Brakiem odpowiedzialności wykazała się mieszkanka powiatu grajewskiego, która wróciła zza granicy i opuściła swoje miejsce zamieszkania. Ustalili to policjanci, którzy sprawdzali miejsca kwarantanny. Policja apeluje o przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń.
Funkcjonariusze zadzwonili do kobiety około godz. 13:45. Ta jednak nie odebrała telefonu. Po kilku minutach policjanci zauważli osobę zmierzającą w ich kierunku. Okazało się,że była to osoba objęta kwarantanną.
- Mundurowi zachowując bezpieczną odległość ustalił, że kobieta opuściła miejsce zamieszkania, gdyż wróciła zza granicy nocą a w domu nie miała żywności. Poprosiła o zrobienie zakupów znajomego. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami dodała, że odbierając zakupy zachowała odpowiednią odległość od mężczyzny, a idąc w umówione miejsce nie mijała żadnych osób - relacjonuje KPP w Grajewie.
Reklama
Mundurowi poinformowali kobietę, że ma natychmiast wrócić do domu i przestrzegać ograniczeń. W obecności policjantów kobieta wróciła do miejsca zamieszkania.
- O takich sytuacjach funkcjonariusze powiadamiają służby sanitarne Apelujemy o rozsądek. Jeśli jesteśmy objęci kwarantanną, to mamy obowiązek być w miejscu kwarantanny - podaje policja.
Źródło: KPP Grajewo/fot.Podlaska Policja