Łomża to miasto, które w skali ogólnopolskiej zyskało miano nieformalnej stolicy... "wczasów z prawem jazdy". Ta specyficzna turystyka motoryzacyjna kwitnie tu od lat, przyciągając kandydatów na kierowców z całej Polski (i nie tylko!) wizją szybkiego kursu, dogodnych terminów. Nasze ulice, choć malownicze, już dawno stały się poligonem doświadczalnym dla rzesz kursantów
Dziś Sejm zafundował nam rewolucję w przepisach drogowych, która może to zjawisko tylko spotęgować! Przyjęta w piątek nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadza, wśród wielu zmian, jedną szczególnie istotną dla naszego miasta: prawo jazdy kategorii B będą mogły uzyskać już 17-latkowie!
Choć młodzi kierowcy do ukończenia 18. roku życia, a co najmniej przez pierwsze sześć miesięcy, będą musieli jeździć pod nadzorem doświadczonego "pasażera mentora" (25 lat i minimum 5 lat "prawka" kat. B), to otwarcie drzwi kursów dla tej grupy wiekowej oznacza jedno: Łomżę czeka inwazja młodych adeptów kierownicy!
Wczasy z prawem jazdy w Łomży, często oferujące przyspieszone, 14-dniowe kursy z zakwaterowaniem i wyżywieniem, staną się jeszcze bardziej kuszące dla siedemnastolatków. Możliwość szybkiego zdobycia dokumentu, połączona z wakacyjnym wyjazdem i perspektywą "legalnego" jeżdżenia z opiekunem, zanim osiągnie się pełnoletność, to magnes nie do odparcia.
Nasze ulice, już i tak zasypane "L-kami", będą musiały stawić czoła nowej, jeszcze liczniejszej fali przyszłych kierowców.
Będzie to niewątpliwie wyzwanie dla infrastruktury drogowej, ale i szansa dla lokalnej gospodarki. Wzrost liczby kursantów to większy ruch w ośrodkach szkolenia kierowców, hotelach, a może nawet w restauracjach i sklepach. Łomża, jako destynacja "prawko-turystyki", umacnia swoją pozycję.
Jedno jest pewne: jeśli myśleliście, że w Łomży jest już dużo "L-ek", to trzymajcie się mocno. Po wejściu w życie nowych przepisów może być ich jeszcze więcej!