Reklama

ŁKS Łomża. Witasik strzelił "tu" i "tam". Olszewski trafił z rożnego!

02/05/2025 20:44

Piłkarze Grzegorza Białka spisali się świetnie. ŁKS wygrał na boisku GKS-u Wikielec.

Biało-czerwoni bardzo szybko rozpoczęli strzelanie. Już w 6 minucie Cezary Sauczek wykorzystał błąd bramkarza miejscowych i otworzył wynik zawodów. Spotkanie rozpoczęło się kilka minut po godz. 18 ze względu na obfite opady deszczu. To nie przeszkodziło naszym ponownie cieszyć się z bramki. Bartłomiej Olszewski oszukał wszystkich i bezpośrednio z rzutu rożnego.

Chwilę po upływie pół godziny gry ŁKS podwyższył Po centrze Owczarka najlepiej w polu karnym odnalazł się Sauczek i głową skompletował dublet. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Jajkowskiego, który popisał się potężnym uderzeniem i piłka po interwencji Adriana Olszewskiego wpadła za linię bramkową.

Reklama

Sauczek mógł skompletował hat-tricka, jednak jego uderzenie w 48 minucie z 25 metrów trafiło w słupek. Kwadrans później bramkarz GKS-u zachował się bardzo dobrze po zespołowej akcji Łukasza Kosakiewicza i uderzeniu Sauczka. 

W odpowiedzi miejscowi zdobyli gola kontaktowego, a konkretnie Piotr Witasik, który trafił do własnej bramki. Doświadczony obrońca ŁKS-u nie załamał się, a wręcz przeciwnie. Już w kolejnej akcji dał dwubramkowe prowadzenie naszym i jak się okazało, ustalił wynik spotkania.

Kwadrans przed końcem 19 gola w sezonie mógł zdobyć Hubert Antkowiak, jednak bramkarz GKS-u popisał się znakomitą interwencją. Ostatni gwizdek oznaczał radość w obozie biało-czerwonych, którzy wygrali po raz 13 w sezonie, a 9 na wyjeździe.

Reklama

GKS Wikielec - ŁKS Łomża 2:4 (1:3)
Bramki:
Jajkowski 38', Witasik 64' (s) - Sauczek 6', 31', B. Olszewski 11', Witasik 65'.

fot. ŁKS Łomża

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości