Reklama

Śmierć przyszła w nocy. Zwłoki leżały przy mostku!

16/02/2015 09:23

Pijany kierowca, który wariował po ulicach Łomży hondą w sobotni wieczór nie żyje. W niedzielę około godz. 8.00 jego ciało znaleziono na jednym z przepustów wodnych w gminie Jedwabne. 

54-letni mieszkaniec gminy dzień wcześniej mając ponad 2 promile alkoholu kierował hondą, która na Al. Legionów taranowała znaki i metalowe słupki drogowe. Mężczyzna swoją podróż zakończył na drzewie! Pisaliśmy o tym tu: Szalony rajd pijanego kierowcy po ulicach Łomży [FOTO] .

Następnego dnia około 8.00 policjanci dostali zgłoszenie, że zostały znalezione zwłoki mężczyzny w jednej z miejscowości w gm. Jedwabne. Na miejsce udał się również prokurator.

- Wstępnie ustalono, że przyczyną zgonu było wychłodzenie organizmu. Zwłoki mężczyzny z polecenia prokuratora zostały przewiezione do prosektorium w Łomży. Policjanci ustalili, że prawdopodobnie około 23.00 ten mężczyzna zaszedł do sąsiada po papierosy, a później samotnie wracał do swojego domu – przekazuje nam mł. asp. Ewelina Szlesińska z łomżyńskiej Policji.

Reklama

Dziś zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości