Autobus relacji Łomża - Gołdap stanął w ogniu na drodze krajowej nr 61 w Kisielnicy. Na miejscu błyskawicznie znaleźli się strażacy, którzy szybko opanowali pożar, który pojawił się niespodziewanie przy silniku. Pasażerów na miejsce dowiezie autobus zapasowy, który już powinien być na miejscu.
Do zdarzenia doszło przed godz. 17.30 w Kisielnicy tuż przed stacją paliw. Autobus rejsowy Żak Ekspress jechał z Łomży do Gołdapi. Jak ustaliliśmy, prawdopodobnie przyczyną pożaru była awaria polegająca na tym, że olej z turbiny dostał się do układu wydechowego, gdzie w rozgrzanym tłumiku uległ zapłonowi.
Na miejsce dotarły dwa zastępy Straży Pożarnej, a cała akcja gaśnicza odbyłą się na parkingu obok stacji paliw, gdzie autobus zdążył dojechać.
W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Kierowca przewoził 24 pasażerów, którzy do celu swojej podróży dojadą autobusem zastępczym wezwanym przez kierowcę.