Reklama

Fałszywi policjanci oszukali mieszkankę Łomży. Kobieta straciła 60 tysięcy złotych!

16/10/2019 11:29

Łącznie 60 tysięcy złotych straciła 71-letnia mieszkanka Łomży, która dała się oszukać przestępcom. Mężczyźni podając się za policjantów i nawiązując z nią kilkukrotnie połączenie telefoniczne, "przekonali" seniorkę do tego, aby zaciągnęła w bankach zobowiązania pieniężne i przekazała gotówkę osobom, które zgłosiły się do jej odbioru.

Sprawcy poprzez metodę "nie rozłączania połączenia" uwiarygodnili seniorce, że są funkcjonariuszami, którzy dbają o jej finanse. Nieświadoma kobieta dała się wciągnąć w legendę i wykonywała przekazywane jej przez telefon polecenia. Gdy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa - powiadomiła prawdziwą policję.

Mundurowi apelują o ostrożność i uwagę:

Ofiarami przestępców, którzy działają metodą „na wnuczka”, „policjanta” są najczęściej osoby starsze. Sprawcy bezwzględnie wykorzystują dobroć osób starszych i próbują wyłudzić pieniądze. Często ich łupem padają oszczędności całego życia. Opowieści, które seniorzy słyszą przez telefon mają zawsze podobny schemat, różnią się tylko przedstawianą historią.

Reklama

Oszuści najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. Podają się za członka rodziny: wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej za policjanta. Wypytują o oszczędności i proszą o pożyczenie wysokiej kwoty pieniędzy. Często mówią, że osoba bliska miała wypadek i potrzebna jest gotówka na "załatwienie formalności", bo inaczej wnuczek trafi do więzienia... Następnie informują ofiarę, że przyślą kolegę lub koleżankę po odbiór gotówki. 

Oszuści grają na emocjach i zastraszają seniorów, gdy Ci wahają się z podjęciem tej nagłej decyzji finansowej. Chcąc uwiarygodnić swoje działanie, każą swojej ofierze BEZ ROZŁĄCZANIA SIĘ wybrać numer 997 lub 112, po czym słuchawkę przejmuje inna osoba podająca się za policjanta i potwierdza tożsamość oszusta, jako tajnego funkcjonariusza np. CBŚP. Czasem informują, że trzymane w banku pieniądze są zagrożone atakiem hakerskim i należy je wypłacić lub przelać na inne konto. Oczywiście zastrzegają żeby nikogo nie informować o tym, ponieważ jest to bardzo tajna „akcja”. Co więcej, oszuści instuują swoją ofiarę, aby się nie rozłączała nawet jak idzie do banku!

Reklama

Apelujemy o ostrożność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi, którzy przychodzą do domu bądź dzwonią podając się za członków rodziny, znajomych lub za pracowników różnych instytucji. Przestrzegamy przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy czy innych rzeczy wartościowych osobom obcym - należy jak najszybciej rozłączyć się i skontaktować się z osobą, do której mają pieniądze rzekomo trafić, aby POTWIERDZIĆ taką potrzebę. W ten sposób upewnimy się, że to rzeczywiście ona zwracała się do nas z prośbą i nie zostaniemy oszukani.

Apelujemy również do bliskich osób starszych - zadbajcie Państwo o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, uczulcie na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o zagrożeniach ze strony takich osób. Wpłyńcie Państwo na osoby starsze, by kontaktowały się z Wami i pytały o radę.

Reklama

Pamiętajmy!!

Policjanci nigdy nie dzwonią w takich przypadkach jak opisują to oszuści podający się za policjantów i nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy.

Policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, przelanie ich na inne konto czy pozostawienie w jakimś ustalonym przez telefon miejscu!

Policjanci nigdy nie zadzwonią też z informacją o prowadzeniu takich akcji!

Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości zawsze możemy zadzwonić na Policję.
997 lub 112 to numery alarmowe, pod którymi mogą Państwo uzyskać pomoc

Reklama

 

Źródło: KMP Łomża 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości