Premier Mateusz Morawiecki chce dymisji czterech obecnych ministrów, w tym ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela – informuje portal se.pl. Przyczyną mają być zgrzyty wobec realizacji programu gospodarczego. Czy dojdzie zatem do rozłamu w rządzie? PiS na razie sprawy nie komentuje.
Według „Super Expressu” do dymisji mieliby pójść minister energii Krzysztof Tchórzewski, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, szefowa MEN Anna Zalewska i koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Kością niezgody okazał się Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach. W trakcie wydarzenia Tchórzewski miał skrytykować wizję projektu Morawieckiego. Podobnie reszta wspomnianych ministrów ma utrudniać wdrażanie planów.
Krzysztof Jurgiel funkcję ministra rolnictwa i rozwoju wsi objął w 2015 roku, jeszcze w rządzie Beaty Szydło. W grudniu 2017 roku ponownie zajął to stanowisko w nowo utworzonym rządzie Mateusza Morawieckiego. Wcześniej działał jako prezydent Białegostoku, senator, a także poseł kilku kadencji.
Dalszy rozwój sytuacji jest na razie nieznany, a wieści wciąż są nieoficjalne. Informatorzy gazety dodają, że ostateczne decyzje i rozwiązania jakichkolwiek niejasności leżą w rękach prezesa Kaczyńskiego.
Do ostatniej rekonstrukcji doszło na początku roku. Wtedy ze stanowiskami pożegnało się siedmiu polityków. Czy tym razem też dojdzie do zmian?