Przed piłkarzami KS-u spotkanie przed własną publicznością. O godz. 15:00 początek starcia z KS-em Michałowo.
Nasi przystąpią do spotkania po porażce 0:6 z Turośnianką Turośń Kościelna. - Zapomnieliśmy o tym. Wymazaliśmy z pamięci nasz ostatni występ. Zawsze lepiej raz przegrać 0:6 niż sześć razy po 0:1 - mówi Dariusz Narolewski.
Jego podopieczni zagrają z KS-em Michałowo. - Czeka nas ciężki mecz. Rywale walczą o utrzymanie. Przed tygodniem wygrali z Krypnianką Krypno. Są nisko w tabeli, ale jeśli przegrywali to najczęściej jedną bramką. Nastawiamy się na trudną przeprawę - dodaje.
Narolewski będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. - Na szczęście nie mamy kontuzji, pauz za kartki. Mogę obiecać, że będziemy walczyć. Zapraszam na mecz - kończy.