Wczoraj łomżyńscy policjanci prowadzili akcję, której celem było poprawienie bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów – czyli wszystkich tych, którzy na drodze nie mają ochrony w postaci karoserii czy poduszek powietrznych. Mundurowi przyglądali się głównie temu, co dzieje się w rejonie przejść dla pieszych. I jak się okazuje – sporo jest jeszcze do poprawy.
W ciągu jednego dnia funkcjonariusze ujawnili blisko 100 wykroczeń. Najwięcej z nich dotyczyło pieszych (35 przypadków) i kierowców (26), ale mandaty otrzymali też cykliści i kierujący innymi jednośladami.
Policjanci zwracali uwagę na klasyczne grzechy pieszych, jak przechodzenie przez jezdnię na czerwonym świetle czy w miejscach niedozwolonych. Kierowcy z kolei najczęściej łamali przepisy, przekraczając prędkość w rejonie przejść, wyprzedzając bezpośrednio przed zebrą lub omijając auto, które zatrzymało się, by przepuścić pieszego. Wszystko to prosta droga do tragedii.
Funkcjonariusze przypominają: odblaski to nie gadżet, tylko realna szansa na to, że kierowca zobaczy pieszego po zmroku – zwłaszcza jesienią, gdy widoczność często jest fatalna. Nawet niewielki odblask może uratować życie.