Dziś przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zapadł wyrok w sprawie Beaty Z. z Hipolitowa. Za zabójstwo piątki swoich nowo narodzonych dzieci spędzi ona w więzieniu 25 lat. Wyrok jest prawomocny.
Sąd pierwszej instancji skazał dzieciobójczynię na 25 lat więzienia. Od wyroku Sądu Okręgowego w Łomży odwołały się jednak obie strony. Obrona żądała uniewinnienia lub uchylenia wyroku i cofnięcia sprawy ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Zdaniem Prokuratury natomiast, karą łączną za pięć zabójstw powinno być nie 25 lat więzienia, a dożywocie. Dziś Sąd Apelacyjny w Białymstoku obie apelacje uznał za bezzasadne i utrzymał w mocy pierwotny wyrok.
Beata Z. z Hipolitowa oskarżona została o zabójstwo swoich dzieci urodzonych w 2000, 2003, 2008, 2010 i 2012 roku - trzech chłopców i dwóch dziewczynek. Według śledczych, kobieta świadomie pozostawiała dzieci po porodzie w takim miejscu i warunkach, w których nie miały szans na przeżycie. Szczątki dwojga z nich znaleziono na strychu jej domu, dwojga kolejnych - w piwnicy i w stodole. Szczątków piątego dziecka, utopionego - jak przyjęto w akcie oskarżenia - w stawie w Hipolitowie, mimo poszukiwań, nie udało się odnaleźć.
Skazana może jeszcze wnieść o kasację wyroku do Sądu Najwyższego.