Zmieniające się warunki pogodowe, padający mokry śnieg, marznące kałuże, czy zalegające na drodze błoto pośniegowe powodują, że drogi są śliskie. Przekonał się o tym kierowca audi, który jadąc przez Starą Łomżę nad rzeką wpadł w poślizg i dachował. Mężczyzna trafił do szpitala.
Do wypadku w Starej Łomży doszło około południa. Mężczyzna kierujący audi 80 najprawdopodobniej nie dostosował prędkości jazdy do coraz trudniejszych warunków na drodze, wpadł w poślizg i w efekcie dachował. Załoga karetki pogotowia odwiozła go do szpitala. Na miejscu pracują policjanci z łomżyńskiej drogówki, którzy wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.
Inny patrol WRD pracuje obecnie na ul. Piłsudskiego, gdzie przy wyjeździe ze szpitala doszło do kolizji. Na razie nie mamy o tym zdarzeniu bliższych informacji.
Policjaci apelują do kierowców o zachowanie ostrożności i zwiększenie koncetracji. Drogi są śliskie i wraz z wciąż padającym, mokrym śniegiem jazda po nich staje się coraz trudniejsza.
- Bardzo ważna jest jazda z prędkością bezpieczną, a więc dostosowaną do aktualnie istniejących warunków i sytuacji na drodze. Przyczyną wielu zdarzeń, do których dochodzi w tym okresie, jest najechanie na inny pojazd. Najczęściej dochodzi do tego podczas hamowania w rejonie skrzyżowań. Aby uniknąć tego typu zdarzeń należy zachowywać bezpieczną odległość od poprzedzającego nas auta, czyli taką, która pozwoli na swobodne zatrzymanie. Drogę hamowania samochodu pozwolą skrócić także opony „zimowe" - radzą funkcjonariusze.