Sześć goli zespołu z Łomży. ŁKS rozbił Lechię Tomaszów Mazowiecki. Co ciekawe, aż pięć trafień zaliczyli gracze o statusie młodzieżowców.
Nasi do przerwy prowadzili 2:0. Prowadzenie dał Przemysław Żebrowski, który okazał się najsprytniejszy w polu karnym. Goście rozpoczęli od bramki na "krótko". Świetnie zachował się Alex Protaziuk, który przechwycił futbolówkę i zagrał do Huberta Antkowiaka. Najlepszy napastnik III ligi uderzył, ale jego próbę zablokowali obrońcy. Przy dobitce Przemka byli bezradni.
W 31 minucie podwyższył Dawid Owczarek. Bartłomiej Olszewski dośrodkował z lewej strony boiska. Obrońca zdołał zablokować Antkowiaka, ale nadbiegający Owczarek z bliska trafił na 2:0.
A po przerwie? Nie minął kwadrans, a gospodarze podwoili zdobycz bramkową. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się świetni dysponowany tego dnia Alex Protaziuk. Następnie chwile chwały miał Jakub Proniewski, który strzelił premierowego gola w III lidze. Kropkę nad "i" postawił Hubert Antkowiak, kończąc zagranie z lewej strony do Miłosza Skowronka. Dla napastnika ŁKS-u to 17. trafienie w sezonie.