W ostatnim meczu o punkty z Jagiellonią II Białystok swoje pierwsze minuty w III lidze zaliczył Jakub Proniewski.
Wychowanek MŁKS-u Łomża pojawił się na boisku w 87 minucie, zmieniając Patryka Winsztala. Debiut w seniorskiej ekipie biało-czerwonych przypadł dwa dni przed 17. urodzinami.
- Cieszę się, że otrzymałem szansę. Bardzo fajnie wyjść na boisko przy tylu kibicach. Mam nadzieję, że tych minut będzie coraz więcej - mówi Proniewski.
17-latek miał szansę zdobyć gola na wagę trzech punktów. - Nie ukrywam, że kilka razy oglądałem powtórkę akcji, ale nie chcę zaprzątać sobie tym głowy. To już przeszłość. Nie udało się, czasami tak się dzieję. Wierzę, że jeśli pojawi się kolejna okazja, sfinalizuję ją dużo lepiej - dodaje.
Proniewski zaczynał przygodę z piłką w MŁKS-ie Łomża. - Na pierwsze treningi w życiu chodziłem do trenera Kamila Parola. Szkoliłem się pod okiem wielu szkoleniowców. Każdemu po kolei zawdzięczam to, gdzie jestem w tym momencie. Ciężko pracuję, by dostawać kolejne okazje do zaprezentowania swoich umiejętności w warunkach meczowych - kończy.
fot. Gosiewski Fotografia
https://www.facebook.com/gosiewski.fotografia