Wypadki drogowe z udziałem łosi kojarzą nam się zazwyczaj z drogami w okolicy Biebrzy i tamtejszych bagien, gdzie te zwierzęta spotkać najłatwiej. Tym razem jednak łoś pojawił się na drodze krajowej 63 pomiędzy Podgórzem a Wygodą. Spotkanie z autem przypłacił śmiercią.
Do wypadku doszlo około godz. 16.30. Łoś pojawił się na drodze zupełnie niespodziewanie tuż przed nadjeżdżającym od strony Łomży volkswagenem Sharanem. Kierowca nie miał szans, by uniknąć zderzenia. Na szczęście ludzie nie ucierpieli i zdarzenie zakwalifikowane zostało jako kolizja z udziałem dzikiego zwierzęcia. Łoś jednak uderzenia nie przeżył.
Wypadki z udziałem tak dużego zwierzęcia jak łoś zawsze są groźne. W takich zdarzeniach duże znaczenie ma wielkość samochodu, bo małe auto po zderzeniu z tym zwierzęciem często nie jest w stanie uchronić kierowcy i pasażerów od poważnych obrażeń. Tym razem większego pecha miał łoś, który trafił na auto typu van.
W okresie zimy trzeba liczyć się z możliwością wtargnięcia na drogę dzikich zwirząt, które pokonuja duże odległości w poszukiwaniu pożywienia. Dlatego spotkanie z łosiem, choć w tej okolicy niezbyt częste, nie powinno specjalnie dziwić. Dzisiejsze zdarzenie powinno natomiast wpłynąć na zachowanie kierowców, którzy muszą być przygotowani na takie niespodzianki i zachować zdwojoną uwagę na drodze.