Reklama

Pijani kierowcy w rękach policji. Jeden w rowie, drugi zatrzymany po pościgu świadka [FOTO]

24/10/2025 11:18

Policjanci zatrzymali dwóch pijanych kierowców. Jeden jechał na podwójnym zakazie i wjechał do rowu. Drugi próbował uciec świadkowi zdarzenia, a gdy przyjechał patrol policji odmówił badaniu na zawartość alkoholu. Obaj za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.

Wczoraj tuż po 13 policjanci z łomżyńskiej drogówki zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Pierwszy został zatrzymany na ulicy Księżnej Anny. Inny kierowca zauważył, że ulicami miasta jedzie opel, którego kierujący nie potrafi utrzymać prostego toru jazdy.

- Gdy zaczął najeżdżać na krawężnik świadek zatrzymał go i próbował zabrać kluczyki. Kierowca wtedy gwałtownie ruszył i zaczął uciekać. Świadek nie dał za wygraną i informując na bieżąco służby, gdzie jedzie pijany mężczyzna, próbował uniemożliwić mu jazdę. W końcu nietrzeźwy kierowca opla został zablokowany przez świadka na ulicy Księżnej Anny. Wtedy wysiadł z opla i odszedł. Policjanci zatrzymali go na chodniku. Mężczyzną okazał się 56-letni mieszkaniec Łomży. Początkowo odmawiał badania na zawartość alkoholu w organizmie. Kiedy dowiedział się, że zostanie pobrana mu krew zmienił zdanie- informuje Komenda Miejska Policji w Łomży.

Reklama

Badanie alkomatem wykazało, że ma ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Jego samochód został odholowany na parking strzeżony, a o jego konfiskacie zdecyduje sąd. 56-latek stracił prawo jazdy, a za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

- Niespełna 15 minut później inny patrol łomżyńskiej drogówki został wezwany do kolizji, gdzie volkswagen wjechał do rowu. Świadek zeznał, że w środku jest nietrzeźwy mężczyzna, który próbuje wyjechać. Kiedy policjanci dojechali na miejsce, na poboczu zastali dwóch mężczyzn i busa w rowie. Jeden z nich przyznał się do kierowania volkswagenem. Powiedział też policjantom, że pił rano i w trakcie pracy, a teraz jechał do domu. Poczuł, że potrzebuje się przespać i chciał zatrzymać się na poboczu, jednak źle oszacował odległość i wjechał do rowu- przekazali mundurowi. 

Reklama

Początkowo mężczyzna nie był w stanie wydmuchać odpowiedniej ilości powietrza do badania. Jednak gdy się udało, okazało się, że ma on blisko 3,4 promila alkoholu w organizmie. Jak się szybko okazało, ma on również dwa zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, właśnie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Zakazy obowiązują do lutego 2029 roku. Jego samochód został odholowany na parking strzeżony, a o jego konfiskacie zdecyduje sąd. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdzie czeka na rozprawę sądową w trybie przyspieszonym. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Źródło: KMP Łomża Aktualizacja: 24/10/2025 13:25
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości