Niespodziewany atak zimy dzisiejszego ranka spowodował bardzo trudne warunki na drogach w mieście i regionie. Gęsto padający śniej został już ubity kołami samochodów i zamienił się w mokry i bardzo śliski lód. Jazda w takich warunkach jest bardzo trudna, o czym przekonali się już dzisiaj kierowcy.
Tuż za Piątnicą w kierunku Wizny, na pierwszym łuku drogi przed Elżbiecinem, kobieta kierująca samochodem osobowym zjechała do rowu i dachowała. Z kolei pod Wizną doszło do zderzenia dwóch innych samochodów. Nie mamy informacji o ewentualnych ofiarach. Na miejscu jest Policja i służby ratownicze.
Warunki jazdy w Łomży są również bardzo trudne. Ulice są oblodzone i w miejscach, gdzie trzeba ruszyć pod górkę (np. przed światłami) tworzą się korki. Kierowcy jeżdżą jednak powoli i ostrożnie. Wszyscy czekają, aż służby drogowe opanują sytuację. W trakcie wciąż padającego śniegu nie jest to jednak łatwe. W tych warunkach tylko posypywanie ulic mieszanką piachu i soli może przynieść efekty i to właśnie robią pracownicy MPGKiM.
Na szczęście temperatura jest dodatnia i jeśli tylko śnieg przestanie padać, sytuacja zostanie szybko opanowana. W nocy z 4 na 5 marca przewidywany jest jednak spadek temperatury poniżej 0°C, który spowoduje zamarzanie mokrych nawierzchni dróg i chodników. Temperatura minimalna wyniesie od -4°C do -2°C, a przy gruncie od -5°C do -3°C. Będzie zatem bardzo ślisko!