To naprawdę śmierdząca sprawa. Wczoraj w ręce łomżyńskich policjantów wpadł młody rolnik, który rozrzucał obornik... na drogę. Okazało się, że traktorzysta był pijany.
Zgłoszenie do policjantów wpłynęło wczoraj po godz. 16:20. Dyżurny łomżyńskiej jednostki policji otrzymał wtedy informację, że w jednej z miejscowości na terenie gminy Łomża traktorzysta zamiast wywozić obornik na pole, to rozrzucał go na drogę. Policjanci z łomżyńskiej "drogówki", którzy przyjechali na miejsce, rzeczywiście zastali tam "nieporządek". Od młodego rolnika wyczuwana była też woń alkoholu...
Po przebadaniu go alkomatem okazało się, że 30-latek wykonywał prace mając w organizmie prawie 1,3 promila. Mężczyzna stracił prawo jazdy i został zobligowany przez funkcjonariuszy do uprzątnięcia drogi. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Urszula Brulińska z KMP w Łomży podaje, że od początku stycznia do wczoraj policjanci zatrzymali 35 kierujących, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu
Przypomnijmy, wczoraj łomżyńscy policjanci zatrzymali również 30-letniego kierowcę mercedesa. Mężczyzna wsiadł za kierownicę, chociaż miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. To wystarczyło, aby zostać nietrzeźwym rekordzistą minionej doby.