Miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 36 miesięcy. Nie wytrzymał nawet roku i znów wsiadł za kierownicę pijany. Mieszkaniec powiatu łomżyńskiego miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie do wyroku sądu grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, a o konfiskacie samochodu decyzję podejmie sąd podczas rozprawy w trybie przyspieszonym.
W noworoczne popołudnie, policjanci z łomżyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli Seata. Od kierowcy od razu wyczuli zapach alkoholu. 40-latek początkowo miał problem z wydmuchaniem odpowiedniej ilości powietrza do badania na zawartość alkoholu, a gdy już się to udało, okazało się, że ma on w organizmie ponad 1,6 promila. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że ma on również zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W styczniu poprzedniego roku, również jechał nietrzeźwy. Wtedy jego samochód został skonfiskowany, a sąd zdecydował o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych na 36 miesięcy.
Policjanci zatrzymali mężczyznę w policyjnym areszcie. Dziś, gdy tylko wytrzeźwieje stanie przed sądem. Na rozprawie w trybie przyspieszonym usłyszy wyrok, a w tym decyzje o ewentualnym przepadku Seata. Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie do wyroku sądu grozi mi do 5 lat pozbawienia wolności.