Dzikie zwierzęta na drogach regionu stanowią realne zagrożenie dla ruchu pojazdów. Przekonała się o tym w poniedziałek wieczorem kobieta kierująca chevroletem, której na drogę wybiegł prawdopodobnie jeleń. Po zderzeniu zwierzę uciekło do lasu a do ciężarnej kierującej autem wezwane zostało pogotowie.
W poniedziałek około godz. 19.00 na drodze krajowej nr 64 pomiędzy Wizną a Strękową Górą, przed jadącego chevroleta wybiegło nagle z lasu dzikie zwierzę. Najprawdopodobniej był to jeleń, choć kobieta kierująca pojazdem nie była tego pewna. Na pewno natomiast doszło do zderzenia, choć szczęśliwie niezbyt poważnego w skutkach. Uszkodzeniu uległ przód auta. Kierującej nic się nie stało, jednak ze względu na to, że kobieta jest w ciąży, wezwane zostało pogotowie, które na wszelki wypadek odwiozło ją do szpitala na obserwację.
Jesień to pora roku, kiedy bardzo wcześnie zaczyna się robić ciemno. W takich warunkach i przy często mokrej nawierzchni nasze szanse, by uniknąć zderzenia z nagle pojawiającym się na drodze dzikim zwierzęciem są minimalne. Dlatego wjeżdżając w obszar, na którym możemy spodziewać się zwierząt powinniśmy zwiększyć naszą uwagę i przede wszystkim zmniejszyć prędkość, by nawet w przypadku zderzenia nie miało ono poważnych konsekwencji.