Łomżyńscy policjanci pomogli mężczyźnie, który leżał na ławce i miał problemy z oddychaniem. Udzielili mu pomocy i zaopiekowali się do czasu przyjazdu karetki pogotowia. Nieprzytomny mieszkaniec Nowogrodu trafił do szpitala.
Wczoraj łomżyńscy policjanci patrolując Nowogród zauważyli leżącego na ławce mężczyznę. Gdy podeszli zauważyli, że z jego ust i nosa wypływa krew.
- Mężczyzna był nieprzytomny i miał problemy z oddychaniem, ale jego puls był wyczuwalny. Policjanci natychmiast wezwali karetkę pogotowia. Do czasu przyjazdu pomocy medycznej mundurowi zaopiekowali się mężczyzną i monitorowali jego czynności życiowe. Po przyjeździe załogi ratownictwa medycznego okazało się, że mężczyzna nie reaguje na bodźce i prawdopodobnie zadławił się- informuje Komenda Miejska Policji w Łomży.
Reklama
Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu 34-latka do szpitala.
Policja apeluje. Jeżeli widzicie osobę potrzebującą pomocy reagujcie! Nasza obojętność może kosztować kogoś życie.