Reklama

Prawie 700 tys. złotych strat w pożarze w Jeziorku

01/12/2015 08:37

Przez niemal 12 godzin walczyli strażacy z pożarem budynku stolarni w Jeziorku. Ogień pochłonął dach obiektu, a zniszczeniu uległy także zgromadzone wyroby gotowe. Łączna wartość strat oszacowana została na 675 tys. złotych. Uratowano mienie o wartości około 10 mln złotych.

Jak wynika z meldunku Straży Pożarnej sporządzonego po zakończeniu akcji gaśniczej, pożar w budynku produkcyjnym stolarni objął powierzchnię 1720 m2.

- W naszych statystykach pożar uplasował się w grupie pożarów bardzo dużych, których mamy bardzo mało. Tak dużego zdarzenia nie mieliśmy przez lata. Straty oszacowane zostały na około 675 tys. złotych, w tym 175 tys. dotyczy zabudowań, a pozostałe 500 tys. to straty w wyrobach gotowych, które znajdowały się również w tej hali - wymienia rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Łomży bryg. Grzegorz Wilczyński.

Reklama

Jak wyjaśnia rzecznik, straty w wyrobach gotowych zostały spowodowane bardziej akcją gaśniczą niż bezpośrednio pożarem, płonęła bowiem konstrukcja dachu, a głównie jego docieplenie. Co prawda część mebli była również nadpalona, bo z góry spadały palące się elementy, ale większość po prostu została zalana podczas gaszenia.

- Akcja skupiała się jednak głównie na ochronie budynków sąsiednich, bo ten pożar bardzo szybko się rozprzestrzenił. W związku z tym, że było bardzo ciężko dotrzeć do tego pożaru, bo od spodu mieliśmy podbitkę, od góry mieliśmy pokrycie dachu, a hala jest dość wysoka więc ciężko było tam operować - tłumaczy bryg. Wilczyński.

Reklama

Dlatego skupiono się głównie na obronie obiektów sąsiednich, na które bardzo szybko ten pożar również mógł się przedostać i wówczas straty byłyby zdecydowanie większe.

- Zagrożona była bezpośrednio hala produkcji styropianiu sąsiedniej firmy - dodaje rzecznik.

W działaniach brało udział 11 zastępów straży pożarnej, łącznie 42 osoby z jednostek z terenu powiatu łomżyńskiego, zarówno zawodowych, jak też ochotniczych. Uratowano mienie o wartości około 10 mln złotych. Nie było osób poszkodowanych, 10 pracowników, którzy przebywali w budynku opuściło go samodzielnie przed przybyciem straży. Informację o pożarze dyżurny straży pożarnej odebrał wczoraj o godz. 18.25, akcję gaśniczą zakończono dzisiaj rano. Ostatni zastęp powrócił o godz. 6.06. Akcja trwała więc prawie 12 godzin.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości