Na drodze wojewódzkiej 677 za Konarzycami rozpędzony tir omal nie zderzył się czołowo z podpitym szaleńcem w dostawczym mercedesie, który niespodziewanie zjechał na jego pas wyprzedzając kolumnę samochodów. Gdyby nie doskonały refleks kierowcy ciężarówki, który w ostatniej chwili zdążył wyhamować, z pewnością doszłoby do nieszczęścia.
Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce dzisiaj późnym popołudniem między Konarzycami a Konopkami. Jadący od strony Łomży pijany kierowca samochodu dostawczego podjął decyzję wyprzedzania aut przed nim. Niestety manewr ten w żadnym wypadku nie miał szansy powodzenia , gdyż z naprzeciwka jechał tir. I to dzięki czujności zawodowego kierowcy, który zdążył zahamować, możemy mówić o szczęściu w nieszczęściu. W wyniku niefartownego wyprzedzania dostawczy mercedes wylądował w przydrożnym rowie.
Jak relacjonował nam kierowca tira, mocno pijany szofer z dostawczaka chciał się z nim „dogadać”, by nie wzywać policji…
Funkcjonariusze jednak szybko pojawili się na miejscu zdarzenia a niesfornego pijanego kierowcę umieszczono w „trzeciej klasie” policyjnego busa.