Dzielnicowy z Wydziału Prewencji KMP w Łomży, wracając w sobotę po służbie do domu, zatrzymał mężczyznę podejrzanego o kradzież do której doszło tego dnia rano w jednym z łomżyńskich marketów. Łupem 28-latka padła wiertarka o wartości ponad 500 złotych. Amator cudzej własności usłyszał zarzut kradzieży w warunkach recydywy. Decyzją sądu trafił do zakładu karnego.
W sobotę 1 grudnia po godz. 20:00 dzielnicowy z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, wracając ze służby do domu, zauważył pojazd, którym według jego wiedzy mógł poruszać się sprawca kradzieży. Dzielnicowy zawiadomił dyżurnego KMP w Łomży, który we wskazane miejsce skierował patrol, celem udzielenia ewentualnego wsparcia.
W międzyczasie zza bloku "wyłonił" się młody mężczyzna, w którym funkcjonariusz rozpoznał złodzieja. Dzielnicowy zatrzymał mężczyznę, a jego przypuszczenia okazały się słuszne. 28-letni mieszkaniec Łomży faktycznie odpowiada za kradzież do której doszło tego samego dnia rano. Jego łupem padła wiertarka o wartości ponad 500 zł.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży popełnionej w warunkach recydywy, decyzją sądu trafił do zakładu karnego.