Na zaproszenie Łomżyńsko-Ostrołęckiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Nauk Weterynaryjnych, w restauracji Swojskie Jadło w Łomży wystąpił chór studentów Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży. Zespół zaprezentował swój bożonarodzeniowy repertuar. Kolędy w wykonaniu łomżyńskich studentów, których jak sami mówią połączyła pasja śpiewania i grania na gitarze, prezentujemy w naszej relacji video.
- Do chóru przyciągnęła nas piękna muzyka. Zaczęło to się od imprezy Bożonarodzeniowej w 2010 r., z inicjatywy Ks. dr Waldemara Świątkowskiego. To on zainspirował nas do stworzenia studenckiego chóru Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży - mówią członkowie zespołu.
Prowadzeniem chóru zajmuje się mgr inż. Małgorzata Frąszczak, która przygotowuje zespół do każdego występu, dba o każdy szczegół i jakość śpiewania. Znakomity jej kontakt z studentami oraz całkowite oddanie się realizacji pomysłu spowodowały, że w krótkim okresie pracy z nowo powstałym chórem osiągnęła wspaniały wynik artystyczny.
Wszyscy członkowie chóru to miłośnicy śpiewu, bez którego nie wyobrażają sobie życia. To miłość do muzyki sprawia, że pomimo trudności życia codziennego, chętnie uczestniczą w żmudnych próbach i koncertach, poświęcając na to swój czas. Nie da się bowiem nie zżyć ze sobą koncertując, wyjeżdżając na obozy czy zwiedzając świat.
Zespół liczy obecnie 12 studentów z WSA w Łomży. Są to studenci z Polski i Litwy. Chór jest mieszany. Mężczyźni grają na gitarach, kobiety śpiewają.
- Mimo różnic charakterów i temperamentów, na scenie stanowimy jeden zgrany team. Zazwyczaj tak jest, że efekty swej często mozolnej i niełatwej pracy chce się komuś zaprezentować. Dopiero w zetknięciu z widzem, który słucha z uwagą, a później reaguje oklaskami, nasza praca ma sens - twierdzą chórzyści.
Swoimi występami uświetniają oni nie tylko parafialne imprezy, ale także uroczystości akademickie (inauguracja roku akademickiego), uroczystości rozdania dyplomów. Małgorzata Frąszczak i Ks. dr Waldemar Świątkowski koncertowali z zespołem m.in. w Szepietowie, Kadzidle, Wojnach Krupach, Bogutach Piankach, Piątnicy, Goworowie, Szelkowie, a także w Łomży.
- Pierwszy swój występ daliśmy w Kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia w Szepietowie. Po koncercie zostaliśmy zaproszeni do rodzin, gdzie tamtego dnia uraczyli nas swoją gościnnością w swoich domach - wspominają młodzi artyści.
- Największy przeżyciem dla nas był jednak koncert w Monachium. Koncert odbył się w pierwszą rocznicę Beatyfikacji Jana Pawła II. Pieśń "Ave Maria", którą wykonała Agnieszka Liachowicz w szczególnej scenerii wywarła wielkie wrażenie. W Monachium spędziliśmy niesamowity tydzień na zwiedzaniu i odpoczynku. Spędzony czas i grany koncert w Monachium na długo zostanie w naszej pamięci - opowiadają chórzyści.