Remont mostu na Narwi w Nowogrodzie i związane z nim utrudnienia w ruchu pojazdów skutecznie uprzykrzają życie mieszkańcom. Dziś skontaktował się z nami jeden z czytelników zbulwersowany faktem, że pomimo iż od dwóch tygodni na moście nie są prowadzone żadne prace, wciąż obowiązuje tam ruch wahadłowy!
- Codziennie tracę po kilkadziesiąt minut, żeby przejechać wahadłem. Czy czekają z tym do wyborów, żeby bezpośrednio przed przeciąć wstęgę? - skarży się oburzony czytelnik.
Jak wyjaśnił nam dyrektor Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Białymstoku Józef Sulima, wszystko przeciąga się z powodu braku odbioru inwestycji przez służby nadzoru budowlanego. Na naszą prośbę dyrektor obiecał jednak sprawdzić, na kiedy planowany jest odbiór mostu w Nowogrodzie. Okazało się, że możemy przekazać naszym czytelnikom dobrą wiadomość.
- Moi pracownicy umówieni są z inspektorem nadzoru na jutro. Kolejne dwa dni zajmie praca z dokumentacją. Zatem w ciągu trzech dni można się spodziewać, że most zostanie oddany do użytku - poinformował dyrektor Sulima.
Jeśli zatem odliczymy weekend, to zapewne już w środę przez most w Nowogrodzie będzie można przejechać płynnie, bez oczekiwania w kolejce do "wahadła".
Korzystając z okazji pan dyrektor przekazał nam jeszcze dodatkową informację, która zainteresuje mieszkańców Jedwabnego, Przytuł i okolicznych miejscowości. Według niej jeszcze w tym roku ruszy remont nawierzchni na drodze wojewódzkiej Nr 668 Piątnica Poduchowna - Jedwabne - Osowiec na odcinku Jedwabne - Stryjaki. Przetarg na realizację tej inwestycji zakończony został wyborem oferty Przedsiębiorstwa Budownictwa Komunikacyjnego Sp. z o. o. z Łomży.