Reklama

Niebezpieczna jazda na szczęście skończyła się na komendzie

16/04/2025 10:36

Policjanci zatrzymali 45-latka, który kierował hondą. Jechał całą szerokością jedni, najeżdżał na krawężniki, okazało się, że ma dwa promile alkoholu w organizmie. Teraz o losie 45-latka i konfiskacie samochodu zdecyduje sąd.

Wczoraj po 22 do dyżurnego łomżyńskiej jednostki wpłynęło zgłoszenie, że nowym mostem jedzie honda, którego kierowca najeżdża na krawężniki, jedzie cała szerokością jezdni. Policjanci jadą na wskazane miejsce na ulicy Zawadzkie zauważyli podany w zgłoszeniu samochód.

- Zatrzymali go do kontroli i od razu wyczuli od kierowcy zapach alkoholu. Na miejscu próbowali poddać 45-latka badaniu na jego zawartość, jednak ten twierdził, że nie potrafi dmuchać. W związku z tym mężczyznę dowieziono do komendy, a jego pojazd odholowano na parking strzeżony. Już w jednostce policji 45-latek zdecydował się poddać badaniu na zawartość alkoholu i okazało się, że ma on blisko 2 promile w organizmie- informuje Komenda Miejska Policji w Łomży.

Reklama

Po przeprowadzeniu wszystkich czynności 45-latek został przekazany pod opiekę żonie. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem, grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, a o konfiskacje jego samochodu zdecyduje sąd.

Źródło: KMP Łomża Aktualizacja: 16/04/2025 11:02
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości