Bez zapowiedzi, wyrywkowo, nawet kilka razy dziennie - tak podlascy policjanci mają kontrolować teraz osoby przebywające na kwarantannie. Wszyscy ci, którzy łamią zasady, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami.
Rząd rozszerzył listę osób, które będą podlegały obowiązkowej kwarantannie domowej. Będą nią objęci wszyscy, którzy mieszkają z osobą kierowaną na kwarantannę. Oznacza to, że jeśli jeden z domowników (współlokatorów) został od dzisiaj (1.04) poddany kwarantannie z powodu powrotu z zagranicy lub kontaktu z zarażonym, to wszyscy domownicy (współlokatorzy) będą podlegali przymusowej izolacji.
Podlaska policja już zapowiada, że zmieni zasady kontroli. Osoby poddane kwarantannie będą kontrolowane w wybranych przez policjantów porach, bez zapowiedzi i wyrywkowo, nawet kilka razy dziennie te same rodziny.
- Osoby łamiące kwarantannę muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami, wysokimi grzywnami - podaje nadkomisarz Tomasz Krupa, oficer prasowy KWP w Białymstoku.
W ciągu minionej doby podlascy policjanci sprawdzili 4481 osób odbywających kwarantannę domową. W dwóch przypadkach (pow. suwalski) osób odbywających kwarantannę nie było w miejscu zamieszkania. Policjanci prowadzą w tych sprawach czynności wyjaśniające
W związku z łamaniem zakazów m. in. przemieszczania się osób, w transporcie publicznym oraz gromadzenia sie osób zgłoszono w sumie 44 interwencje z czego 34 nie zostały potwierdzone. Funkcjonariusze nałożyli 3 mandaty karne i zastosowali 7 pouczeń.