Gwałtowne burze, które przeszły wczoraj nad terenem powiatu zambrowskiego były przyczyną wielu uszkodzeń domów, z których pozrywane zostały dachy. Nawałnicy nie oparły się także niektóre drzewa. Miejscami szkody były bardzo poważne. W ich usuwaniu uczestniczyli również łomżyńscy strażacy.
Nawałnica, jaka przeszła wczoraj nad naszym regionem, wyrządziła poważne szkody. Silny i porywisty wiatr zrywał dachy i powalał drzewa z korzeniami. W powiecie zambrowskim ucierpiało osiem budynków mieszkalnych i gospodarczych. W sumie straż pożarna interweniowała 22 razy. W zabezpieczaniu mienia i udrażnianiu ulic brało udział dziewięć jednostek okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych, trzy jednostki Państwowej Straży Pożarnej z Zambrowa, dwa pojazdy operacyjne oraz podnośnik hydrauliczny z PSP w Łomży.
Strażacy wyjeżdżali m.in. do miejscowości: Chmiele Pogorzele, Żabikowo, Srebrny Borek, Głębocz Wielki, Ostrożne, Zaręby Kromki, Przeździecko Mroczki, Tarnowo Goski. Jednak największe straty odnotowano w okolicach miejscowości Zaręby Krztęki. Jak mówią mieszkańcy, całe zdarzenie trwało zaledwie 2-3 minuty. Dachy, fragmenty budynków, drzewa, konary przefruwały na odległość nawet kilkudziesięciu metrów.
Na szczęście we wczorajszych wydarzeniach nikt nie odniósł obrażeń.