w tym sezonie przegrali 0:4 z ŁKS-em Łomża. Kibice obu klubów są przyjacielami. Niestety, w następnych rozgrywkach zabraknie meczów biało-czerwonych z biało-niebieskimi.
Spadek Stomilu Olsztyn to ogromny cios nie tylko sportowy, ale i symboliczny. Klub, który przez dekady stanowił ważny punkt na piłkarskiej mapie Warmii i Mazur, znajdzie się teraz na piątym poziomie rozgrywkowym. Jak zauważył statystyk Bartosz Urban, ostatni raz tak nisko Stomil grał w sezonie 1967/68 - ponad pół wieku temu.
Wraz z olsztynianami III ligę opuszczają również: Victoria Sulejówek, Polonia Lidzbark Warmiński, Pelikan Łowicz oraz Sokół Aleksandrów Łódzki. Dla wielu z tych klubów to szansa na reorganizację i powrót silniejszych. Dla Stomilu – początek walki o odzyskanie dawnej pozycji.
Czy klub zdoła się podnieść i wrócić na szczebel centralny? To pytanie, które już teraz zadają sobie kibice i działacze. Jedno jest pewne – IV liga będzie dla Stomilu bolesną próbą charakteru.