Przed skrzyżowaniem kierowca volkswagena jechał z prędkością 95 km/h, zaś w momencie potrącenia pieszych z prędkością ok. 115 km/h. Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ skierowała dziś do sądu akt oskarżenia w sprawie wypadku, w którym w sierpniu ubiegłego roku zginęło dwoje pieszych potrąconych na chodniku. Kierowca był pod wpływem amfetaminy, uciekł z miejsca wypadku nie udzielając ofiarom pomocy.
Do tragedii doszło 20 sierpnia. 26-letni Adrian K w niedzielny poranek wjechał rozpędzonym samochodem na chodnik i potrącił młodą kobietę i mężczyznę. Sytuacja miała miejsce na ulicy Antoniukowskiej w Białymstoku. Obie osoby zginęły na miejscu - 23-letnia Klaudia z Łomży i 38-letni mężczyzna.
Sprawca uciekł z miejsca wypadku, jednak zatrzymali go taksówkarze.
Przed sądem w Białymstoku stanie również kobieta, która była w aucie w momencie wypadku. Jest oskarżona o nieudzielenie poszkodowanym pomocy. Podobne zarzuty prokuratura postawiła też trzem innym osobom. Według prokuratury na miejscu wypadku był też drugi samochód. Przed skrzyżowaniem Adrian K. wyprzedził to auto, potem doszło do uderzenia w pieszych. Trzy osoby jadące tym drugim samochodem nie zatrzymały się i odjechały, po czym telefonicznie skontaktowały się z pasażerką volkswagena i zabrały ją ze sobą.
Przed skrzyżowaniem kierowca volkswagena miał jechać z prędkością 95 km/h, zaś w momencie potrącenia pieszych z prędkością ok. 115 km/h.
Wyniku krwi jednoznacznie potwierdziły, że sprawca był pod wpływem narkotyków, oskarżony jest też o posiadanie amfetaminy. Od zatrzymania jest aresztowany.