Sportowy duch, serdeczna atmosfera i barwy wielu narodów – tak wyglądał dzisiejszy mecz towarzyski w Łomży, rozgrywany w ramach obchodów Dni Miasta. Na murawie spotkały się reprezentacja gospodarzy – Urzędu Miasta Łomża – oraz międzynarodowa drużyna złożona z przedstawicieli miast partnerskich z Grecji, Ukrainy, Litwy i Turcji.
Na murawie spotkali się zawodnicy z Grecji, Ukrainy, Litwy i Turcji, którzy wspólnie stworzyli międzynarodową reprezentację gości. Przeciwko nim stanęła drużyna złożona z pracowników Urzędu Miasta i lokalnych przedstawicieli.
– Dwa lata temu zagraliśmy pierwszy mecz międzypaństwowy. Delegacje były bardzo zadowolone też z takiej formy spędzania wolnego czasu i dzisiaj mam nadzieję, że również udany mecz, bo gościmy też przedstawicieli wielu krajów - mówił prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski.
Spotkanie odbyło się w rodzinnej atmosferze – tuż obok trwał piknik z atrakcjami przygotowanymi przez Szkołę Podstawową nr 10.
Na trybunach pojawił się też wyjątkowy gość – Jan Ziółkowski, 20-letni środkowy obrońca Legii Warszawa i reprezentacji Polski U-20, który tego dnia zdawał w Łomży egzamin na prawo jazdy.
– Ja lubię takie inicjatywy sportowe. Prezydent miasta mnie zaprosił, także dzisiaj jako obserwator i jako kibic popatrzę sobie na tę imprezę sportową. Bardzo fajna atmosfera. Plany na przyszłość to mistrzostwo - mówił młody piłkarz, określany przez ekspertów i komentatorów jako odkrycie sezonu.
Mecz zakończył się 4:3 dla reprezentacji miast partnerskich – ale jak zgodnie podkreślali uczestnicy, wynik nie był najważniejszy. Liczyła się radość z gry i wspólnego czasu. Igor Kobyletsky z ukraińskiego Borysławia nie krył wzruszenia:
– U nas wojna, a Polska i Łomża – zawsze nam pomagały. Dziękujemy za wasze serca i za to, że nasze dzieci mogą u was odpocząć latem - mówił, mając na myśli igrzyska polonijne organizowane w naszym mieście przez Wspólnotę Polską.